Niedziela, 03 marca 202403/03/2024
690 680 960
690 680 960

Mamy zimę, ale kleszcze są aktywne

Wbrew powszechnej opinii, że kleszcze stanowią problem wyłącznie w ciepłych miesiącach, rosnące tendencje klimatyczne pokazują, że te pajęczaki mogą być aktywne nawet w zimie. Zmiany klimatyczne, prowadzące do łagodniejszych zim, umożliwiają kleszczom przetrwanie i aktywność w okresach, które tradycyjnie uznawane były za bezpieczne.

Co należy wiedzieć o kleszczach?

Kleszcze to niewielkie pasożyty zaliczane do grupy pajęczaków. W Polsce występuje 19 gatunków kleszczy, z czego wszystkie mogą żerować na człowieku. Najczęściej występujące gatunki kleszcza w naszym kraju to kleszcz pospolity oraz łąkowy. Cykl życia kleszcza trwa ok. 2-4 lata i obejmuje trzy stadia rozwojowe: larwę, nimfę oraz postać dorosłą. Aby osiągnąć kolejne stadium rozwoju, kleszcze potrzebują minimum 3 żywicieli.

Zarówno larwy, jak i nimfy żerują przeważnie na małych i średnich ssakach oraz ptakach. W postaci dorosłej występują samce i samice, jednak tylko samice żywią się krwią. Dorosła samica potrafi złożyć około 2000 jaj. Jaja przekształcają się w larwy i tak rozpoczyna się cykl życiowy.

Kleszcze spotkamy na terenach lasów liściastych i iglastych (szczególnie tych o bujnym runie leśnym), na łąkach, w zagajnikach, gęstych zaroślach, wysokich trawach, wzdłuż rzek, w obrębie zbiorników wodnych oraz w miejscach, w których często bytują zwierzęta. Z roku na rok kleszcze poszerzają swoje terytorium – coraz częściej występują w miejskich parkach, na terenie ogródków działkowych i na osiedlach mieszkaniowych. Ciekawostka: Wbrew powszechnej opinii, kleszcze nie skaczą, nie latają, ani nie spadają na nas z drzew. Czekają na żywiciela, aż ten „zbierze” je, przechodząc.

Kleszcze są zdolne do aktywności przy temperaturze powietrza już nieco powyżej 0°C. Oznacza to, że w regionach, gdzie zimy są łagodniejsze lub w okresach nietypowo ciepłej zimy, kleszcze mogą szukać żywicieli i przenosić choroby. Największe ryzyko występuje w dni, kiedy temperatura wzrasta, szczególnie w lasach, parkach i na terenach zielonych, gdzie kleszcze są najbardziej aktywne.

Ukąszenie przez kleszcza

Na ciele człowieka jest przynajmniej kilka miejsc, które kleszcze wyjątkowo sobie upodobały. Najczęściej są to pachwiny, pośladki, pachy, wewnętrzna strona ramion, głowa i szyja (szczególnie u dzieci), zagłębienia pod kolanami. Dzięki wyspecjalizowanemu aparatowi gębowemu i nożycowatym szczękoczółkom, kleszcz „wbija się” w skórę, tworzy otwór w tkance i wysysa krew. W ślinie kleszcza znajdują się enzymy, substancje uniemożliwiające krzepnięcie krwi, a także znieczulające. To właśnie dlatego nie czujemy momentu wkłucia się kleszcza w naszą skórę. Kleszcz pobiera z krwi potrzebne składniki, a pozostałość zwraca bezpośrednio do rany. Ten niebezpieczny proces wymiany płynów między organami kleszcza a krwioobiegiem żywiciela sprawia, że kleszcze są wektorami chorób odkleszczowych – w tym głównie boreliozy i kleszczowego zapalenie mózgu (KZM). Przenoszone patogeny mogą powodować poważne problemy zdrowotne, włączając w to objawy grypopodobne, zmęczenie, bóle stawów, a w cięższych przypadkach nawet powikłania neurologiczne i sercowe.

Zapobieganie ugryzieniom kleszczy jest kluczowym elementem ochrony przed chorobami przenoszonymi przez te pasożyty. Oto kilka zaleceń, jak zmniejszyć ryzyko:

  • Noszenie odpowiedniej odzieży: Długie spodnie i rękawy, najlepiej w jasnych kolorach, aby łatwiej było dostrzec kleszcze.
  • Użycie repelentów: Aplikacja środków odstraszających kleszcze na skórę i odzież.
  • Sprawdzanie ciała po powrocie z zewnątrz: Szczególną uwagę należy zwrócić na ukryte miejsca, takie jak pachwiny, pachy, a także za uszami.
  • Unikanie zarośniętych i trawiastych obszarów: Szczególnie w ciepłe, zimowe dni, kiedy kleszcze mogą być najbardziej aktywne.

Co zrobić gdy znajdziemy na skórze kleszcza?

