W ubiegłym tygodniu w miejscowości Świerże w gminie Dorohusk w powiecie chełmskim odbywał się pogrzeb emerytowanego i zasłużonego kolejarza. W kościele Świętych Apostołów Piotra i Pawła zebrała się rodzina zmarłego, jego znajomi, a także koledzy z pracy. Przyjechały też delegacje kolejarzy z Lublina i z Warszawy. Łącznie było to kilkadziesiąt osób.
Tuż przed mszą pracownicy firmy pogrzebowej postanowili sprawdzić przygotowany grób, w którym złożona miała zostać trumna. Jakież było ich zdziwienie kiedy okazało się, że… grobu nie ma. Od razu poinformowali o wszystkim rodzinę zmarłego. Ci nie mogli uwierzyć, jednak na odwołanie pogrzebu było już za późno.
Msza została odprawiona, zaś na jej zakończenie ksiądz oznajmił, że pochówku nie będzie. Poinformował również zebranych, że złożenie ciała do grobu nastąpi dopiero za kilka dni, kiedy zostanie on przygotowany. Wszyscy osłupieli, spoglądali na siebie nie dowierzając, czy dobrze usłyszeli słowa duchownego.
Dziennikarze tygodnika Nowy Tydzień ustalili, że za całą sytuację odpowiedzialny był grabarz. Co więcej, nie był to pierwszy raz, kiedy były z nim problemy. Proboszcz parafii przyznał, że mężczyzna ma słabość do alkoholu. W wyniku tego najprawdopodobniej pomyliły mu się pogrzeby, gdyż na sobotę była zaplanowana kolejna msza pogrzebowa. Dlatego też grabarz myślał, iż oba groby ma przygotować w tym samym czasie.
Ksiądz proboszcz zapewnił, że więcej problemów z mężczyzną już nie będzie, gdyż zamierza podziękować mu za współpracę.
(fot. pixabay/zdjęcie ilustracyjne)
20 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Powinien wylecieć dyscyplinarnie
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Witam wszystkich. To nie cały dramat związany z tą sprawą. Winny jest owszem grabarz, który zarządał od rodziny kwoty biskiej absurdu za wykopanie grobu, ale winnym jest również ksiądz. Który to w dniu i o godzinie która wskazał na mszy, niestety też zmienił w ostatniej chwili. Pochówek miał się odbyć w sobotę o godzinie 12 lecz ksiądz przełożył uroczystość na godzinę 17. Ci którzy nie dowiedzieli się o zmianie godziny przybyli na 12.
Pochówek ostatecznie odbył się o godzinie 17.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Maksymalnie słabo, Panie Grabarzu na długie wolne, A Panie probuszczu do roboty
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie dość ze taki szok dla rodziny to jeszcze w komentarzach takie słownictwo. Jak by twój ojciec zdechł czy matka itd. Ludzie co to za język. Zdechł
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
????
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pić to trza umić ?????
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
już z takimi problemami ludzie do mediów lecą? żałosne.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ksiądz powinien oddać kasę za pogrzeb. Słaba reklama dla parafii.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
” Proboszcz parafii przyznał, że mężczyzna ma słabość do alkoholu. W wyniku tego najprawdopodobniej pomyliły mu się pogrzeby, gdyż na sobotę była zaplanowana kolejna msza pogrzebowa. Dlatego też grabarz myślał, iż oba groby ma przygotować w tym samym czasie.”
Czy proboszcz aby też trzeźwy? Z tego bełkotu nic logicznego nie wynika, wynika tyle że miał przygotowac te groby i jednego nie przygotował, więc dobrze zrozumiał, a nie zrobił. Masło maślane.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Grabarz z certyfikatem?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Może lepiej, że nie wykopał dołu, bo jakby po pijaku kolega wpadł razem z trumną, dopiero byłby kłopot…