Piątek, 05 czerwca 202605/06/2026
690 680 960
690 680 960

Miłośnicy lotnictwa mają tylko miesiąc. Od grudnia z lubelskiego lotniska znikną duże maszyny transportowe

W listopadzie będzie ostatnia okazja do podziwiania potężnych samolotów transportowych lądujących na lubelskim lotnisku. Za miesiąc wojsko powróci do podrzeszowskiej Jasionki.

Od kilku miesięcy miłośnicy wszelkiego rodzaju latających maszyn, w tym spotterzy, mają wyjątkową okazję do obserwowania potężnych samolotów transportowych. Po tym, jak port lotniczy w Jasionce rozpoczął remont infrastruktury, funkcjonujący tam od początku wojny na Ukrainie hub pomocowy przeniesiono do Świdnika. Dlatego też na lubelskim lotnisku niemal codziennie lądują maszyny, które do tej pory obserwowano tu niezwykle rzadko. Mowa m.in. o AN-124 „Rusłan” będącym obecnie największym samolotem transportowym na świecie, licznych Boeingach 747 i 767 czy Boeingach C-17 Globemaster.

W maju, kiedy pojawiła się informacja o przenosinach hubu z Jasionki do Portu Lotniczego Lublin, przedstawiciele MON wskazywali, iż obecność wojska w Świdniku będzie tylko czasowa. W międzyczasie jednak zaczęły się pojawiać doniesienia, że jednak wojsko może pozostać na lubelskim lotnisku na dłużej. Wskazywano, iż jest stąd bliżej do granicy, dodatkowo powstał terminal cargo, którego brakowało. Nie bez znaczenia miały być plany budowy bazy śmigłowców wojskowych w sąsiedztwie portu.

Niedawno rozmawialiśmy w tej sprawie z prezesem Portu Lotniczego Lublin. Krzysztof Matuszczyk wyjaśniał jednak, że tak naprawdę lotnisko w tej sprawie nie ma nic do powiedzenia, a wszelkie decyzje podejmuje Ministerstwo Obrony Narodowej. Władze portu nie były też w stanie określić, czy wojsko zostanie w Świdniku na dłużej, choć nie ukrywały, że liczą na przedłużenie współpracy.

Wiadomo już jednak, że tak się nie stanie. Jak informuje wnp.pl, 23 października zakończono remont skrajnych 700 m pasa startowego w Jasonce, a tym samym przywrócono możliwość obsługi największych samolotów transportowych. Tym samym obowiązująca do końca listopada umowa MON z lubelskim lotniskiem ma nie być przedłużana.

– W związku z zakończeniem prac remontowych obejmujących przebudowę drogi startowej wraz z infrastrukturą techniczną na terenie lotniska Rzeszów-Jasionka, a tym samym z osiągnięciem ponownych pełnych zdolności operacyjnych lotniska, planowane jest uruchomienie modułu lotniczego na jego terenie w grudniu br. – poinformowało wnp.pl MON.

Jednocześnie resort ogranicza ujawnianie operacyjnych szczegółów dotyczących wykorzystania Jasionki przez siły sojusznicze. Jest jednak szansa, że hub pomocowy, a jednocześnie związany z tym ruch lotniczy jeszcze do Świdnika powróci. Mianowicie w drugim kwartale 2027 r. ma ruszyć przebudowa drogi startowej w centralnej jej części, która obejmie aż 1800 m. Prace te będą o wiele bardziej skomplikowane, jak też potrwają sporo dłużej.

Na ten temat jednak MON na razie nic nie informuje. Wskazano jedynie, że kwestia planowanego na 2027 r. remontu jest przedmiotem analiz, także w kontekście ich potencjalnego wpływu na wykonywanie operacji lotniczych. Strona wojskowa podejmie odpowiednie działania organizacyjne i techniczne, mające na celu zapewnienie niezakłóconego funkcjonowania modułu lotniczego.

Miłośnicy lotnictwa mają tylko miesiąc. Od grudnia z lubelskiego lotniska znikną duże maszyny transportowe

Miłośnicy lotnictwa mają tylko miesiąc. Od grudnia z lubelskiego lotniska znikną duże maszyny transportowe

19 komentarzy

  1. Znaczy sie,usrael popsuł pasy startowe w Jesionce,moze zdażą je poprawić zanim zniszczą te w Swidniku.

    • Ale w Świdniku jest jeden pas startowy więc dlaczego napisałeś „zniszczą pasy startowe”?

  2. Ciekawe , kto płaci ukraińcom za używanie tego Antonowa do wożenia sprzętu. To nic, że sprzęt też dla nich. Ale wątpię, żeby nasz albo generalnie unijny podatnik nie płacił i za to.

  3. No i super. Zmniejszy się zagrożenie dla miasta i okolicznych mieszkańców

  4. Nikt z lotniska nie był zainteresowany przedłużeniem współpracy z wojskiem, więc o czym mowa…

    • Jak ma jeden z drugim cały dzień tylko na telefonie siedzieć albo obsługiwać transportowce i to za tą samą kasę to się nie dziwię, że nie chcieli przedłużać umowę.

  5. ale widoki były fajne ,
    nawet dzieci w przedzszkolu klaskały jak B-747 ponizej 300 km przelatywał nad centrum miasta
    do zakrętu pod Łęczną :))
    widziałem reakacje dzieci 🙂

  6. Nikt z lotniska nie był zainteresowany przedłużeniem współpracy z wojskiem więc o czym mowa…

  7. Ocena: 3

    Na szczęście zmieni się obiekt zainteresowania oraz przedmiot zemsty putexa.

  8. Ktoś wie gdzie i o której godzinie się ustawić żeby pooglądać te maszyny?

  9. Wreszcie znikną. Nie będzie demolowania naszego pasa startowego. Wystarczająco dużo dokłada się do tego nierentownego lotniska żeby jeszcze przedwcześnie naprawiać pas startowy.
    A tak swoją drogą powinny latać z tego kraju, który najwięcej na tej wojence zyska/zyskuje.

  10. Pilot samolocika z papieru
    Ocena: 1

    W końcu zrobi się bezpieczniej

Dodaj komentarz

Z kraju

Lubelski biznes

Biznes i handel

Sport

Polityka

Społeczeństwo

Zdrowie i styl życia

Nauka i technologia