690 680 960

Koszenie miejskich terenów zielonych zostanie mocno ograniczone. Zamość walczy z suszą

Tylko 2-3 razy w roku ma być koszona trawa na miejskich terenach zielonych w Zamościu. W ten sposób miasto rozpoczyna walkę z suszą. Do podobnych działań zachęca również mieszkańców.

Miasto Zamość postanowiło wdrożyć działania, mające na celu przeciwdziałanie skutkom suszy. Podobnie jak kilku innych miastach w Polsce, m.in. w Warszawie, Toruniu, Krakowie, Płocku, Żorach czy Koninie, tak również i w Zamościu ograniczono koszenie trawy. Władze miasta postanowiły, że koszenie w parku miejskim, na bulwarach, a także na terenach zieleni wokół Starego Miasta będzie wykonywane tylko 2-3 razy w roku, by wilgoć w glebie była zatrzymywana jak najdłużej. Częstotliwość koszenia będzie uzależniona od warunków pogodowych. Łącznie ograniczanie koszenia obejmie obszar ok. 84 ha, gdyż tyle zajmują łącznie miejskie tereny zielone w tym mieście.

Jak wyjaśniają ekolodzy, skutki suszy najdotkliwiej odczuwają właśnie miasta, gdyż na ich terenie znajduje się więcej betonu niż roślin. Tymczasem to właśnie rośliny chronią ziemię przed wysuszeniem i zatrzymują wodę w glebie, co obecnie ma olbrzymie znaczenie. Tereny zielone mają również wpływ na obniżanie temperatury, co w miastach odczuwalne jest szczególnie latem, kiedy nadchodzi fala upałów. Ograniczenie koszenia traw sprawia, że gleba znacznie wolniej wysycha oraz dłużej utrzymywana jest wilgoć. Dodatkowo gęsta trawa daje schronienie oraz źródło pożywienia dla owadów, których ostatnio jest coraz mniej. Owady z kolei przyciągają inne zwierzęta, płazy i gadów, czy też ssaki i ptaki.

– Ze względu na niewielkie opady deszczu i prognozowaną przez ekspertów suszę, koszenie terenów zielonych, w tym również wykaszanie pasów drogowych, rond itp. zostanie mocno ograniczone. Jedyne prace, jakie będą prowadzone, to zabiegi pielęgnacyjne, które pozwolą zachować estetykę i czystość w mieście, a także zapewnić bezpieczeństwo w ruchu drogowym – tłumaczy Andrzej Wnuk, Prezydent Miasta Zamościa.

Jednocześnie władze miasta zaapelowały do mieszkańców o przyłączenie się do akcji. Chodzi przede wszystkim o oszczędzanie wody w domach i zrezygnowanie z wykorzystywania jej do celów gospodarczych, np. podlewania ogrodu. Zmiana kilku nawyków może bowiem ograniczyć zużycie wody, co w skali całego miasta potrafi przynieść znaczne jej oszczędności. Mowa tutaj o braniu szybkiego prysznica zamiast kąpieli, zamykania kranu podczas mycia zębów i golenia, zbierania deszczówki w ogrodach czy też wykorzystywania wody np. z płukania warzyw do podlewania roślin w ogrodzie.

(fot. pixabay – zdjęcie ilustracyjne)

3 komentarze

  1. Uważam ze powinno się znacznym stopniu ograniczyć golenie praktycznie do zera trawników ze względu na PSZCZOŁY

  2. nie podlewajacy trawnika

    Do wielbicieli przystrzyżonych i pieknych trawniczków można sobie apelować ….w kranach by zabrakło ,to by mineralną ze sklepu kupowali i podlewali .Taka prawda

  3. Nie kosić, zwłaszcza w okolicach skrzyżowań. Będzie więcej stłuczek.

Kursy walut

  • USD 4.3252zł -0.24%
  • GBP 5.3505zł -0.34%
  • EUR 4.7076zł -0.35%
  • CHF 4.6961zł -0.38%

Polub nas