Brak autobusu komplikuje dojazdy
Niepokojące sygnały o zakłóceniach w kursowaniu lubelskiej komunikacji miejskiej wpłynęły do nas od jednej z mieszkanek miasta. Nasza Czytelniczka skarży się na częste opóźnienia oraz nierealizowane kursy na linii autobusowej nr 21, co komplikuje jej codzienne dojazdy. Ostatni z takich przypadków miał miejsce 25 października, gdy poranny kurs z przystanku Żeglarska 02 nie dotarł do celu.
Czytelniczka korzystająca regularnie z linii 21, poinformowała nas, że 25 października o godz. 7:00 autobus po raz kolejny nie pojawił się na przystanku. Nie była to pierwsza taka sytuacja. Tydzień wcześniej, 16 października, podobna niedogodność miała miejsce – wówczas nie tylko linia 21, ale także 157 nie dojechały na czas. Przyczyna? Jak podał dyspozytor w rozmowie telefonicznej, wynikała ona z braku dostępnych kierowców.
– Po raz kolejny nie pojawił się na przystanku pojazd linii 21, kurs z Żeglarskiej kierunek Felin. Tym razem miało to miejsce po g. 7.00. Podobna sytuacja miała miejsce ostatnio również w dniu 16.10 br. z kursem linii 21 g.8.30, kiedy to równocześnie – podobno z uwagi na brak kierowców (tak brzmiała beztroska informacja telefoniczna od dyspozytora) – nie przyjechał na os .Nałkowskich również pojazd linii 157 (g.9.00). Jest to tym większy skandal, że właśnie te linie uzupełniają się, łącząc Nałkowskich z Majdankiem i Felinem, czyli licznymi miejscami pracy, szkołami, placówkami medycznymi i cmentarzami. Usługi widniejące na rozkładach na linii nr 21 nagminnie nie są realizowane lub realizowane nieprawidłowo. Jeśli nie jesteście w stanie realizować usług, na które sprzedajecie bilety, to nie deklarujcie ich wykonania! Reklamacje są rozpatrywane, super – ale nic z tego nie wynika. Jakość usług miejskiego przewoźnika zamiast się sukcesywnie poprawiać, jest coraz gorsza – pasażerowie są bowiem nadal wprowadzani w błąd treścią rozkładów, jak również narażani na stratę czasu, zdrowia (wyczekiwanie na zimnie) oraz pieniędzy – pracodawca/szkoła/placówka medyczna z umówioną wizytą etc. oczekuje stawiennictwa i nie ma znaczenia, że spóźnienie wynika z winy MPK. Takie działania zmierzają do komunikacyjnego wykluczenia mieszkańców z intensywnie rozwijającej się części Lublina oraz zwiększają zanieczyszczenie miasta (auta komercyjne zamiast transportu zbiorowego) – czytamy w przesłanej do nas informacji.
Opóźnienia i awarie
Zapytany o wyjaśnienia Zarząd Dróg i Transportu Miejskiego w Lublinie (ZDiTM) odniósł się do zgłoszeń, podkreślając, że opóźnienia na linii nr 21 wynikają głównie z przyczyn technicznych. W przypadku kursu z dnia 16 października, który opóźnił się o 8 minut, przewoźnik zgłosił przyczyny techniczne jako powód zakłócenia. Z kolei 25 października pojazd linii 21 uległ awarii. Autobus zastępczy został podstawiony, jednak kurs wznowiono dopiero od przystanku Wyścigowa 04, co oznaczało pominięcie kilku wcześniejszych przystanków.
– Zweryfikowaliśmy nadesłane zgłoszenia: 1/ Kurs linii nr 21 z dnia 16 października br. godz. 8.29 przystanek Żeglarska 02. Przedmiotowy kurs został zrealizowany z 8-minutowym opóźnieniem, co wynikało z przyczyn technicznych zgłoszonych przez przewoźnika. 2/ Kurs linii nr 21 z dnia 25 października br. godz. 7.01 przystanek Żeglarska 02. Pojazd realizujący przedmiotowy kurs uległ awarii. Pojazd zastępczy został podstawiony przez przewoźnika niemniej kontynuował on kurs od przystanku Wyścigowa 04. W przypadku gdy pojazd realizujący dany kurs ulega awarii, przewoźnik jest zobligowany do niezwłocznego podstawienia autobusu zastępczego, ale awarie należy traktować jako zdarzenia losowe, których przewoźnik nie jest w stanie przewidzieć, a tym samym natychmiast podstawić inny pojazd do obsługi danej linii komunikacyjnej. Podkreślę, że w przypadku podstawienia pojazdu zastępczego, kierowany jest on z miejsca postoju na przystanek, na którym może się włączyć do ruchu w miarę możliwości o godzinie zgodnej z rozkładem jazdy. Praktyka taka wynika z tego, aby nie generować opóźnień w przypadku jeśli autobus zastępczy miałby włączyć się do ruchu na przystanku, na którym doszło do wyłączenia pojazdu wykonującego przewozy na danej linii – wyjaśnia Monika Fisz rzecznik prasowy Zarządu Dróg i Transportu Miejskiego w Lublinie.
