Dostawczak cofał po chodniku przy UMCS i uderzył w znak. Czytelniczka pyta: „Czy kierowca zobaczyłby człowieka?”
13:59 07-07-2026 | Autor: redakcja
Wraca dyskusja dotycząca bezpieczeństwa pieszych w miejscach, gdzie po chodnikach poruszają się pojazdy dostawcze. Po wczorajszym tragicznym zdarzeniu na jednej z lubelskich ulic, w którym pod kołami pojazdu dostawczego zginęła starsza kobieta, do redakcji trafiają kolejne sygnały od mieszkańców.
Jednym z nich jest nagranie przesłane przez Czytelniczkę. Film został wykonany niespełna dwa miesiące temu w rejonie skrzyżowania ul. Radziszewskiego z ul. Akademicką, przy chodniku znajdującym się w pobliżu Instytutu Fizyki UMCS.
„Czy kierowca zobaczyłby człowieka?”
Autorka nagrania przekazała, że zdecydowała się wysłać film po informacji o śmiertelnym potrąceniu przy ul. Krańcowej. W przesłanej do nas informacji napisała:
— W związku z wczorajszym śmiertelnym potrąceniem kobiety na ul. Krańcowej stwierdziłam, że wyślę i wam ten film nagrany przeze mnie niecałe 2 miesiące temu na skrzyżowaniu ulic Radziszewskiego i Akademickiej. Pojazd nawet nie wydawał sygnałów dźwiękowych podczas cofania. Czy kierowca zobaczyłby człowieka, gdyby jakaś osoba niewidoma/starsza/niepełnosprawna akurat tam stała? Sądząc po tym, co zrobił ze znakiem, śmiem wątpić. Film wysłałam na policję, jeszcze nie dostałam informacji, jaka kara spotkała kierowcę, ale byłam w kontakcie z policjantami w tej sprawie. Film udostępnił też u siebie Maksym Szewczuk z kanału Konfitura z własnym komentarzem w dniu nagrania przeze mnie tej sytuacji.
Jak wynika z relacji Czytelniczki, sprawa została zgłoszona policji. Kobieta przekazała również, że była w kontakcie z funkcjonariuszami, jednak do tej pory nie otrzymała informacji, jaka kara spotkała kierowcę.
Pojazdy dostawcze na chodnikach to coraz częstszy problem
Nagranie z rejonu UMCS to kolejny sygnał dotyczący obecności pojazdów dostawczych na chodnikach w Lublinie. Mieszkańcy zwracają uwagę, że takie sytuacje mogą stwarzać szczególne zagrożenie dla pieszych, zwłaszcza osób starszych, niewidomych, z niepełnosprawnościami oraz dzieci.
Wątpliwości budzą przede wszystkim manewry cofania wykonywane w przestrzeni przeznaczonej dla pieszych. W takich miejscach każda chwila nieuwagi może doprowadzić do tragedii, szczególnie gdy kierowca ma ograniczoną widoczność lub pojazd nie emituje ostrzegawczych sygnałów dźwiękowych.
Tragedia na ul. Krańcowej poruszyła mieszkańców
Sprawa nabiera szczególnego znaczenia po wczorajszym tragicznym zdarzeniu na ul. Krańcowej w Lublinie. Pod kołami pojazdu dostawczego śmierć poniosła starsza kobieta. To zdarzenie wywołało liczne komentarze mieszkańców i ponownie skierowało uwagę na problem bezpieczeństwa pieszych w przestrzeni miejskiej.
Czytelnicy wskazują, że chodnik powinien być miejscem bezpiecznym, a obecność pojazdów dostawczych w takich lokalizacjach powinna być ograniczana do absolutnego minimum i odbywać się wyłącznie z zachowaniem szczególnej ostrożności.
Potrzebne kontrole i jasne zasady
Kolejne zgłoszenia od mieszkańców pokazują, że problem nie ma charakteru jednostkowego. Dotyczy zarówno centrum miasta, jak i rejonów uczelni, osiedli czy punktów usługowych, gdzie dostawy realizowane są często bezpośrednio z chodników.
W takich sytuacjach kluczowe znaczenie mają kontrole, egzekwowanie przepisów oraz odpowiedzialność kierowców i firm realizujących dostawy. Chodzi nie tylko o mandaty, ale przede wszystkim o bezpieczeństwo pieszych, którzy na chodniku powinni mieć pierwszeństwo i realne poczucie ochrony.
🔴PRZECZYTAJ
Nie żyje kobieta potrącona na chodniku przez pojazd dostawczy. Mamy oświadczenie Grupy InPost
Może w końcu się ktoś weźmie za tą patologię? Na każdym osiedlu jeżdżą po chodnikach, bo nie chce im się chodzić, parkują metr od przejścia dla pieszych.
Tłumaczenie, że nie ma miejsc parkingowych nie zezwala na jazdę i parkowanie wbrew prawu. Jak nie mam gdzie stanąć to mogę zostawić auto na środku skrzyżowania i się tłumaczyć, że nie ma gdzie zaparkować, bo miasto nie zadbało?
Popieram. Mieszkańcy bloków parkują jak za stodołą u ojca. Trzeba zrobić z nimi porządek. Oj będzie skowyt sierotek, dla których zabrakło miejsc parkingowych. Posypią się mandaty i punkciki. Lawety powinny zabierać złomy 24/7.
Pytam.
Dlaczego i co im zakazuje aby parkowali na jezdni ???????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????
Odpowiedź:
Nieznajomość przepisów KODEKSU WYKROCZEN.
