Śmiertelny wypadek na DK17 w Łaszczówce. Nie żyje 35-letni kierowca BMW
09:14 10-07-2026 | Autor: redakcja
Do śmiertelnego wypadku doszło w czwartek, 9 lipca, po godzinie 22:00 na drodze krajowej nr 17, na wysokości miejscowości Łaszczówka w powiecie tomaszowskim. Samochód osobowy poruszał się w kierunku Bełżca.
Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że 35-letni kierujący BMW na prostym odcinku drogi stracił panowanie nad pojazdem. Najprawdopodobniej przyczyną było niedostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze.
Samochód uderzył w dwie bariery
Pojazd najpierw uderzył w barierę energochłonną znajdującą się po lewej stronie drogi. Następnie odbił się od niej i uderzył w kolejną barierę, zamontowaną po przeciwnej stronie jezdni.
W wyniku odniesionych obrażeń 35-letni kierowca poniósł śmierć na miejscu. Mężczyzna był mieszkańcem gminy Bełżec. Samochodem podróżował sam.
Śledztwo wyjaśni okoliczności tragedii
Na miejscu przez kilka godzin prowadzone były czynności procesowe z udziałem prokuratora. Decyzją prokuratora ciało mężczyzny zostało zabezpieczone do badań sekcyjnych.
Dokładne przyczyny oraz okoliczności tragicznego wypadku wyjaśni prowadzone w tej sprawie śledztwo.

fot. Policja Tomaszów Lubelski
Dobrze że sam się wyeliminował i nikomu krzywdy nie zrobił marka zobowiazuje
Każda śmierć jest tragedią nie można tak pisać bo nie wiesz co było dokładną przyczyną a marka nic nie znaczy..!!
Oczywiście dobrze że sam się wyeliminował, ale ci deklu ma do tego marka pojazdu? On się sam prowadził ten BMW? Nie! A co jeśli ostatnio na drodze widziałem idiotów w oplu, renault i 2x kia którzy jechali skrajnie niebezpiecznie? I zero BMW! I co ty ktetynku na to? Owszem, jechało BMW ale dobrze. Więc idź mamusi poopowiadać takie bajeczki. Tyle.
Ale jak to, nowe beęwioo w lizyngu i nie uratowało głupola za kółkiem? To musi być wina tych wszystkich ograniczeń na drogach i oczywiście zamulaczy na lewym pasie!!
Mistrz lewego pasa z bmw, bo prawy to tylko dla powolniaków
Aspekty pozytywne dwa: pierwszy eliminacja burakowozu, drugi samoeliminacja buraka.
Żadna strata, samochodu tylko szkoda.
Kierujący samochodem marki BMW stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w bariery energochłonne i nieżyje.
A gdyby owych barier energochłonnych nie było, wjechałby chłopu w uprawy i żyłby.
Radość z jazdy