690 680 960

Każdy osadzony w celi zapłaci za dodatkowy sprzęt elektroniczny. Rzecznik praw obywatelskich ma zastrzeżenia

Każdy skazany z celi, gdzie jest dodatkowy sprzęt elektroniczny lub elektryczny, jest zobowiązany do zryczałtowanej miesięcznej opłaty – nawet jeśli to własność jednego ze osadzonych. Chodzi o telewizor, radio, czajnik elektryczny i wieżę stereo. W opinii Rzecznika Praw Obywatelskich nie jest to założenie w pełni słuszne.

Rzecznik praw obywatelskich Marcin Wiącek przedstawił ministrowi sprawiedliwości Zbigniewowi Ziobrze opinię do projektu rozporządzenia MS w sprawie wysokości zryczałtowanej miesięcznej opłaty związanej z użytkowaniem w celi mieszkalnej dodatkowego sprzętu elektronicznego lub elektrycznego.

Na mocy przepisu art. 110b § 1 k.k.w. wprowadzono zasadę, zgodnie z którą od 1 stycznia 2023 r. każdy skazany przebywający w celi mieszkalnej, w której jest dodatkowy sprzęt elektroniczny lub elektryczny, jest zobowiązany do zryczałtowanej miesięcznej opłaty. Założono, że urządzenia stanowiące dodatkowe wyposażenie cel, mimo że są własnością jednego ze osadzonych, są użytkowane w podobnym stopniu przez pozostałe osoby.

– W opinii RPO nie jest to założenie w pełni słuszne. W praktyce może dochodzić – i dochodzi – do sytuacji, gdy skazany w celi, gdzie jest dodatkowy sprzęt, nie korzysta z niego, gdyż nie pozwalają mu na to współosadzeni, kierując się zasadami podkultury więziennej. Obciążenie skazanego opłatą za energię elektryczną pobraną przez urządzenia, z których nie korzysta, nie powinno mieć miejsca. Stałoby to w sprzeczności z zasadami współżycia społecznego i sprawiedliwości społecznej. Może się również zdarzyć, że skazany w celi, gdzie jest dodatkowy sprzęt, złoży oświadczenie, iż nie będzie z niego korzystał. Deklaracja taka powinna być uwzględniona. Administracja może przenieść takiego skazanego do innej celi, w której nie ma dodatkowego sprzętu. Powstaje jednak obawa, że administracja będzie wycofywać bądź nie będzie wydawać zgody na użytkowanie dodatkowego sprzętu w tych celach, gdzie jeden ze skazanych zadeklaruje rezygnację z korzystania. To może z kolei prowadzić do konfliktów pomiędzy osadzonymi, a nawet wymuszania na współosadzonym wycofanie oświadczenia o niekorzystaniu z dodatkowego sprzętu – informuje RPO.

Jak dodaje Rzecznik Praw Obywatelskich, zależy także zwrócić uwagę na ustalony sposób pobierania opłaty. Potrącenie następuje bowiem z góry każdego pierwszego roboczego dnia miesiąca. Potrącona opłata nie podlega zwrotowi. Oznacza to, że przepis ten nie uwzględnia specyfiki zakładów karnych typu zamkniętego i aresztów śledczych. Powszechną praktyką jest tam zmiana miejsca zakwaterowania kilka razy w miesiącu. Może to oznaczać, że ryczałt zostanie pobrany pierwszego dnia miesiąca od osadzonego, który w kolejnych dniach nie będzie mógł korzystać z dodatkowego sprzętu w związku ze zmianą miejsca zakwaterowania.

– Opłata za dodatkowy sprzęt elektroniczny powinna zostać ustalona z uwzględnieniem średniej wysokości kosztów ponoszonych przez zakład karny w związku z użytkowaniem przez skazanych takiego dodatkowego sprzętu. Przyjęty sposób zakłada, że w celi będą cztery urządzenia: telewizor, radio, czajnik elektryczny i wieża stereo. W praktyce najczęściej jest tam tylko telewizor i czajnik. Trafność doboru urządzeń przyjętych w wyliczeniach może więc budzić wątpliwości. A ciepła woda dostępna jest w celi przeważnie trzy razy dziennie przez kilkanaście-kilkadziesiąt minut w porach posiłków. Nie wystarcza to na wszystkie czynności wymagające użycia ciepłej wody, jak umycie naczyń, upranie rzeczy, umycie się, ogolenie, przez wszystkich w celi. Skazani używają zatem wody podgrzanej w czajnikach elektrycznych – wyjaśnia Marcin Wiącek.

