Dwaj poszukiwani zatrzymani w powiecie puławskim. Ukrywali się w krzakach i pod plandeką
14:43 03-09-2026 | Autor: redakcja
Nietypowe próby ukrycia się przed funkcjonariuszami zakończyły się zatrzymaniem obu poszukiwanych. Szczegóły działań przedstawiła nadkomisarz Ewa Rejn-Kozak z Komendy Powiatowej Policji w Puławach.
– Kryminalni z Komendy Powiatowej Policji w Puławach, zajmujący się poszukiwaniem osób ukrywających się przed wymiarem sprawiedliwości, zatrzymali w tym tygodniu, w dość nietypowy sposób dwóch poszukiwanych przez Sąd Rejonowy w Puławach – poinformowała policjantka.
40-latek próbował schować się w krzakach
Pierwszego z mężczyzn funkcjonariusze zatrzymali 1 września.
– Pierwszy z nich, 40-latek, został zatrzymany 1 września. Mężczyzna, widząc policjantów, próbował uniknąć zatrzymania i podjął próbę ucieczki. Ostatecznie pobiegł w krzaki, jednak jego kryjówka nie zmyliła funkcjonariuszy i został zatrzymany. Mężczyzna był poszukiwany w związku z koniecznością odbycia kary pozbawienia wolności w wymiarze niespełna roku za przestępstwa przeciwko rodzinie i opiece – przekazała nadkomisarz Ewa Rejn-Kozak.
Schował się na strychu i przykrył plandeką
Dzień później policjanci dotarli do kolejnego poszukiwanego mieszkańca powiatu puławskiego.
– Kolejnego poszukiwanego policjanci zatrzymali w środę, 2 września. 48-latek był poszukiwany przez Sąd Rejonowy w Puławach w związku z przestępstwem określonym w art. 200 kodeksu karnego. Mężczyzna miał do odbycia karę 5 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności. Również on próbował uniknąć spotkania z policjantami. Funkcjonariusze ustalili miejsce, w którym mógł przebywać i podczas sprawdzania domu odnaleźli go na strychu. 48-latek liczył na to, że pozostanie niezauważony – schował się za stertą pudeł i przykrył plandeką. Policjanci jednak znaleźli jego kryjówkę i zatrzymali mężczyznę – relacjonowała rzeczniczka puławskiej policji.
Obaj zatrzymani zostali przewiezieni do zakładu karnego.
– Obaj poszukiwani, mieszkańcy powiatu puławskiego zostali doprowadzeni do zakładu karnego, gdzie odbędą zasądzone przez sąd kary – podsumowała nadkomisarz Ewa Rejn-Kozak.