Przejdź do treści
piątek, 9 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Latem w Lublinie powstaną pierwsze ogrody deszczowe. Zbuduje je miasto

Z 40 propozycji miejsc wybrano osiem, dla których stworzone zostaną projekty ogrodów deszczowych. Dwa z nich będą wykonane już na przełomie sierpnia i września.

Na terenie Lublina wyznaczone zostały lokalizacje, w których utworzone zostaną ogrody deszczowe. Są to miejsca, w których gromadzi się woda opadowa, pochodząca zarówno z terenu ogrodu, jak z dachów czy innych powierzchni nieprzepuszczalnych. Następnie jest ona pobierana przez rośliny i stopniowo oddawana do atmosfery. Wykorzystywane w ogrodach deszczowych rośliny to gatunki znoszące okresowe zalewanie i następujące po nim okresy względnej wilgotności, a nawet suszy.

Ogrody tego typu pozwalają na zatrzymanie deszczówki i ograniczają jej spływ do kanalizacji deszczowej. Jest to jeden ze sposobów na przeciwdziałanie suszy i adaptację miasta do skutków zmian klimatu, takich jak np. miejskie wyspy ciepła czy ekstremalne zjawiska pogodowe.

– Do końca maja zbieraliśmy propozycje miejsc na terenie Lublina, w których mogą powstać ogrody deszczowe. Zaproponowane lokalizacje odwiedziliśmy, analizowaliśmy i omawialiśmy wspólnie z osobą prowadzącą program z ramienia Fundacji Sendzimira. Na tej podstawie wybraliśmy osiem zwycięskich miejsc na terenie miasta i zakończyliśmy pierwszy etap projektu – mówi Hanna Pawlikowska, Miejski Architekt Zieleni.

Stworzenie projektów ogrodów to jeden z elementów działań prowadzonych w ramach projektu z Zielonego Budżetu „Ogrody deszczowe. Dobrze nawodnione miasto”. Na liście wybranych lokalizacji znajdują się: okolice placu zabaw przy ul. Wygon w dzielnicy Szerokie, schodów przy końcu ulicy Zawilcowej na Kalinowszczyźnie, Plac Lecha Kaczyńskiego w Śródmieściu, okolica budynków o nr 33-37 przy ul. Zamojskiej, Park im. Św. Jana Pawła II na Czubach, trawniki przy ul. Ochotniczej w Śródmieściu, pas trawników na ul. Obrońców Pokoju w pobliżu ul. Raabego a także okolice budynku nr 5 przy ul. Czwartaków na Wieniawie.

Projekt „Ogrody deszczowe. Dobrze nawodnione miasto” ma szerzyć wśród mieszkańców Lublina wiedzę na temat zmian klimatu, zieleni miejskiej i gospodarowania wodą. Jak wyjaśniają urzędnicy, w przygotowanych ośmiu projektów wybrane będą dwa, których realizacja nastąpi na przełomie sierpnia i września. Tworzenie ogrodów przyjmie formę warsztatów z udziałem mieszkańców. W ramach projektu odbędą się również webinaria związane z tematami zmian klimatu, zieleni miejskiej oraz małej retencji i ogrodów deszczowych.

(fot. pixabay – zdjęcie ilustracyjne)

13 komentarzy

  1. Zofia T
    Odpowiedz

    Staraj się nie krzyczeć, starj się nie spaść z krzesła, staraj się nie mówić ,gdy to zobaczysz.

  2. robi
    Odpowiedz

    A na deptaku czy placu litewskim bez cienia 40 stopni celsjusza. A o 2 w nocy jeszcze beton ciepło oddaje to pewnie jest z 25 stopni. Brawo my! Po nas to już nic nie zostanie

  3. Gość
    Odpowiedz

    Może jeszcze zrobią strefę relaksu, plażę na litewskim.
    Pogonić już czas tą [***] z ratusza

  4. Albert
    Odpowiedz

    Więcej drzew wycinajcie. co z tego że będzie oczko wodne jak zaraz woda wyparuje bo nie będzie zacienione to miejsce

  5. Thea31
    Odpowiedz

    Absurd na absurdzie i absurdem pogania ; łąki kwietne – teraz chaszcze wysokie na półtora metra , następne ogrody deszczowe – coś w rodzaju bajora z chmarą komarów. Co jeszcze ten rząd z zielonymi doradcami wymyśli ? , jakie lobby za tym stoi ?

    1. guziel
      Odpowiedz

      dokładnie ! robactwo i smród z bajora bedzie umilał życie nieszkańcom.
      Kwietne „łąki” w wykonaniu lublina to poprostu niekoszona trawa z masą kleszczy !
      Na niektórych skrzyżowaniach mało co widać pieszych a nie każdy jeździ SUVami.

  6. Ad.
    Odpowiedz

    Ogród deszczowy na Ochotniczej!!!???
    Komuś w tym mieście naprawdę już chyba słonko główkę przypaliło. Pięć małych drzewek i dwadzieścia metrów trawniczka, z dwóch stron osłonięte dwoma rzędami bloków, z ruchliwą ulicą jednokierunkową którą teraz muszą poruszać się wszyscy chcący z Nadbystrzyckiej skręcić w Głęboką. TU POTRZEBNE SĄ MIEJSCA PARKINGOWE!!! Podczas ostatniej przebudowy tej ulicy ubyło dziewięć stanowisk parkowania. Co chwilę widać wolniutko jadące samochody z ludźmi rozpaczliwie szukającymi miejsca do zaparkowania. Ktoś tu chyba próbuje robić na złość ludziom którzy tu mieszkają i mają auta, ludziom którzy tu pracują i mają auta, ludziom dowożącym dzieci do szkół muzycznej i plastycznej i mają auta i wszystkim innym mającym auta.
    Ogród deszczowy!!!???
    Przecież tworzy się on po każdej większej burzy tuż obok na skrzyżowaniu Narutowicza i Głębokiej. W koło tylko asfalt i beton, a kanalizacja zapchana lub niewydolna.

  7. Ron Johnson
    Odpowiedz

    Najpierw dziurawe drogi, później ogrody deszczowe. Taka kolejność..

  8. kwadrylioner
    Odpowiedz

    To ile mln będzie kosztować taki jeden ogród deszczowy?

    1. zztop
      Odpowiedz

      zależy… z kim trzeba się będzie podzielić 🙂
      A tak na marginesie… ciekawe czym jak napełniane i nawadniane w czasie suszy..

  9. Wolak
    Odpowiedz

    A co z odkomarzaniem takich terenów ?

  10. Polska bieda
    Odpowiedz

    A może zalać cały ten plac w Śródmieściu – będzie akurat.

    1. ufo
      Odpowiedz

      Pewnie coś w tym stylu, kasa na odwodnienia poszła się …., to teraz mamy „ogrody deszczowe”

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy