Wtorek, 23 kwietnia 202423/04/2024
690 680 960
690 680 960

W lasach pojawiły się pierwsze grzyby. Na wysyp trzeba jednak jeszcze poczekać

Nadszedł czas, na który miłośnicy grzybobrania wyczekiwali pół roku. Mianowicie w lasach naszego regionu pojawiły się pierwsze grzyby.

Pierwsze jadalne grzyby w tym roku, można już znaleźć w lasach naszego województwa. Na razie ich niewiele, jednak dla zapalonych grzybiarzy to znak, że warto częściej zaglądać do lasu. Nasi czytelnicy informują, że wiosenny rekonesans lasu może zaskoczyć nawet doświadczonych grzybiarzy.

Nie ma co oczywiście liczyć na duże zbiory, gdyż w maju wyrasta niewiele gatunków, jednak pojawiają się pierwsze kurki a nawet borowiki. Te pierwsze dopiero nieśmiało wyłaniają się z ziemi, jednak jeżeli pogoda będzie sprzyjająca i utrzyma się wilgoć w ściółce leśnej, jest szansa, że niebawem będzie ich coraz więcej.

Te cenione grzyby napotkać można m.in. w jednym z lasów w powiecie lubartowskim. Z kolei w lesie w okolicach Bełżyc, nasz czytelnik znalazł pierwszego borowika. Na widoczny na zdjęciach zdrowy okaz natrafił przypadkiem. Jak dodaje, nie miał czasu szukać kolejnych.
61

(fot. nadesłane)
2018-05-11 21:00:51

10 komentarzy

  1. Co tam na Wajdeloty/Wallenroda za akcja, że dwie załogi się męczą?

  2. U nas nie będzie bo jak zwykle leje na zachodzie a u nas susza jak praktycznie co roku

  3. A gdzie artykuł o grzybach ze stadionu przy Stadionowej?
    Z komórki w trakcie spaceru z psem widziałem artykuł o grzybach co to znów będą w 3. lidze ławy grzać, a teraz go już nie ma…

    Co do grzybów właściwych, a nie stadionowych, to Mazi ma rację – znów się całość frontu burzowego przed Wisłą zatrzymała i tyle deszcz widzieliśmy. Podobno na zachodzie Lublina trochę przedwczoraj pokropiło, u nas na wsi (Dziesiąta) ledwie pokropiło. A na grzyby to się na Roztocze kiedyś jeździło, tam najlepsze zawsze były… a teraz sucha gleba jak pieprz.

    • Podczas spaceru z psem to mogłeś jedynie widzieć papierzaki… i Twoje i jego

  4. Smardzy w tym roku nie było, niedobrze.

  5. koszyk dziś pełny żółciaków i żagwi…

  6. A kleszcze?

    • Są, i to dużo 🙁

      • W Ratuszu, to dopiero ich zatrzęsienie. Jak się przyssali do finansów miasta, to nijak ich oderwać. Doją ino im się uszy trzęsą. Zwłaszcza w poradni AA. Największy, to nawet już wyłysiał. O kurcze. To nie kleszcz tylko żuk.

Z kraju