RPO dodaje, że warunki życia w zakładzie karnym nie powinny zasadniczo odbiegać od standardów życia w społeczeństwie. Trudno więc przystać na to, że możliwość korzystania z ciepłej wody dla podstawowych czynności sanitarno-higienicznych czy przygotowania gorącego napoju, jest traktowana nie jako standard, ale luksus, za który osadzony powinien zapłacić.

Zaprzecza to zasadzie normalizacji wyrażonej w Europejskich Regułach Więziennych, a także zasadzie wykonywania kary w sposób humanitarny, z poszanowaniem godności ludzkiej. Dlatego RPO uważa, że urządzenia do podgrzewania wody powinny być wyłączone z katalogu sprzętów dodatkowych, których dotyczy zryczałtowana opłata miesięczna.

W uzasadnieniu projektu przyjęto, że każdy ze sprzętów – oprócz czajnika – będzie używany przez 10 godzin dziennie. Z uwagi na przerwy w zasilaniu w nocy, trwające zwykle ok. 6 godzin, skazani mają możliwość korzystania z urządzeń przez ok. 18 godzin na dobę. Przyjęto zatem, że osadzeni będą niemal przez cały ten czas jednocześnie korzystać co najmniej z dwóch odbiorników, np. jednocześnie z telewizora i radia albo radia i wieży stereo. Trudno to sobie wyobrazić, zwłaszcza w mniejszych celach.

– Jak wynika z wyliczeń, kwota 20 zł stanowi pokrycie pełnego miesięcznego kosztu zużycia energii elektrycznej w celi, w której użytkowane są cztery wskazane sprzęty. Wystarczy jednak, że w celi jest choć jedno urządzenie dodatkowe, aby powstał obowiązek zryczałtowanej opłaty w pełnej wysokości. Słuszne byłoby zróżnicowanie opłaty w zależności od liczby sprzętów w celi. Poza tym opłatę w pełnej wysokości zobowiązany jest wnieść każdy przebywający w celi. W przypadku np. celi trzyosobowej faktycznie pobrana zostanie łącznie opłata trzykrotnie wyższa niż wynosi założony koszt zużycia w tej celi energii elektrycznej. Ustalając opłatę, nie dokonano zatem rzetelnej oceny średniej wysokości kosztów zakładu karnego w związku z użytkowaniem przez skazanych dodatkowego sprzętu – jak nakazuje ustawa. Zasadność przyjęcia do wyliczeń określonych wartości nie została wykazana, przez co brak jest podstaw do uznania, że kwota ryczałtu rzeczywiście odpowiada faktycznemu średniemu kosztowi zużycia energii – wyjaśnia RPO.

Ponadto, ponieważ koszt zużycia energii został obliczony dla celi mieszkalnej, skazani w niej przebywający powinni łącznie ponosić opłatę w wysokości odpowiadającej temu kosztowi. Tymczasem każdy ze skazanych w celi jest zobowiązany wnieść opłatę w wysokości pełnego szacowanego kosztu zużytej w celi energii elektrycznej, co oznacza, że opłata za tę samą energię będzie pobierana wielokrotnie.

Jak dodaje Rzecznik Prawo Obywatelskich, to wszystko może prowadzić do wniosku, że opłaty te przestają być rekompensatą za użytkowaną energię, a stają się źródłem pozyskiwania funduszy przez administrację jednostek penitencjarnych.

(fot. pixabay.com\źródło RPO)

20 komentarzy

  1. To oni są na koloniach, czy w zakładzie karnym? Dlaczego osadzeni w ogóle mogą mieć swój sprzęt w celach rozrywkowych???

  2. kopnąć w d… takiego niedorzecznika

  3. A może zabrać im wszelkie dodatkowe sprzęty typu radio, tv, konsole i po problemie… Zawsze mogą książki sobie czytać….

  4. Ciekawe z czego zapłacą ci co za to siedzą bo nie płacą np. Alimentów….
    Chore przepisy chory kraj

  5. W związku ze zmianą przepisów co do osadzonych wbrew im woli , więźniowie mają prawo do wypowiedzenia najmu lokalu i opuszczenie zakładu karnego .

  6. To niech niedorzecznik z równą wnikliwoscia zbada przepisy dotyczące abonamentu RTV. Tez moze nie chcieć korzystać z odbiornika. Btw czy osadzeni płacą abonament?

Kursy walut

  • USD 4.3252zł -0.24%
  • GBP 5.3505zł -0.34%
  • EUR 4.7076zł -0.35%
  • CHF 4.6961zł -0.38%

Polub nas