Jak dodaje przedstawicielka ZDiTM, z uwagi na utrudnienia w ruchu, zdarzenia drogowe czy inne czynniki wpływające na płynność ruchu, zdarza się, że pojazdy komunikacji miejskiej realizują kurs z opóźnieniem lub tak jak przypadku kursu z 25 października, kurs realizowany jest z pominięciem części przystanków na trasie, uwagi na konieczność włączenia pojazdu zastępczego.
– Przypomnę, że bieżące położenie pojazdów pasażerowie mogą śledzić dzięki stronie i aplikacji systemu dynamicznej informacji pasażerskiej. Nasze służby stale kontrolują standard świadczonych usług, a za stwierdzone uchybienia przewoźnicy ponoszą konsekwencje wynikające z zawartych z nimi umów na świadczenie usług przewozu osób – dodaje Monika Fisz.
39 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
🤣🤣🤣 mnie w podobnej treści odpisano na skargę związaną z kursowaniem linii nr 6. Kursy wypadają lub na kolejnym czwartym przystanku są już opóźnione nawet do 5 minut. Ale odpowiedzi na skargę – tak ma być i to jest dopuszczalne.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dla jednych miast 5 min spóźnienia jest nie do przyjęcia, dla takiego Lublina jak widać to norma, ba, obecnie to średnio 10-15 min spóźnienia jest ok. Jaki zarządzający takie rozkłady i standardy, ale miejmy nadzieję, że nie potrwa to tutaj zbyt długo…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dzisiaj 31.10.24 o 8:11 autobus linii 4 nie zabrał z ul. Poligonowej pasażerów. Zakręcił na końcowym i odjechał. Dyspozytor tłumaczył, że zjechał na awarie drzwi a to zwykła ściema. We wtorek 29.11.24 miała miejsce taka sama sytuacja. Proponuję zamawiać taksówki i zwracać się do ZTM o zwrot kosztów bo to zwykła kpina.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Przeladowane autobusy do granic możliwości. Płacisz za bilet ale nie jedziesz bo nie ma dla ciebie miejsca.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie będę pisać o konkretnej linii ale z obserwacji widzę że z miejską komunikacją w Lublinie jest coraz gorzej. Kursy wypadają i zawsze jest wytłumaczenie. Jeżdżą stadami a potem długie przerwy i też jest zawsze wytłumaczenie. Zobaczcie dla przykładu odjazdy z Majdanka. Nie sztuką jest puszczanie długich pojazdów i rzadko bo są potrzebne częściej. Cwaniacy piszą by chodzić z bitą a sami jeżdżą własnymi furami.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie mamy pani autobusu i co nam pani zrobisz?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
kiedyś jak autobus nie przyjechał to się szło z buta i już. A teraz wykluczenie komunikacyjne…przypominam że Żeglarska to Lublin. Szpilki w plecak adidasy na nogę i podejść na Zemborzycką , albo i dalej jak trzeba
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Idąc tym tokiem myślenia to po co nam komunikacja miejska, skoro można wszędzie dojść pieszo. W końcu kiedyś to konno się jeździło nawet do innego miasta, a teraz w dupie się poprzewracało, rozwoju chcą.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Rozbawiłaś mnie 😀
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dla nas ujnia, a dla ludzi z tzw. „cywilizowanego Zachodu” rewelacja – znajomy Hiszpan kilka lat temu się nadziwić nie mógł, że jest rozkład i kierowca się go trzyma, czasem tylko z drobnymi opóźnieniami. U nich coś takiego jest nie do pomyślenia – jeżdżą jak chcą. 🙂
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Julka się nasłuchała od lewarów o wszelkiej maści wykluczeniach i też chce pod jakieś podpadać, bo to ostatnio szalenie modne. 😆
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No to bardzo awaryjny tabor. Kilka autobusów dziennie się nie pojawia a w weekend to już plaga. A co do rozkładu to chyba losowali które linie zmienić bo takiego bezsensu to dawno nie było. Na przykład linia 45 zabrana z przystanku dawny klub jeździecki gdzie byl punkt przesiadkowy w trzech kierunkach!Teraz jak bez ręki. 39 zabrane z Wojciechowskiej,160 z Widoku,153 z parku Bronowice,itd.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wyjaśnijcie mi jak to jest, że są miasta w Polsce, w których nie ma takich problemów, a autobusy czy tramwaje przyjeżdżają o czasie?
Z czego wynikają te wieczne problemy w Lublinie?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Problemy wynikają z tego że nie czytasz lokalnych informacji z tamtych miast i wydaje Ci się że wszystko przyjeżdża i na czas. Przestań czytać o Lublinie a nie zauważysz problemu.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No to wyobraź sobie, że można korzystać z kominukacji będąc np u rodziny czy mieć info od dzieci studiujących w Trójmieście czy Wrocławiu. A co do Trójmiasta to są linie, którymi jezdżę (plus tramwaje) i jakoś nie zauważyłam takich akcji jak w Lublinie. Często bywam w tych dwóch miastach. Nawet bardzo często. Lublinowi dorównuje Warszawa ale to inne miasto i warunki.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jeśli chodzi o komunikację miejską w Trójmieście mam lekko inne zdanie- niestety przyszło mi pracować w firmie, która była współwykonawcą przewozów i tam też był dramat..