Czyli:
Odpowiedzialność za uzyskanie Prawa Jazdy spoczywa na instruktorze w Szkole Nauki Jazdy,
A może szanowny redaktorek razem z tą paniusią od nagrywania wsiądzie na jeden dzień za kierownicę takiego dostawczaka i potem napisze swoje spostrzeżenia. Nie jestem kurierem i nie bronię ich ale staram się być obiektywny a wypadki zdażają się wszędzie. Pieszemu łatwiej jest zauważyć cofającego dostawczaka niż odwrotnie. A dla tych co krytykują obecność samochodów na chodnikach pod blokiem mam radę – zbuntujcie się i już nigdy nie zamawiajcie kuriera.
A może zanim szanowny Czytelnik zostawił swój komentarz, to mógł wpaść na taki pomysł, że taki szanowny redaktorek mógł kiedyś jeździć pojazdem dostawczym i świetnie wie, jak wygląda specyfika tej pracy…? Tak, możemy napisać swoje spostrzeżenia – nie widzisz, gdzie cofasz? Nie cofaj. Widzisz znak zakaz wjazdu? Nie wjeżdżaj. Nie jesteś pewien, że dany manewr możesz bezpiecznie wykonać? Weź kogoś do pomocy, np. w trakcie cofania. Nie wiesz jak nosić towar? Możesz to zrobić na specjalnym wózku. Nie widzisz, gdzie jedzie do tytułu? Zamontuj kamerę. Czy coś jeszcze doradzić w tej kwestii?
Pisać jest łatwo a w realu jest dużo, dużo trudniej. Jeśli redaktor nigdy nie popełnił wykroczenia proszę bardzo kamień jest wasz.
Oczywiście, że w realu bywa trudniej niż w komentarzach. Tylko że trudność pracy nie zwalnia nikogo z obowiązku zachowania ostrożności. Każdy może popełnić błąd, ale czym innym jest pojedynczy błąd, a czym innym tłumaczenie niebezpiecznych manewrów tym, że „tak wygląda praca”. Nie chodzi o rzucanie kamieniem, tylko o elementarne zasady: nie widzę – nie jadę, nie mam pewności – nie wykonuję manewru, jest zakaz – nie wjeżdżam. To nie jest teoria, tylko podstawowa odpowiedzialność za bezpieczeństwo pieszych i stosowanie się do przepisów. Kurier ma trudną pracę, ale pieszy na chodniku nie powinien ponosić ryzyka tylko dlatego, że komuś jest ciężko z dostawą. I na tym zakończmy, bo bezpieczeństwo nie jest kwestią opinii, tylko obowiązkiem.
Lubelski Czechów. Osiedle Lipińskiego, Radzyńska, Paganiniego.
Notorycznie dostawczaki wysłane przez Lubelski Ratusz czyli niejako przez Prezydenta miasta rozjeżdżają ZGŁOSZONE nory chomika europejskiego znajdującego się pod ochroną. Dziwnym zbiegiem okoliczności po zgłoszeniu do kilku instytucji, ochrony środowiska i Lubelskiego Ratusza poprzez aplikację Mobywatel, nagle po jakimś czasie przyjechały Iveco do koszenia trawy, trzy Iveco do cięcia drzewek i krzewów, kolejne Iveco do malowania drzwiczek rozdzielni napięcia i kolejne Iveco do podlewania wodą drzewek zasadzonych w zimie i umierających od upału w lecie. Na 5 minut przez ulewą !
MIASTO INSPIRACJI !
kapitan paròwa mam wywalone na konfiturę niechcdle ogłuchnąć od tego jego z bozej łaski montażu xD
Dostawczak nie może po chodniku , ale już rowerzysta czy na hulajnodze można jeździć i też zdarzją się śmiertelne wypadki.
Tu należy zadać pytanie czemu osoba nagrywająca nie zareagowała choć miała czas na reakcję tylko wolała nagrywać, może też powinna być współwinna całego zamieszania?
Zapraszam na kanał „Konfitura” lub wiele innych o takim samym działaniu. Same słowa nic nie dadzą, bo kierowca Cię wyśmieje i pojedzie dalej, blokowanie i utrudnianie mu wyjechania do przyjechania policji wiąże się z zagrożeniem zdrowia – specjalne potrącenia bądź rękoczyny – co również jest potwierdzone na wyżej wymienionym kanale
Po co reagować? Wtedy nie będzie dobrego filmiku.
„W takich sytuacjach kluczowe znaczenie mają kontrole, egzekwowanie przepisów oraz odpowiedzialność kierowców i firm realizujących dostawy.”
Co za bełkot. Właściciel ma nadzorować cofanie?
Nie chodzi o to, żeby właściciel firmy stał za każdym autem i nadzorował cofanie. Chodzi o organizację pracy, procedury, szkolenie kierowców i egzekwowanie zasad bezpieczeństwa. Kierowca odpowiada za swoje manewry, ale firma również ma wpływ na to, jak realizowane są dostawy, gdzie kierowcy podjeżdżają, pod jaką presją czasu pracują i czy w ogóle przestrzegają przepisów. Odpowiedzialność nie wyklucza się wzajemnie – dotyczy zarówno kierowcy, jak i podmiotu organizującego przewóz.
Policja w 95% daje pouczenia i tym samym przyzwala na takie zachowanie 😁
Można też zadać pytanie: czy człowiek stałby jak słup soli za cofającym się dostawczakiem?
Tak jak na tym nagraniu, nagrywająca osoba by wyjęła telefon i nagrywała zamiast reagować.
Zaczęło się polowanie na czarownice.
Jest przyzwolenie policji na jazdę po chodniku, na parkowanie na zakazie i chodniku. W 95% interwencja policji kończy się na pouczeniu.😡🤬 Wystarczy obejrzeć filmiki konfitury.