690 680 960

Dojście na przystanek PKP Lublin Zachodni znów zalane. Pasażerowie wspinają się z bagażami na peron (zdjęcia)

Po raz kolejny podróżni mają problem z dotarciem na przystanek kolejowy Lublin Zachodni. Po opadach deszczu podziemne przejście znów zostało zalane wodą.

Dokładnie rok temu, kiedy to kilkukrotnie deszczówka zalała tunel prowadzący do przystanku PKP Lublin Zachodni, kolejarze zapowiadali, że problem zostanie rozwiązany. Tymczasem w ostatnich dniach co kilka dni znów miejsce to jest zalane wodą.

W sobotę, po nocnych opadach deszczu, strażacy przez kilka godzin wypompowywali wodę z zalanego przejścia podziemnego. Wtedy to pod torowiskiem powstało „jezioro” o głębokości ponad metra. Woda zalała m.in. szyb windy, a także schody oraz dojście do przejścia.

Dzisiaj sytuacja się powtórzyła, choć wody jest sporo mniej. Jednak i tak sprawiło to, że pasażerowie mają problem z dotarciem na perony. Podróżni z walizkami wchodzą po skarpie na torowisko, następnie przechodzą przez tory po czym znów muszą wspinać się na peron. Nie brakuje przy tym niepochlebnych słów na temat wykonania przejścia.

Co ważne, znajdujący się tuż obok zbiornik na deszczówkę nie jest zapełniony nawet w połowie. PKP zapewniało w ubiegłym roku, iż urządzenia odwadniające działają poprawnie, problemem miało być zamulenie pomp spływającą ze skarp ziemią. Dlatego też podjęto decyzję o ich dodatkowym zabezpieczeniu. Jak widać, wraz z nadejściem kolejnych opadów deszczu, sytuacja zaczęła się powtarzać.


(fot. lublin112, nadesłane – Maciej)

34 komentarze

  1. Studzienka w Przejściu, wydajna pompa zatapialna z pływakiem, parę kratek spływowych i wystarczy. Grawitacją wszystkiego nie załatwią…

    • Normalnie myślący projektant oparłby projekt jedynie na grawitacji, a tu nakombinowane jakby to miał być co najmniej projekt NASA. Przecież rożnica poziomów między tym przejściem a basenem jest olbrzymia, więc po co to kombinatorstwo i jakieś durne pompy? Mnóstwo kanałów deszczowych odwadnia grawitacyjnie setki razy bardziej skomplikowane obiekty i nie ma potrzeby uzależniania się od energii elektrycznej.

  2. Jeszcze wiaduktów nie pokończyli a tu kolejna robota…

  3. Gondol Jerzy z Nadwisły

    Jakby tam może postawić bojowy wóz strażacki jako stały posterunek… bo budowa remizy byłaby chyba przesadą… 😆
    A poważniej: U mnie jakby trafiła się taka fuszerka, to projektant i wykonawcy z sądu by nie wychodzili bez jedynie słusznego wyroku, ale u Was winnego brak…
    Taki macie klimat prawny..

  4. A co w tym dziwnego? Inwestycja państwowej spółki PKP, czyli po staremu , byle jak , byle było.

  5. Jarek IdęWygrać

    Pan Pitucha chciał, pan Pitucha ma. Tak samo jak jego kolega, Pruszkowski, który „wybudował” Morwową. Popada i Morwowa zamienia się w rzekę. Tak to wlaśnie skutecznie działają PiS-dusie…

  6. Brawo. Na takie inwestycje idą podatki od ludzi ciężko pracujących. Nikt za to oczywiście nie odpowie bo winnych brak. Winna jest pogoda.

Materiały wideo

Lubelscy policjanci wzięli udział w akcji #GaszynChallenge (wideo)
Nowe iluminacje świąteczne na Rynku Wielkim w Zamościu (wideo)
99. Rocznica Bitwy pod Komarowem (wideo)
W Zamościu trwa 18 Międzynarodowy Festiwal Folklorystyczny EUROFOLK (wideo)
W Zamościu trwa XIII Zamojski Festiwal Kultury (wideo)

Co? Gdzie? Kiedy?

Wykopki kartoflane w Muzeum Wsi Lubelskiej
Eko Targ w Świdniku
Dożynki w Mieście czyli Dożynkowy Jarmark Lubelski
I Ogólnopolski Bieg Ariański na Nartorolkach
Trwają zapisy do CITY TRAIL!