Sobota, 20 kwietnia 202420/04/2024
690 680 960
690 680 960

Mieszkańcy w coraz większym strachu. Kolejny brutalny napad w naszym regionie

Nocami dostają się do domów, krępują gospodarzy, a następnie bijąc i torturując żądają wydania pieniędzy. Dwa brutalne napady w jednej okolicy miały miejsce w ostatnich dniach.

Od kilku dni wśród mieszkańców okolic Chełma krążą przekazywane z ust do ust opowieści o brutalnej szajce włamywaczy, której członkowie są zdolni nawet zabić, aby zdobyć to, po co przyszli. Jak się okazuje, tym razem nie są to plotki, gdyż w powiecie chełmskim rzeczywiście dochodzi do brutalnych napadów.

Zamaskowani sprawcy dostają się do domów jednorodzinnych, a następnie bijąc i torturując gospodarzy, wymuszają na nich wydanie gotówki. Co ważne, przychodzą tylko po pieniądze i biżuterię, nie interesują ich żadne inne drogocenne przedmioty.

Jak informowaliśmy w ubiegłym tygodniu, pierwszy napad miał miejsce w nocy z czwartku na piątek z 3 na 4 maja w miejscowości Ochoża-Kolonia. Około północy do jednego z domów jednorodzinnych wtargnęło kilka zamaskowanych kominiarkami osób. Napastnicy rzucili się na przebywających w środku gospodarzy. Związali 43-letnią właścicielkę domu, zaś 45-letniemu mężczyźnie przystawili widły do brzucha żądając wydania gotówki. Gospodarz miał około 2 tys. złotych, przestępców to jednak nie zadowoliło. Zaczęli się nad nim znęcać, bili go po całym ciele, kiedy to nic nie dało, zaczęli podtapiać w wannie. Po ponad pół godzinie, widząc że nic nie wskórają, zaczęli przeszukiwać wnętrze domu. Kiedy nic wartościowego nie znaleźli, uciekli.

Minął tydzień, a przestępcy zaatakowali ponownie. Tym razem w oddalonym o zaledwie 10 km Okszowie. Po dostaniu się do jednego z domów zaatakowali przebywających w środku 43-letniego mężczyznę i 46-letnią kobietę. Związali ich i zażądali pieniędzy.

Mężczyzna nie chciał ich wydać, więc zaczęli go torturować uderzając młotkiem, a także przypalając żelazkiem. Wykończony gospodarz nie wytrzymał i oddał im 20 tys. złotych oraz sporą ilość wyrobów ze złota. Wtedy napastnicy uciekli.

Policja oraz prokuratura prowadzą intensywne czynności w tej sprawie. Jak ustaliliśmy, do pracy nad tą sprawą skierowano najbardziej doświadczonych funkcjonariuszy. Ponieważ w obu przypadkach schemat działania sprawców był prawie identyczny, śledczy podejrzewają, że za napadami stoją te same osoby. Cały czas trwa poszukiwanie sprawców.

(fot. lublin112 – zdjęcie ilustracyjne)
2018-05-14 23:01:38

53 komentarze

  1. Powodzenia policjantom. Wiem, że będą zajmować się tym prawdziwe psy. Nie krawężniki i karierowicze.

Z kraju