Niedziela, 19 maja 202419/05/2024
690 680 960
690 680 960

Mieszkańcy Lublina polubili łapanie deszczówki (zdjęcia)

Kilkadziesiąt zbiorników podziemnych i naziemnych, studni chłonnych i oczek wodnych powstało w ramach pierwszej edycji miejskiego Programu ochrony zasobów wodnych dla miasta Lublina. Miasto dofinansowało 54 projekty mieszkańców, przyznając dotacje na łączną kwotę 163 tys. zł.

– Projekty małej retencji dla gospodarstw domowych są bardzo ważne w kontekście obserwowanych zmian klimatycznych i radykalizacji pogody. To pierwszy krok w stronę zmiany świadomości społecznej w zakresie możliwości alternatywnego pozyskiwania wody do celów gospodarczych. Dlatego bardzo nas cieszy, że pilotażowa, nie tylko u nas, ale i w całym kraju edycja programu „Złap deszczówkę” spotkała się z dużym zainteresowaniem, a nasi mieszkańcy mogli skorzystać z miejskiego dofinansowania do budowy domowego systemu do zatrzymywania deszczówki. W przyszłym roku będziemy kontynuować realizację programu – informuje Artur Szymczyk, Zastępca Prezydenta Miasta Lublin ds. Inwestycji i Rozwoju.

W roku ogłoszenia Programu, czyli w 2020, z możliwości ubiegania się o miejską dotację skorzystało 129 mieszkańców. W ubiegłym roku przyznano pierwszych 21 dotacji na łączną kwotę ponad 76 tys. zł. W 2021 roku Wydział Gospodarki Komunalnej rozpatrzył 95 wniosków, zawarł 45 umów dotacyjnych i rozliczył 33 prawidłowo zrealizowane projekty gospodarstw domowych na łączną kwotę ponad 87 tys. zł. W ramach inwestycji powstało 17 zbiorników podziemnych, 19 naziemnych, 3 studnie chłonne, 1 oczko wodne, a także została wykonana modernizacja istniejącej instalacji podziemnego zbiornika.

Mieszkańcy Lublina mogli liczyć na wsparcie w wysokości 70% poniesionych kosztów kwalifikowanych, maksymalnie 5 tys. zł na jedną nieruchomość. Wnioski o dofinansowanie do miejskiego programu budowy systemów małej retencji mogły składać osoby fizyczne – właściciele lub osoby posiadające inny tytuł prawny do lokali mieszkalnych i nieruchomości położonych w granicach administracyjnych Lublina.

Nabór do kolejnej edycji programu planowany jest w pierwszym kwartale 2022 roku. Na dotacje do budowy systemów deszczowych w przyszłorocznym budżecie Miasta Lublin zostało zabezpieczonych 150 tys. zł.

Mieszkańcy Lublina polubili łapanie deszczówki (zdjęcia)

Mieszkańcy Lublina polubili łapanie deszczówki (zdjęcia)

Mieszkańcy Lublina polubili łapanie deszczówki (zdjęcia)

Mieszkańcy Lublina polubili łapanie deszczówki (zdjęcia)

Mieszkańcy Lublina polubili łapanie deszczówki (zdjęcia)

Mieszkańcy Lublina polubili łapanie deszczówki (zdjęcia)

Mieszkańcy Lublina polubili łapanie deszczówki (zdjęcia)

Mieszkańcy Lublina polubili łapanie deszczówki (zdjęcia)

(fot. UM Lublin)

17 komentarzy

  1. Składałem i zrezygnowałem z dotacji robią wszystko żeby zrezygnować

  2. To jest bubel. Na szambo nie wymaga się pozwolenia na budowę, tylko zgłoszenie, a na zbiornik na deszczówkę pełne pozwolenie wraz z geodeta,mapami, kierownikiem budowy itp. Chore!

  3. Nie chore ,tylko przemyślane tak, żeby każdy przy okazji dotacji zarobił …

    • dokładnie, niestety

    • dlatego kupiłam beczkę do jednej rynny…a na wiosnę pewnie kupię do drugiej….a przy rynnie z dachu tarasu zrobię poidełko dla ptaków…i nie składam o żadne dotacje…bo i tak nic nie dadzą…

  4. pózniej piso wuje będą z komarami walczyć bo każdy będzie miał basen przy domu 😀

  5. Mnie ciekawi jaką funkcję pełni niebieska beczka na jednym ze zdjęć 🙂

  6. Jakie pozwolenie i jaki geodeta, złóżylem wniosek wraz z potrzebnymi dokumentami czyli prawo własności, szacunek itd. zgodnie z wytycznymi, za drugim razem bo na pierwszy się nie załapałem, podpisałem umowę, większość rzeczy czyli instalację, roboty ziemne itd. zrobiłem sam bo ma trochę smykałki, złóżylem dokumenty i dokumentację czyli zdjęcia z etapów realizacji projektu. Pani zadzwoniła że brakuje kosztorysu powykonawczego. Miałem wszystkie paragony i faktury, koleżanka miała uprawnienia i zrobiła kosztorys na bazie opłaconych faktur i paragonów i tyle. Po jakimś czasie dostałem zwrot 5000 zł, więc nie wiem w czym problem

  7. Może ktoś nie umie czytać warunków czyli wytyczonych oraz umowy ze zrozumieniem, zawsze można zadzwonić tak jak ja do urzędu i się podpytać.

  8. Ale to jest bubel… Będą j, e, bać przedsiębiorców za to żeby jakiś fra, jer jeden z drugim zakopał sobie beczkę na nikomu nie potrzebną deszczówkę. Wiwat polski „rzond”. Pamiętajcie że za każdą daną złotówkę zabierają pięć. Taniego gazu i prądu wszystkim. Czuwaj

  9. Komu by się chciało w to bawić za 5000 za takie grosze szkoda czasu.