Czwartek, 25 lipca 202425/07/2024
690 680 960
690 680 960

Lubelska prokuratura miała chronić brata komendanta policji. Śledczy zapewniają, że są to insynuacje

Prokuratura Regionalna w Lublinie prowadzi śledztwo wobec brata komendanta głównego policji. Podejrzany jest on o działalność w zorganizowanej grupie przestępczej.

W całym kraju głośno dziś o lubelskiej Prokuraturze Regionalnej, która miała rozłożyć parasol ochronny nad bratem komendanta głównego policji. Mowa o Łukaszu Sz., który wraz z dwoma innymi osobami został zatrzymany w sprawie zorganizowanej grupy przestępczej zajmującej się wyłudzaniem podatku VAT.

Śledczy czynności związane z firmami zajmującymi się handlem oraz importem pochodzącej m.in. z Chin elektroniki oraz ubrań wszczęli już kilka lat temu. Okazało się, że przedsiębiorcy deklarowali, iż produkty te zostały sprzedane za granicę, dzięki czemu mogli ubiegać się o zwrot podatku. Tymczasem transakcje były wykonywane między ok. 20 firmami, aby jak najtrudniej było ustalić, że w rzeczywistości wystawiano tzw. puste faktury.

Kiedy prokuratura dwa lata temu zatrzymała jednego z członków grupy, po jego zeznaniach wyszło na jaw, iż w sprawę zamieszany jest także Łukasz Sz. Jak poinformowała Gazeta Wyborcza, początkowo lubelscy śledczy starali się wyłączyć z postępowania zeznania dotyczące brata komendanta, jednak kiedy kolejni zatrzymani zaczęli współpracować z prokuraturą aby otrzymać niższą karę, a w ich zeznaniach nazwisko Łukasza Sz. pojawiało się coraz częściej, sprawy nie dało się przemilczeć.

Mężczyzna usłyszał zarzuty udziału w grupie przestępczej, prania brudnych pieniędzy, fałszowania faktur czy też oszustwa. Do sądu skierowano też wniosek o zastosowanie wobec podejrzanych tymczasowego aresztu, jednak został on odrzucony. I tu, zdaniem Wyborczej, miał interweniować szef Prokuratury Regionalnej w Lublinie, który polecił, aby nie odwoływać się od decyzji sądu.

Przedstawiciele prokuratury wyjaśniają, że informacje te są nieprawdziwe, a śledztwo wobec Łukasza Sz. cały czas się toczy, zarzuty są aktualne i wszystko ukierunkowane jest do zakończenia postępowanie skierowaniem aktu oskarżenia do sądu. Jeżeli zaś chodzi o samo zażalenie na decyzję sądu o niezastosowaniu tymczasowego aresztowania, to taka sama była wobec wszystkich podejrzanych w tej sprawie.

– W przypadku dwóch z nich sąd stwierdził, że nie istnieje obawa, aby mieli oni utrudniać postępowanie, zaś co do trzeciego podejrzanego wskazał na szczególne względy a dokładnie chorobę onkologiczną osoby najbliższej. Dlatego też jego aresztowanie wywołałoby dla niego i tej osoby wyjątkowo ciężkie skutki – wskazują śledczy.

Dlatego też prokuratura kierując się zasadami humanitaryzmu, postanowiła odstąpić od skierowania zażalenia na brak aresztu. Całą publikację Wyborczej śledczy określili, jako sugerującą pozamerytoryczne tło tej decyzji.

(fot. GSV)

40 komentarzy

  1. Wygramy wygramy wygramy k….PO-KOnamy.

  2. „Dlatego też prokuratura kierując się zasadami humanitaryzmu, postanowiła odstąpić od skierowania zażalenia na brak aresztu.”

    Ten humanitaryzm to chyba dla rodziny PiS-owców. Zwykłych obywateli prokuratura rozjeżdża walcem i nie ważne czy człowiek winny czy niewinny.

  3. To te karuzele vatowskie o których PISiory ciągle mówią?

    • Te same.
      Ale tutaj „humanitaryzm” i „koligacje”… wiecie, rozumiecie.

      Jak już myślisz, że PiS sięgnął dna, to spotyka cię zaskoczenie, bo coś od spodu puka… i są to wierni akolici PiS.

  4. Lubelska prokuratura, to ta niezależna i niezawisła, agenda od trudnych spraw pana zero i pisdowcow?

  5. No brawo, brawo. „Humanitaryzm” dla swoich, a dla Polaków pała i więzienie. Swoją drogą dlaczego komendant główny Milicji ciągle nie został zawieszony …

  6. „Prawo jest jak płot, żmija zawsze się prześliźnie, tygrys zawsze przeskoczy a bydło zatrzyma, aby się nie rozłaziło gdzie nie powinno”

  7. No , jeśli śledczy zapewniają że to insynuacje to już jestem uspokojony A co mają powiedzieć , że tak no wiecie państwo jak by to wyglądało brat sapera oj komendanta w więzieniu

Z kraju

Sport