Przede wszystkim staraj się zachować spokój i nie podejmuj pochopnych działań. NIE należy:
– wyciągać kleszcza palcami;
– przyciskać;
– zgniatać;
– wykręcać;
– polewać olejem, alkoholem, jodyną, wodą utlenioną czy innymi środkami dezynfekującymi;
– przypalać.

Uwaga: Gdy podziałasz na kleszcza olejem, spirytusem, kremem, masłem czy innymi środkami, zaczyna się on dusić i wymiotować, wtłaczając materiał zakaźny do organizmu.

TAK należy usunąć kleszcza:

– Zawsze użyj jakiegoś narzędzia, np. pęsety, miniaturowej pompki ssącej czy specjalnej plastikowej karty dostępnej w aptekach.
– Pęsetę podłóż pod tułów kleszcza, tak aby objąć tylko jego główkę. Nie wolno chwytać tułowia kleszcza.
– Wyjmij kleszcza jednym zdecydowanym ruchem. Nie wyrywaj gwałtownie, aby go nie rozerwać.
– Jeśli poczujesz zdecydowany opór, cierpliwie trzymaj kleszcza nie zwiększając, ale też nie zmniejszając siły naciągu – po chwili ząbki kleszcza zaczną się odhaczać i zacznie on powoli wychodzić.
– Zwiększ siłę wyjmowania tak, aby całkowicie usunąć kleszcza ze skóry. Należy zwrócić uwagę, czy usunąłeś kleszcza razem z główką.
– Dokładnie umyj ręce. Po usunięciu kleszcza należy zdezynfekować rankę, np. spirytusem.
– Przez kolejne 30 dni obserwuj miejsce ukąszenia kleszcza. Jeśli zauważysz powiększające się zaczerwienienie, natychmiast zgłoś się do lekarza!

Pamiętaj: Jeżeli podczas usuwania kleszcza doszło do oderwania tułowia od jego główki, która utkwiła w rance, powinieneś skierować kroki do ambulatorium, gdzie zostanie usunięta.

Należy również pamiętać, że pajęczaki te groźne są dla naszych czworonożnych przyjaciół. Kleszcze mogą przenosić różnorodne choroby, które wpływają na zdrowie i dobrostan zwierząt.

15 komentarzy

  1. Kiedyś (w xx wieku) nie przejmowało się kleszczami wręcz niczym.Teraz media straszą wszystkim, aż strach wejść do lasu lub w ogóle wyjść z domu🤣🤣🤣paranoja🤓😎

    • Kiedyś co 10 kleszcz był nosicielem boleriozy, dziś nie wiem czy nie co drugi…

    • „Ted Ris” a niby kiedy i o czym mieliby wspominać?
      Pierwsze przypadki boreliozy zostały opisane w USA w latach osiemdziesiątych… XX (dwudziestego – to nie pomyłka) wieku.
      W Polsce pierwszy przypadek boreliozy został opisany w 1987 roku.

  2. Dziadek Józek ze Slamsowa (75 wiosen)

    Wystraszony artykułem na ten tych miast antykleszczowo nastawiony, obejrzałem wszystkie moje 5 kotów (jednego się ludzie domyślają) i nie dostrzegłem żadnego z 19 gatunków występujących w Polsce.

  3. Oto efekt eurobolszewickiego zakazu wypalania resztek pożniwnych,pozostałości traw i oraz miedz.

    • Święta racja wreszcie ktoś prawdę napisał,kiedyś ludzie wypalali łąki i nie użytki i nit o kleszczach nie słyszał a teraz na każdym kroku to dziadostwo jest.

    • Nie można wypalać bo jakiś żabek albo inny mrówek nie będzie się czuł komfortowo. Człowiek to może sobie chorować, bo może pójść do apteki i będzie zdrowy. Kiedyś trawy na wiosnę były wypalane i nikomu to nie szkodziło, nawet pszczoły miały się dużo lepiej.

    • xD wypalenie trawy nie zabije kleszcza. Zabije za to ptasie gniazda i młode, które naturalnie zjadają kleszcze. Mnogość kleszczy to efekt małej liczby ich naturalnych wrogów czyli ptaków. Ptaki nie mają gdzie żyć bo dachy nie mają otworów, jak miały strzechy. Dodatkowo liczna populacja kotów zbiją miliony ptaków każdego roku.

  4. -------------------------

    Zeście tak głosowali,to kleszcze macie. Ha,ha. Dobrze wam tak.

  5. Wypisz,wymaluj eurokołchozowy urzędas.

  6. Kiedys pogryzły mnie kleszcze,poznałem ich były z eurokołchozu.

  7. A ja mam borelioze mimo że ostatnio kleszcz mnie użarł z 15 lat temu.

  8. Bardzo ładnie napisany artykuł. Pełna profeska! Istne kompendium wiedzy.

Dodaj komentarz

Z kraju

Polityka i społeczeństwo