Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Mieszkańcy w coraz większym strachu. Kolejny brutalny napad w naszym regionie

Nocami dostają się do domów, krępują gospodarzy, a następnie bijąc i torturując żądają wydania pieniędzy. Dwa brutalne napady w jednej okolicy miały miejsce w ostatnich dniach.

Od kilku dni wśród mieszkańców okolic Chełma krążą przekazywane z ust do ust opowieści o brutalnej szajce włamywaczy, której członkowie są zdolni nawet zabić, aby zdobyć to, po co przyszli. Jak się okazuje, tym razem nie są to plotki, gdyż w powiecie chełmskim rzeczywiście dochodzi do brutalnych napadów.

Zamaskowani sprawcy dostają się do domów jednorodzinnych, a następnie bijąc i torturując gospodarzy, wymuszają na nich wydanie gotówki. Co ważne, przychodzą tylko po pieniądze i biżuterię, nie interesują ich żadne inne drogocenne przedmioty.

Jak informowaliśmy w ubiegłym tygodniu, pierwszy napad miał miejsce w nocy z czwartku na piątek z 3 na 4 maja w miejscowości Ochoża-Kolonia. Około północy do jednego z domów jednorodzinnych wtargnęło kilka zamaskowanych kominiarkami osób. Napastnicy rzucili się na przebywających w środku gospodarzy. Związali 43-letnią właścicielkę domu, zaś 45-letniemu mężczyźnie przystawili widły do brzucha żądając wydania gotówki. Gospodarz miał około 2 tys. złotych, przestępców to jednak nie zadowoliło. Zaczęli się nad nim znęcać, bili go po całym ciele, kiedy to nic nie dało, zaczęli podtapiać w wannie. Po ponad pół godzinie, widząc że nic nie wskórają, zaczęli przeszukiwać wnętrze domu. Kiedy nic wartościowego nie znaleźli, uciekli.

Minął tydzień, a przestępcy zaatakowali ponownie. Tym razem w oddalonym o zaledwie 10 km Okszowie. Po dostaniu się do jednego z domów zaatakowali przebywających w środku 43-letniego mężczyznę i 46-letnią kobietę. Związali ich i zażądali pieniędzy.

Mężczyzna nie chciał ich wydać, więc zaczęli go torturować uderzając młotkiem, a także przypalając żelazkiem. Wykończony gospodarz nie wytrzymał i oddał im 20 tys. złotych oraz sporą ilość wyrobów ze złota. Wtedy napastnicy uciekli.

Policja oraz prokuratura prowadzą intensywne czynności w tej sprawie. Jak ustaliliśmy, do pracy nad tą sprawą skierowano najbardziej doświadczonych funkcjonariuszy. Ponieważ w obu przypadkach schemat działania sprawców był prawie identyczny, śledczy podejrzewają, że za napadami stoją te same osoby. Cały czas trwa poszukiwanie sprawców.

(fot. lublin112 – zdjęcie ilustracyjne)
2018-05-14 23:01:38

53 komentarze

  1. nmn
    Odpowiedz

    Pan Ziobro zmienił granicę obrony koniecznej – zabijając kogoś w obronie życia nie będzie się odpowiadać za zabójstwo. Jest to tzw. obrona konieczna – za co dziękuję Panie Ziobrze. A Ci którzy napadają na tych ludzi wpadną w końcu – kwestia CZASU !

  2. Zbychu
    Odpowiedz

    Powszechne prawo do posiadania broni prawdopodobnie zmieniłoby przebieg włamania. Z raz by sie udalo ale za którymś razem byłoby po włamywaczach

  3. poprawny
    Odpowiedz

    sprawców szukałbym wśród miejscowych – widać od razu, że wiedzą gdzie warto iść

    1. poprawny
      Odpowiedz

      sam wiek sprawców obstawiam na 17-25 lat

  4. ja
    Odpowiedz

    Ukry na turne objazdo2wym?

  5. kobra
    Odpowiedz

    policja ma swoje metody wywieźć do lasu

  6. kobra
    Odpowiedz

    nasi przyjaciele z ua

  7. donek
    Odpowiedz

    Musi ktoś im ręce poucinać w końcu…. takich to do wiezienia nie można, tylko ich okaleczyć trzeba!

    1. Jerzy Gondol z Nadwisły
      Odpowiedz

      Nie dostarczaj TVN’owi następnych, którzy będą seplenić, że: „Warto pomagatsc”, i tak ich w Polsce są miliony i niedługo będzie ich więcej niż tych, którzy mogą i chcą „pomagatsc”.

  8. Taki tam
    Odpowiedz

    I dlatego mam będę strzelał do takich tak żeby nie zeznawali. Przede wszystkim rodzina .

  9. bhg
    Odpowiedz

    Jakby nie mieli pieniędzy w domu to by ich ze złości zabili .Lepiej oddać od razu….. Ktoś miejscowy za tym stoi ,że wiedzą gdzie iść , gdzie tylko dwoje ludzi . Teraz prawo się zmieniło i można zabić w obronie ale jak wpadnie ci do domu kilka osób z zaskoczenia to jesteś bezradny mając nawet broń

    1. megilub
      Odpowiedz

      w latach 90 było to częste zjawisko…moja koleżanka całe przedpołudnia była w domu sama z maleńkim dzieckiem…poprosiła rodziców żeby schowali trochę pieniędzy w domu żeby w razie napadu miała co dać bandytom…żeby czegoś dziecku nie zrobili…ale widać, że to wszystko wraca…

  10. Tomek
    Odpowiedz

    Obrona konieczna już jest i możemy ją stosować. Problem w tym, że niektórzy sędziowie są tak zacofani, że o tym nie wiedzą. Dla nich każdy napad czy zabójstwo, to nadal niska szkodliwość społeczna dopóki oni sami tego nie doświadczą.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy