Kierująca mercedesem była pijana, nie miała też prawa jazdy. Rozbiła auto znajomego (zdjęcia)
16:40 06-08-2023 | Autor: redakcja
Ustaliliśmy więcej szczegółów dzisiejszego wypadku, jaki miał miejsce rano w Uniszowicach koło Lublina. Jak już informowaliśmy, zdarzenie miało miejsce przed godziną 9 na drodze powiatowej prowadzącej od trasy Lublin – Nałęczów do Motycza.
Kierująca mercedesem 21-letnia kobieta poruszała się w kierunku Motycza. Nie dostosowała jednak prędkości do panujących na drodze warunków i na łuku jezdni straciła panowanie nad pojazdem. Rozpędzone auto wypadło na pobocze, następnie uderzyło w drzewa.
Na miejscu interweniowała straż pożarna z Lublina, Kozubszczyzny oraz Płouszowic, zespół ratownictwa medycznego oraz policja. Kobieta doznała poważnych obrażeń ciała i została przetransportowana do szpitala.
Badanie alkomatem wykazało, że 21-latka miała 1,4 promila alkoholu w organizmie. Do tego nie posiadała uprawnień do kierowania. Poruszała się też nie swoim autem.
Z relacji świadków wynika, iż po kłótni ze swoim znajomym wsiadła do jego samochodu i ruszyła wprost na niego. Obecnie policjanci ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia.






Wyklepie się i będzie jak nowe.
Czy ten tekst jeszcze kogokolwiek bawi..?
a jak wyjdzie przystanek autobusowy ?
Fajna znajoma. Na pewno miała tatuaże i chciała zostać influłencerkom. To została. Można lajkować.
właściciel będzie odpowiadał za użyczenie pijakowi bez PJ
Albo Jessica odpowie za kradzież auta i próbę poznawienia życia chlopa. Chyba, że chłop ja bardzo kocha i wszystko wybaczy – oczywiście będzie musiała mu „odpracować”
Przede wszystkim grosza nie dostanie w ramach odszkodowania. Ubezpieczyciel się na niego wypnie. Pół biedy, jeśli to rzeczywiście jego samochód. Gorzej, jeśli na raty albo w leasingu.
9 rano i pijana to chyba po nocy – coś mi się wydaje że to była ostatnia przejażdżka AMG 63 Coupe przed odsiadką.
Co tu klepać? Chyba że teraz biedę, bo straty duże
co za patologia
Hahahahahahaha. Szkoda że wyszła z tego cało bo powinna w worku wyjechać.
Fachowcy wyklepią go i pójdzie na giełdzie – jaki Nówka NIE Bita – Merol to MEROL !
Że też zawsze takie coś wyjdzie bez szwanku a normalni ludzie po mniejszych wypadkach lądują w grobach.
Dziwne…, czyli chciała przejechać faceta? Próba zabójstwa z zamiarem ewentualnym? Czy może jest drugie dno i była to próba ucieczki? Lub prowadził właściciel, skoro zaraz po uderzeniu w drzewa „stał obok”, bo przy takiej niedostosowanej prędkości, która zmiażdżyła auto, na hulajnodze nie zdążyłby dojechać. A świadkowie…, no cóż, nie takie rzeczy poświadczali.