Poniedziałek, 27 maja 202427/05/2024
690 680 960
690 680 960

Budynki nie wytrzymują naporu mokrego śniegu. „Po kilka takich przypadków dziennie” (zdjęcia)

W ostatnich dniach strażacy z naszego regionu po kilka razy dziennie wyjeżdżają do zawalonych budynków. Zdarzenia te są wywołane głównie naporem ciężkiego śniegu.

Leżący na dachu śnieg stanowi spore zagrożenie dla budynków. Metr sześcienny mokrego śniegu może ważyć nawet 800 kg, przez co jest ogromnym obciążeniem dla konstrukcji. Jak nam przekazuje straż pożarna, w ostatnim czasie w naszym regionie notuje się po kilka interwencji dziennie związanych z zawaleniem się budynków pod naporem śniegu. Najczęściej dotyczy to starych obiektów gospodarczych, garaży, stodół itp.

Jedno z takich zdarzeń miało miejsce w czwartek po południu w miejscowości Góry w powiecie puławskim. Leżący na dachu stodoły śnieg sprawił, iż budynek zaczął się walić. Sytuacja była poważna, gdyż obiekt groził przewróceniem się na część mieszkalną.

Na miejscu interweniowali strażacy z JRG w Puławach i OSP w Markuszowie. W pierwszej kolejności budynek został zabezpieczony przed dostępem osób postronnych, następnie spod zawalonej konstrukcji wyciągnięty został ciągnik. O wszystkim powiadomiony został Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej.

Budynki nie wytrzymują naporu mokrego śniegu. „Po kilka takich przypadków dziennie” (zdjęcia)

Budynki nie wytrzymują naporu mokrego śniegu. „Po kilka takich przypadków dziennie” (zdjęcia)

Budynki nie wytrzymują naporu mokrego śniegu. „Po kilka takich przypadków dziennie” (zdjęcia)

Budynki nie wytrzymują naporu mokrego śniegu. „Po kilka takich przypadków dziennie” (zdjęcia)

Budynki nie wytrzymują naporu mokrego śniegu. „Po kilka takich przypadków dziennie” (zdjęcia)

Budynki nie wytrzymują naporu mokrego śniegu. „Po kilka takich przypadków dziennie” (zdjęcia)

Budynki nie wytrzymują naporu mokrego śniegu. „Po kilka takich przypadków dziennie” (zdjęcia)

(fot. OSP Markuszów)

3 komentarze

  1. A gdzie był gospodarz się pytam jak śnieg spadł? Dwa dni jechałem na łopacie jak napadało i u mnie nic nie zawaliło. Kuźwa trochę wyobraźni!

  2. Nic dziwnego gdy się to kiedyś robiło byle jak byle taniej przez byle kogo a,w dodatku dach jest niemal płaski więc na efekty czekać zbytnio długo nie trzeba a i lenistwo gospodarza też robi swoje