Czwartek, 23 maja 202423/05/2024
690 680 960
690 680 960

Dyrektorka podstawówki znęcała się nad pracownikami, wyłudzała łapówki i zmuszała do pobierania pożyczek

Zapadł wyrok w sprawie dyrektorki jednej z podstawówek w naszym regionie, która przez dłuższy okres, wykorzystując swoje stanowisko, dopuszczała się licznych przestępstw. Sąd nie miał wątpliwości, co do jej winy.

Sprawa ma swój początek w 2015 roku, kiedy to pracownicy Szkoły Podstawowej w Sobolach w powiecie radzyńskim zaczęli zgłaszać liczne zastrzeżenia co do dyrektor Joanny K. Jak wyjaśniali, są przez nią zmuszani do pobierania dla niej pożyczek z banków i Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych, których ta później nie spłacała. Zaświadczenia o zarobkach, na podstawie których kredytów udzielano, były przez dyrektor szkoły fałszowane. Co więcej, Joanna K. miała znęcać się psychicznie nad podwładnymi, zmuszać ich do sprzątania i gotowania w swoim mieszkaniu, czy też uzależniać dalsze zatrudnienie od przekazywania przez nich korzyści majątkowych. W efekcie prokuratura rozpoczęła śledztwo.

Ze względu na postawione wobec Joanny K. liczne zarzuty, toczące się kontrole w tej sprawie z kuratorium, czy też postępowanie wyjaśniające prowadzone przez rzecznika dyscyplinarnego ds. nauczycieli przy wojewodzie lubelskim, wójt gminy Ulan-Majorat postanowił odwołać ją ze stanowiska. Kobieta odwołała się od tej decyzji tłumacząc, że została zwolniona bezprawnie. Sprawa trafiła do Ministerstwa Edukacji, a następnie do sądu. Domagała się przywrócenia do pracy, wynagrodzenia w kwocie ponad 3 tys. zł, a także odszkodowania w kwocie 18,6 tys. zł. Sąd oddalił jednak pozew w całości, nakładając na byłą dyrektorkę opłacenie kosztów procesu.

W międzyczasie wyszło też na jaw, że Joanna K. zastrasza byłych pracowników i stosuje wobec nich groźby karalne za to, że zdecydowali się zeznawać przeciwko niej. W końcu prokuratura postawiła jej łącznie dwanaście zarzutów m.in. korupcji, znęcania się nad podwładnym, czy też stosowania gróźb karalnych. Pokrzywdzonych w tej sprawie było 7 pracowników szkoły. Sąd Rejonowy w Radzyniu Podlaskim w obliczu zgromadzonych dowodów nie miał wątpliwości, co do winy kobiety i skazał ją na karę dwóch lat pozbawienia wolności. Ze względu na dotychczasową niekaralność kobiety, wykonanie kary zostało zawieszone na okres próby wynoszący pięć lat. Do tego Joanna K. musi zapłacić 8 tys. zł grzywny i pokryć koszty sądowe. Dodatkowo przez trzy lata ma zakaz zajmowania stanowisk kierowniczych w oświacie.

(fot. zdjęcie ilustracyjne)
2018-03-28 22:28:42

13 komentarzy

  1. Ależ mi wielkie odkrycie… Tu się odważyli powiedzieć jak jest A tak jest we wszystkich miejscowościach (dziurach) jak ta…
    Czy to szkoła czy urząd czy poczta wszędzie zmuszają do „czegoś” i ludzie ślepo się zgadzają (boją) i robią to czego przełożony zada…

  2. Ale nie musi oddawać kasy byłym podwładnym?

    • Widocznie pokpili sprawę i nie przeprowadzili równocześnie sprawy cywilnej. Będą spłacać kredyty do czasu kolejnej rozprawy. To oni mają umowę z Bankiem. A jeśli nie mają umowy na pożyczenie pieniędzy dyrektorce, cienko to widzę.

  3. MOBING jest KARALNY . Proszę by KURATORIU, UM kontrolowali dyrekcję, kierowników. Zwracanie uwagi z byle powodu na forum, czepianie się, oczernianie, niestety takich mamy prostackich kierowników.

    • Planeta Moto-Ekonomia

      jak nauczyciele sobie pozwalają na pomiatania na forum….mnie to dziwi.

  4. Na szczęście nauczycielką może być dalej. Muszę się dowiedzieć gdzie te Ułany Małolaty i zapisać tam do szkoły dzieci bo w dzisiejszych, korporacyjnych czasach takie wychowanie im się przyda.

  5. Śmieszny wyrok od śmiesznego wysokiego sądu! Ciekawe czy też nakazał śmieszny sąd naprawić szkodę tzn zwrócić kasę?

  6. Wój tak nadzorował podległe sobie jednostki.
    Jarek K.słaby i cienki z ciebie menager
    Kot śpi a myszy harcują.

  7. Ciemnogród wśród tych pracowników ale skoro się dało to czego miała nie korzystać 😀

  8. UUUU SŁABO, PANI DYREKTOR I TAKIE COŚ, OJ CIEKAWE CZY KOLEJNE PROCESY SIĘ NIE SZYKUJĄ;)

  9. to nie jest jedyna szkoła co podobny proceder ma miejsce , zapowiedziane kontrole nic nie dają ludzie się boją i nic nie powiedzą , ilu nauczycieli stracili pracę lub wkrótce straci ? mimo szumnych zapewnień kolejnych oszustów ,że nikt nie zostanie bez ….

  10. Planeta Moto-Ekonomia

    trochę to wina nauczycieli że dają sobą pomiatać za marny grosz który się zarabia, mówię to jako nauczyciel, nie którzy ludzi od stanowiska dostają „sodówki”. A widzę też jak niektórzy nauczyciele są zastraszeni i jedyne co robią to gadają w „kuluarach”.