Przejdź do treści
środa, 7 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Jeden drugiemu zajechał drogę, obaj chcieli uniknąć zderzenia. Nie udało się (zdjęcia)

Dwa auta zderzyły się rano na al. Witosa w Lublinie. Obaj kierowcy w tym samym momencie postanowili zmienić pas jezdni. Jednak jeden z pojazdów poruszał się szybciej.

Do zdarzenia doszło w poniedziałek przed godziną 8 rano na al. Witosa w Lublinie. W rejonie przejścia dla pieszych na wysokości Grill Baru zderzyły się dwa samochody osobowe: hyundai i honda. Na miejscu interweniowały służby ratunkowe.

Ze wstępnych ustaleń wynika, iż kierujący hyundaiem mężczyzna wyjeżdżał od strony centrum handlowego Felicity. Wjechał na lewy pas jezdni prowadzącej w kierunku centrum, po czym dostrzegł, że z tyłu nadjeżdża honda. Kiedy zorientował się, że zajechał jej drogę, zmienił pas jezdni na prawy.

Jednak w tym samym momencie to samo uczynił kierowca hondy. Wtedy doszło do zderzenia obu pojazdów. Wytrącona z toru jazdy honda uderzyła jeszcze w znak i zatrzymała się dopiero na pobliskiej drodze serwisowej.

W zdarzeniu poszkodowana została jedna osoba, którą przetransportowano do szpitala. Policjanci ustalają teraz szczegółowe okoliczności wypadku. Przez ponad dwie godziny występowały utrudnienia w ruchu.

(fot. lublin112)

10 komentarzy

  1. KOKO
    Odpowiedz

    Nie koło 8 – przekazujecie zle informacje. To bylo po 6 !

  2. KevinAMG
    Odpowiedz

    Civic na żyletki, z taką korozja to wstyd

  3. kierowca
    Odpowiedz

    I teraz będzie problem z rozstrzygnięciem o winie, bo skoro włączający się do ruchu próbował naprawić swój błąd i nic się na lewym pasie nie stało, a po zmianie pasa na prawy najechał na niego pojazd któremu wcześniej niechcący zajechał drogę, to jeden kierowca zapoczątkował ciąg zdarzeń a drugi nie zachował ostrożności i go dokończył ze skutkiem kolizyjnym. Wina może być w tym przypadku obopólna.

    1. Kuba
      Odpowiedz

      Ty się na KUL na osła filozofa zgłoś, jednego już w ministry wzięli.
      Skoro bałwanek z Hondy zmienił pas przed bałwankiem z Hultaja, to bałwanek z Hultaja winny jest wymuszenia i spowodowania zdarzenia.
      Bałwanek z Hondy za to winien odpowiadać za wyprzedzanie przed przejściem dla pieszych (i tylko za to).

      1. Ja
        Odpowiedz

        Oj Kubusia dobry papuga i będzie inaczej Ty coś na ten temat wiesz jest tak jak się zapisze

        1. Kuba
          Odpowiedz

          Dobry papug to podstawa.
          Nie smarujesz, nie jedziesz 🙂

          Ale tu wybronić bałwanka z Hultaja byłoby bardzo trudno.
          Jedno wymuszenie, manewr ratunkowy gościa z Syfika, drugie wymuszenie, kolizja…

          Bardzo nie lubię na Witosa tych z „abonamentem na lewy pas”, bo najczęściej nie korzystają też z prawego lusterka (albo nie wiedzą, że przy jezdni jednokierunkowej wolno wyprzedzać z prawej).

  4. Kierowca
    Odpowiedz

    Tym bardziej, że dopiero się włączał do jazdy. Kawał [***].

  5. Podpis nie wymagany
    Odpowiedz

    Przedewszystkim nie wyjeźdzamy od razu na lewy pas , zawsze trzymamy się prawej strony i co jemu dał ten manewr??? Dwa razy zajechał drogę.

  6. PISołek
    Odpowiedz

    Bo nie można jak człowiek wjechać na prawy pas. Jaki sens miał ten manewr?

    1. adam
      Odpowiedz

      No zapewne prawym jechał ktoś zgodnie z przepisami a cymb**** było to znacznie za wolno.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia