Przejdź do treści
czwartek, 15 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Lubelski student biomedycyny walczy z agresywnym guzem mózgu. Rodzina prosi o pomoc

Igor Trochimiuk, student biomedycyny na Uniwersytecie Medycznym w Lublinie, pilnie potrzebuje pomocy. Marzył o ratowaniu ludzkiego życia, a dziś sam musi stoczyć najtrudniejszą bitwę – walkę z rzadkim, niezwykle agresywnym guzem mózgu (glejakiem). Ostatnie tygodnie przyniosły koszmarną diagnozę: gwałtowną progresję choroby. Jedyną szansą na przeżycie jest nowoczesna terapia celowana, której miesięczny koszt wynosi aż 180 000 złotych.

fot. nadesłane

Wszystko zaczęło się ponad 4 lata temu. U Igora zdiagnozowano żółtakogwiaździaka pleomorficznego o 3 stopniu złośliwości. Chłopak przeszedł już kilka skomplikowanych operacji neurochirurgicznych, trzykrotną radioterapię i wycieńczające pobyty na OIOM-ie. Igor nie poddał się i z ogromną determinacją studiował na lubelskiej uczelni medycznej.

Niestety, potwór w jego głowie znowu uderzył ze zdwojoną siłą. Doszło do gwałtownej progresji zmian nieoperacyjnych. Jedyną i ostatnią nadzieją na uratowanie życia 20-latka jest nowoczesna terapia celowana. Niestety, lek ten nie jest w Polsce refundowany. Astronomiczna kwota 180 000 złotych za każdy miesiąc leczenia całkowicie paraliżuje i przerasta możliwości finansowe rodziny.

– Nasz syn wybrał te studia, ponieważ jego wielkim marzeniem była praca na rzecz nauki i ratowania ludzkiego życia. Dzisiaj los postawił go po drugiej stronie. Jako rodzice robimy wszystko, co w naszej mocy, ale sami nie zdołamy uzbierać tak gigantycznej kwoty. Błagamy o pomoc – apelują zrozpaczeni rodzice Igora.

W internecie ruszyła oficjalna i w pełni zweryfikowana zbiórka funduszy na portalu Siepomaga. Czas ucieka, a bez natychmiastowego wsparcia ludzi dobrej woli, szanse młodego studenta na przeżycie drastycznie maleją.

Jak można pomóc Igorowi?

  • Dokonując wpłaty na stronie oficjalnej zbiórki: www.siepomaga.pl/igor-trochimiuk
  • Udostępniając informację w swoich mediach społecznościowych z dopiskiem, że liczy się każda minuta.

Źródło: rodzice Igora

17 komentarzy

  1. pinkiłinki
    Odpowiedz

    zamiast finansować trutnie wschodnie, powinno się ratować Rodaka z Polski.

    1. Szczyt
      Odpowiedz

      moze niech oligarchy dadzą

  2. ds
    Odpowiedz

    Biedy chłopak. Jedni kiszą pieniądze, inni je zbierają. Przy takich podatkach na zdrowie jak to możliwe, że człowiek nie ma zapewnionej opieki.

  3. i już
    Odpowiedz

    Glejak nigdy nie kończy się dobrze. zbiórka kasy, żeby jakiś koncern i kilku lekarzy dostało grube wypłaty a pacjent i tak za jakiś czas trafi do piachu. Dajcie mu odejść w spokoju. Taka jest prawda.

  4. emem
    Odpowiedz

    Wpłacam za chwilę. Zdrowiej chłopaku.

  5. Poseł z reklamówką na granicy białoruskiej
    Odpowiedz

    Uśmiechnięta brygada przed wyborami deklarowała przekazanie 3 miliardów z TVP na onkologię. Po wyborach, te pieniądze poszły jednak na TVP w likwidacji. Kiedyś chciałem oszacować, ile osób de facto skazano na śmierć, aby pracownikom TVP w likwidacji żyło się dobrze. Ta kwota wystarczyłaby na prawie 17 tysięcy miesięcy tej terapii. Teraz jeszcze tylko trzeba się dowiedzieć, ile taka terapia trwa u przeciętnego pacjenta i będzie można oszacować koszty ludzkie decyzji ferajny.

