Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Lubelski szpital żąda przeprosin od Kai Godek i Fundacji Życie i Rodzina. „Stop dezinformacji i kłamstwu”

Wojewódzki Szpital Specjalistyczny im. Stefana Kardynała Wyszyńskiego w Lublinie wezwał Kaję Godek oraz Fundację Życie i Rodzina do publicznych przeprosin. Dyrekcja placówki zarzuca im prowadzenie agresywnej kampanii dezinformacyjnej, naruszanie dóbr osobistych szpitala i personelu medycznego oraz próby wymuszenia udostępnienia wrażliwych danych medycznych.

fot. lublin112.pl

Wojewódzki Szpital Specjalistyczny im. Stefana Kardynała Wyszyńskiego w Lublinie domaga się od Kai Godek oraz Fundacji Życie i Rodzina niezwłocznych, publicznych przeprosin. Według dyrekcji placówki działania prowadzone od początku czerwca mają charakter agresywnej kampanii dezinformacyjnej i naruszają dobra osobiste zarówno szpitala, jak i jego pracowników medycznych.

Szpital zapowiada, że w przypadku braku przeprosin będzie zmuszony podjąć dalsze kroki w celu ochrony wizerunku instytucji oraz personelu.

– Wolność słowa i prawo do manifestacji poglądów kończą się tam, gdzie zaczyna się kłamstwo, nienawiść i narażanie dobra pacjentów. Nie możemy i nie będziemy dłużej tolerować agresywnej kampanii dezinformacyjnej, manipulacji oraz publicznego linczu, jaki od blisko miesiąca jest wymierzany w nasz szpital i personel medyczny – mówi Piotr Matej, dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. Stefana Kardynała Wyszyńskiego w Lublinie.

Szpital odpiera zarzuty i wskazuje na obowiązujące prawo

Dyrekcja placówki stanowczo oświadcza, że wszystkie procedury i zabiegi medyczne wykonywane są w szpitalu zgodnie z obowiązującymi w Polsce przepisami, aktualną wiedzą medyczną oraz zasadami etyki lekarskiej.

W komunikacie podkreślono, że procedury medyczne związane z przerwaniem ciąży są prowadzone wyłącznie na podstawie ustawy z 7 stycznia 1993 roku o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży. Jak wskazuje szpital, podstawą takich działań jest zawsze realne i udokumentowane zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety ciężarnej, stwierdzone przez lekarzy specjalistów.

Placówka zapewnia, że nigdy nie podejmowała działań o charakterze pozaprawnym.

„Zarzuty o pozostawieniu dziecka bez pomocy są kłamstwem”

Szpital odniósł się również do sytuacji, w której procedura medyczna zakończyła się przedwczesnym, żywym urodzeniem. Z komunikatu wynika, że zespół neonatologiczny natychmiast podjął pełne działania resuscytacyjne i ratunkowe.

Według placówki dziecko otrzymało opiekę zgodną z najwyższymi standardami współczesnej medycyny. Szpital poinformował także, że na życzenie matki noworodek został ochrzczony.

Dyrekcja stanowczo odrzuca zarzuty, jakoby dziecko pozostawiono bez pomocy. Określa je jako kłamstwo i manipulację mającą wprowadzać opinię publiczną w błąd.

Tajemnica medyczna i ochrona pacjentów

Jednym z kluczowych wątków komunikatu jest kwestia ochrony dokumentacji medycznej i danych osobowych pacjentki. Szpital podkreśla, że odmówił i nadal będzie odmawiał wydania jakichkolwiek danych oraz dokumentacji osobom nieuprawnionym.

Placówka zaznacza, że bez zgody pacjenta, który jest wyłącznym dysponentem tego prawa, niemożliwe jest udostępnienie dokumentacji medycznej w jakiejkolwiek formie, także zanonimizowanej.

Dyrekcja ocenia próby pozyskania takich danych, podejmowane pod pretekstem interwencji poselskiej czy organizacji pikiet pod oknami szpitala, jako działania bezprawne i służące budowaniu rozpoznawalności Kai Godek.

Szpital podkreśla, że prywatność, spokój i prawa pacjentów są dla niego wartością chronioną zarówno prawnie, jak i etycznie.

Dane statystyczne są jawne, ale szpital nie zgadza się na manipulacje

W komunikacie zaznaczono również, że dane statystyczne dotyczące działalności publicznego podmiotu leczniczego są jawne i regularnie udostępniane w trybie dostępu do informacji publicznej.

Jednocześnie szpital zastrzega, że nie pozwoli, by rzetelne dane, ujawniane w granicach prawa, były wykorzystywane do tworzenia fałszywych narracji, zastraszania personelu medycznego oraz pacjentów.

Dyrekcja wskazuje, że działania wymierzone w placówkę przekroczyły granice debaty publicznej. W ocenie szpitala doszło do bezpośredniego ataku na lekarzy i personel pielęgniarski oraz próby naruszenia prywatności pacjentów.

Dyrektor deklaruje wsparcie dla personelu

W końcowej części przesłanego do nas komunikatu szpital przypomina, że nosi imię Stefana Kardynała Wyszyńskiego, co – jak podkreślono – zobowiązuje do służby drugiemu człowiekowi w duchu prawdy i empatii.

Dyrekcja wskazuje, że codzienna praca medyków polega na ratowaniu ludzkiego życia, a przypisywanie im intencji przestępczych, organizowanie nagonki, wykrzykiwanie haseł przez megafon pod oknami placówki oraz prezentowanie drastycznych obrazów godzi w godność pacjentów i zakłóca funkcjonowanie szpitala.

– Jako dyrektor Szpitala deklaruję pełne i bezwarunkowe wsparcie dla całego personelu medycznego. Nie pozwolę na to, by wybitni specjaliści, którzy na co dzień ratują zdrowie pacjentów, byli ofiarami medialnego linczu i manipulacji – podkreśla Piotr Matej.

Szpital poinformował także, że 29 czerwca udzielił i przesłał odpowiedzi na interwencję poselską posła Witolda Tumanowicza oraz interwencję senatorską Magdaleny Biejat. Jak zaznaczono, odpowiedzi przekazano w zakresie, na jaki pozwalają obowiązujące przepisy prawa.

Źródło: Sekretariat Dyrekcji Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Lublinie

12 komentarzy

  1. nie_lubie_glupoty_i_klamstwa
    Odpowiedz

    Brawo Panie Dyrektorze! Lublin wspiera walkę z dezinformacją. Gonić Kaję z Lublina, niech wraca do siebie. My nie chcemy tutaj tych co sieją dezinformację. Dezinformacja to kłamstwo. A kłamstwo to grzech. Nie chcemy grzeszników!

  2. Seba
    Odpowiedz

    Kaia ostatnia nawiedzona fanatyczka👾

    1. Osoba komentująca J
      Odpowiedz

      Tak,to ta co sprzeciwia się mordowaniu nienarodzonych przez różnych sk i k.

      1. Idź do psychiatry
        Odpowiedz

        Twoje zdanie nic nie znaczy. Ty wierzysz w jakąś kobietę co urodziła i nadal jest dziewicą. Więc pozostaje ci tylko leczenie głowy.

  3. aaa
    Odpowiedz

    Trochę dziwne ale zagorzali obrońcy życia poczętego, w dużej większości co miałem okazję poznać prywatnie są bardzo podłe i fałszywe osoby.

  4. 456
    Odpowiedz

    Godej= smrodek. Te protestujace pseudo katoliczki a same robia aborcje jak ta lala

  5. alergik
    Odpowiedz

    Przeprosiny to za mało jeszcze wpłata na niepełnosprawne dzieci

  6. pigi
    Odpowiedz

    Dla mnie przekaz Godek był jasny. Omawiany szpital to miejsce przyjazne dla kobiet, a nie kato-meczet

  7. C.B
    Odpowiedz

    Czyżby dyrekcja szpitala się przestraszyła i chcą ukryć jakieś dziwne zabiegi,boją się że fundacja Kaii Godek zbierze matariely które jednak pozwolą coś udowodnić.

  8. Pingback: Spór wokół lubelskiego szpitala. Kaja Godek: „Przysłał mi pismo przedprocesowe. Grożą mi sądem” : Lublin112 – Wiadomości z Lublina i regionu. Ważne informacje z kraju

  9. Homo sum
    Odpowiedz

    W tym wszystkim to nie wiadomo gdzie jest prawda.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy