Przybywa Biedronek w województwie lubelskim. Jednego dnia otwarto sklepy w Lublinie i Krasieninie
17:24 30-06-2026 | Autor: redakcja
Sieć sklepów Biedronka konsekwentnie rozwija swoją obecność w województwie lubelskim. We wtorek, 30 czerwca, otwarto dwie kolejne placówki – jedną w Lublinie, a drugą w Krasieninie w gminie Niemce.
Nowy sklep w Lublinie mieści się przy ul. Smoluchowskiego. Druga z nowo otwartych Biedronek rozpoczęła działalność w Krasieninie, przy drodze wojewódzkiej nr 828 Bogucin – Niemce, zapewniając mieszkańcom gminy Niemce jeszcze łatwiejszy dostęp do oferty popularnej sieci handlowej.
Z okazji otwarcia na klientów przygotowano liczne atrakcje. Odwiedzający mogli skorzystać ze specjalnych promocji obowiązujących w dniu inauguracji, wziąć udział w loterii z nagrodami oraz spróbować potraw serwowanych z grilla. Już od pierwszych godzin funkcjonowania sklepy cieszyły się dużym zainteresowaniem mieszkańców.
Otwarcie kolejnych placówek wpisuje się w strategię rozwoju sieci Biedronka, która regularnie uruchamia nowe sklepy zarówno w dużych miastach, jak i mniejszych miejscowościach. Dzięki temu mieszkańcy zyskują łatwiejszy dostęp do codziennych zakupów, a nowe inwestycje oznaczają także kolejne miejsca pracy w regionie.
Nowe sklepy zostały zaprojektowane zgodnie z obowiązującym standardem sieci. Klienci znajdą w nich szeroki wybór produktów spożywczych, świeże owoce i warzywa, pieczywo, artykuły przemysłowe oraz ofertę produktów regionalnych i sezonowych.
Biedronka pozostaje największą siecią handlową w Polsce i nie zamierza zwalniać tempa. Na koniec 2025 roku sieć liczyła 3882 sklepy w całym kraju, a placówki działały już w ponad 1300 miejscowościach. W 2026 roku właściciel marki – Jeronimo Martins – zapowiedział uruchomienie co najmniej 120 nowych sklepów netto oraz modernizację około 250 istniejących placówek. Jeśli plany zostaną zrealizowane, jeszcze w tym roku liczba sklepów Biedronka w Polsce przekroczy symboliczną granicę 4 tysięcy.







Czy dożyję czasów kiedy takie sieci zaczną płacić podatki w naszym kraju…
Bez problemu można odnaleźć informacje o podatkach (różnych bo nie są tylko jedne) płaconych w kolejnych latach przez różne sieci handlowe ( w tym Jeronimo Martins).
Nie wiem czy jesteś w stanie to zrozumieć ale na przykładzie polskiego pracownika… jeśli ma jakieś, to nie oznacza, że nie płaci żadnych podatków.
I korzystaj z aktualnych danach i informacji bo być może nie wychodzisz na ulice z obawy przed „łapanką” a II Wojna Światowa już się skończyła… w 1945 roku… 🙂
Bez problemu też można wyszukać informacje o tym jak takie sieci wyprowadzają kasę z PL. Ty na serio myślisz,że te wszystkie zagraniczne sieci uczciwie płacą podatki? 🙂
Nowa biedronka i już bałagan!
Palety na środku przejścia brak drożnych dróg ewakuacji. Kto w końcu tym się zajmie?
Przejście po alejkach w Biedronce to porażka. Burdel w tych sklepach okropny. Względem Lidla widać brak ładu i składu. Praktycznie w każdej Biedronce, gdzie nie bywam jest z tym problem. Zakupy robi się tam niewygodnie.
W kolonii pliszczyn też niebawem ma stanąć i bardzo dobrze większe zakupy bedzię można zrobić a to jeden z lepszych sklepów i wszystko świeżutkie
Chyba żeś się ze swoim przyrodzeniem na rozumy pozamieniał.
Tobie jeszcze jajka nie zeszły do moszny😅
i tak wszystkie moherowe pisiory pójdą wydać swe emeryturki w niemieckim kaflandzie i będą ujadać na Tuska
Nie wiem czy się cieszyć czy płakać.
Ja nie narzekam. Ode mnie, do odległości 1 km w linii prostej zanotowałem 3 Biedronki, 4 Stokrotki oraz 7 Żabek.
W Krasieninie było pewnie 10 osób chętnych na 1 miejsce 😉
Żeby zakłady pracy w takim tempie powstawały..!
Po pierwsze – przecież to jest w pewnym sensie zakład pracy – są tam zatrudnieni ludzie, i to kilku-kilkunastu. Po drugie – ktoś Ci broni otworzyć swój zakład?
Kiedy w końcu zabraknie klientów w marketach ?
NIE dla niemieckich sklepuw nie kupuje w biedronkach i kauflandach, robię zakupy wyłoncznie w lidlu
Łbie pisowski Lidl jest niemiecki
To tak jakby Tuskowy?
Rzeczywiście przybywa. Wczoraj na spacerze obsiadło mnie chyba ze dwadzieścia, ale nie były to nasze siedmiokropki, tylko jakieś azjatyckie wielokropki.