    1. emem
      Odpowiedz

      Nie kłam pisiorze! Obecny rząd przekazał na onkologię grubo ponad 5 miliardów – w tym 5,2 miliarda z KPO (marzec 2025) i część z 3 miliardów z obligacji skarbowych (grudzień 2023, przesuwając 3 miliardy, które PiS przeznaczył na propagandę w kurwizji – na onkologię i psychiatrię dziecięcą). Nie jest to rząd idealny, ale to akurat wykonali zgodnie z obietnicą.

      1. Słodki owoc prostaty
        Odpowiedz

        I dlatego na początku roku, w połowie i pod koniec nie można dostać się do żadnego specjalisty a ludzie chorzy wymagający natychmiastowej operacji muszą czekać w kolejkach 2 lata. I często nie dożywają swojego terminu.
        I co ci z tych pieniędzy od po jak jesteśmy w dalszym ciągu 100 lat za mur_zynami

      2. Otwórz Oczy
        Odpowiedz

        emem. Serio? Wierzysz we wszystko co mówi Tusk? Przecież on wam wyborcom jawnie pluje w twarz. To co wygadywał na Kampusie to niewiadomo czy się śmiać czy płakać. On sam sobie zaprzecza. Jak wszystko prywatyzował i zamykał szpitale i porodówki to tak ma wyglądać jego pomoc? Jak można wierzyć komuś, kto ma krew na rękach. Komuś, kto będąc w Brukseli (swoją drogą kiedyś zapewniał że nigdy tam nie pójdzie) nakładał sankcje na swój kraj. Przecież POwcy to poprostu idioci. Przykład Nowacka. Gospodarka hahahha. Jeśli wpłaciłeś na tego chłopaka to super.

  6. Elvis
    Odpowiedz

    Szczerze to H.. mnie to obchodzi. Jak miałem problemy finansowe i nie było mnie stać ma chleb ani na leki dla dzieci nikt mi nie podał ręki. Musiałem pracowac na dwa etaty przez kilka lat.

    1. Samson
      Odpowiedz

      Pewnie masz brzydki charakter dlatego nikt ci nie pomógł. Z twoich słów wynika, że przemawia przez ciebie zaciętość, chęć odwetu, brak empatii i użalanie się nad swym losem.

  7. Trol
    Odpowiedz

    Szkoda mloedego chlopaczyny ale ma swój kraj i on powinien wziasc na siebie opiekę nad swoimi obywatelami

    1. Klarcia
      Odpowiedz

      Mi nie szkoda,lepiej swoim pomoc,jest tyle chorych dzieci czy schronis w potrzebie

  8. Fryderyk
    Odpowiedz

    Jeśli to glejak to pisząc szczerze chłopak jest praktycznie beż szans Pisze tak bo tydzień temu pochowano 19 letnia dziewczynę z tym właśnie potworem w mózgu

    1. Nie wiesz nie pisz
      Odpowiedz

      Nie wypisuj głupot. Każdy człowiek jest inny, każdy przypadek jest inny. Poczytaj sobie komentarze na fb czy forach. Ludzie po diagnozie żyją x lat i nie ma nawrotu choroby. Z resztą znam takie osoby osobiście. Żadnego przypadku nie można porównać do drugiego. Statystykom też nie ma co wierzyć bo są stare i naciągane. Znam też przypadek, gdzie facet żył z glejakiem nawet o nim nie wiedząc i dowiedział się przypadkowo. Znam też przypadki błędnej diagnozy. Są różne naprawdę i pisanie, że ktoś nie ma szans to bzdury.

      1. Pim
        Odpowiedz

        Sam jestem takim przypadkiem, co prawda nie glejak ale też śmiertelna choroba zdiagnozowana prawie 30 lat temu, dawali mi max 10, i co ? I żyje prawie normalnie, olalem lekarzy i ich zdanie i przestalem się badać udając że jest wszystko ok, odstawiłem wszystko co działało na mnie źle, robiłem i brałem to co sprawiało mi ulgę i możliwość czucia się normalnie a nie zawsze były to sprawy w tym chorym kraju legalne. Nikogo nie namawiam, nie jestem wzorem do naśladowania, po prostu miałem szczęście

        1. Trol
          Odpowiedz

          Ja takie podejście szanuje

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy