Dzisiaj przed południem na rondzie przy Makro miało miejsce zdarzenie pojazdów. Przyczyna jak zwykle była ta sama, czyli wymuszenie pierwszeństwa przejazdu.
Na fatalny stan techniczny niektórych rowerów miejskich skarżą się użytkownicy. Łamią się kierownice, są problemy z hamulcami, oświetleniem, siodełka, czy też przekładniami. W wyniku tego dochodzi do wypadków.
Motocykliści najprawdopodobniej przesadzili z prędkością i na łuku drogi obaj się przewrócili. Trzy osoby doznały obrażeń ciała.
Problemy rodzinne miały być powodem tego, że po pijanemu wsiadł za kierownicę. Na skrzyżowaniu stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w zaparkowane auta.
Nieznani sprawcy po raz kolejny w kilka chwil zniszczyli to, nad stworzeniem czego inni długo pracowali. Tym razem spalili cześć wyposażenia bazy lubelskiego Yacht Clubu.
Wymuszenie pierwszeństwa przejazdu na skrzyżowaniu było przyczyną zderzenia dwóch aut na ul. Kunickiego. Podróżujące pojazdami osoby nie odniosły obrażeń ciała.
Na zakręcie stracił panowanie nad pojazdem, jego auto przewróciło się na bok i zderzyło z subaru, którym podróżowała rodzina z dzieckiem. Na szczęście tym razem pijany kierowca nie zrobił nikomu krzywdy.
Sobotni występ folkowego zespołu Rokiczanka ściągnął tłumy. W Parku Bronowickim bawili się zarówno młodsi, jak też starsi mieszkańcy Lublina.
W sobotę wieczorem na ul. Krężnickiej doszło do tragicznego wypadku. W zderzeniu BMW ze skuterem zginęła jedna osoba.
Po raz kolejny na rondzie Kasprzaka w Lublinie doszło do wypadku. Na miejscu pracują policjanci, są utrudnienia w ruchu.
W najbliższą niedzielę kończą się wakacje, a tym samym kończy się sezon 2018 w ośrodku Słoneczny Wrotków nad Zalewem Zemborzyckim. Przez cały najbliższy weekend, tj. 1 i 2 września, kompleks basenów będzie czynny w godz. 10:00-19:00.
Z obrażeniami ciała trafił do szpitala młody mężczyzna, który podczas jazdy rowerem, został potrącony przez samochód osobowy. Policjanci ustalają okoliczności zdarzenia.
Duże utrudnienia w ruchu występują w centrum Lublina. Niebezpieczny manewr jednego z kierowców sprawił że obrażeń ciała doznała pasażerka autobusu.
Zrobił 3,7 tysiąca kilometrów rowerem dla chorej Bianki. Przez Roztocze, Podkarpacie, Małopolskę, Śląsk, Pomorze, Mazury, Podlasie. Lubartowianin Janusz Kobyłka zakończył swój rajd dookoła Polski. – To było życiowe wyzwanie, wielki wysiłek i ogromna satysfakcja – mówi. – Nigdy nie przeżyłem czegoś podobnego.