Środa, 17 kwietnia 202417/04/2024
690 680 960
690 680 960

Łapówki za przetargi. Funkcjonariusze CBA zatrzymali byłego ministra i byłego szefa lubelskiej PO

CBA dokonało kolejnych zatrzymań w śledztwie związanym z ustawianiem przetargów w warszawskim MPO. Zdaniem śledczych zamieszany ma w to być były poseł z naszego regionu, który pełnił również funkcję ministra skarbu szefa lubelskiej PO.

W poniedziałek funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego zatrzymali pochodzącego z Puław Włodzimierza K. To były były minister skarbu państwa i były szef lubelskich struktur Platformy Obywatelskiej. Obecnie pełni funkcję sekretarza Warszawy. To właśnie z jego działalnością w stolicy związana były akcja służb.

Jak wyjaśnia sekretarz stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Stanisław Żaryn, zatrzymanie związane jest z prowadzonym od kilku miesięcy prokuratorskim śledztwem dotyczącym fikcyjnych usług, jakie miały wykazywać firmy zajmujące się wywozem i utylizacją nieczystości z terenu miasta stołecznego Warszawy.

Śledczy wskazują, że firmy te wystawiały faktury, zaś uzyskane w ten sposób środki miały trafiać m.in. do urzędników w postaci łapówek. Łączna kwota przekazanych korzyści majątkowych wyniosła około 5 mln zł. Za te pieniądze ustawiane były zaś przetargi na usługę wywozu, zagospodarowania i przetwarzania odpadów. Kontrakty z Miejskim Przedsiębiorstwem Oczyszczania w Warszawie warte były ok. 600 mln zł.

Wcześniej w tej samej sprawie zarzuty usłyszał m.in. były wiceminister skarbu państwa Rafał Baniak. Postępowanie dotyczące korupcji i powoływania się na wpływy prowadzi Śląski Wydział Zamiejscowy Prokuratury Krajowej w Katowicach. Proceder miał trwać od sierpnia 2020 do stycznia bieżącego roku.

Na początku lutego funkcjonariusze CBA zatrzymali cztery osoby, w tym Prezesa Zarządu Pracodawców Rzeczypospolitej Polskiej oraz trzech przedsiębiorców. Przeszukali też kilkanaście obiektów w całym kraju, w tym w Urzędzie m.st. Warszawy oraz Miejskim Przedsiębiorstwie Oczyszczania Miasta Warszawy. Trzy osoby decyzją sądu zostały tymczasowo aresztowane.

Zatrzymani usłyszeli zarzuty dotyczące m.in. udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, prania brudnych pieniędzy, udzielania i przyjmowania korzyści majątkowych przy powoływaniu się na wpływy w instytucji samorządowej oraz wystawiania i posłużenia się fikcyjnymi fakturami VAT, czyli o przestępstwo tzw. zbrodni VAT-owskiej.

(fot. archiwum)

88 komentarzy

  1. Widać, że wybory coraz bliżej. Zarzuty są prawdziwe, czy wyssane z palca przez PiS-owskiego prokuratora? Po wyborach sąd oskarżonych oczyści, ale kilka głosów opozycji pewnie zabiorą.
    Po przegranych przez PiS wyborach trzeba będzie wybudować nowe więzienia, aby wszyscy PiS-owcy się zmieścili.

  2. Ale wysyp PiS-owskich trolli. Pewnie poszedł przelew z Orlenu.

  3. Ryży szwab przelał ci 10 zł za smrodzenie na PiS.

    • Nikt mi nie płaci. Pisanie prawdy o przekrętach PiS-u to obowiązek. Obywatele mają prawo wiedzieć, jak są manipulowani przez PiS. Propaganda PiS-u w TVP niewiele różni się od tej na białorusi lub w rosji.

  4. Bolesław się wałęsa

    Jak można włodzia o coś takiego oskarżyć? Przecie łon praworządny i niezawisły jak cała kasta wychodząca z siedziby peło. Może poprostu był roztargniony jak brał te pieniądze

  5. Niby lubelskie PO a jednak warszawskie MPO.

  6. Wyroku jeszcze nie było a on jest już skazany?

Z kraju