Sobota, 18 maja 202418/05/2024
690 680 960
690 680 960

Biegacze opanują okolice Zalewu Zemborzyckiego. Zainteresowanie imprezą jest bardzo duże

Kilkuset biegaczy weźmie udział w niedzielnej imprezie, jaka odbędzie się w okolicach Zalewu Zemborzyckiego. Na każdego uczestnika na mecie czekać będzie cebularz.

W niedzielę nad Zalewem Zemborzyckim w Lublinie odbędzie się pierwsza tegoroczna impreza biegowa z cyklu Cztery Dychy do Maratonu. Trasa Wiosennej Dychy została wyznaczona w ten sposób, aby zaawansowani biegacze mieli okazję na pobicie swoich rekordów życiowych, a amatorzy nie mieli problemów z jej pokonaniem.

Miejsce startu wyznaczone zostało na ul. Bryńskiego od strony ul. Żeglarskiej. Następnie uczestnicy udadzą się ul. Krężnicką i Cienistą do mostu na Bystrzycy. Tuż przed przeprawą przez rzekę skręcą na ścieżkę rowerową. Nią wrócą na teren Ośrodka Słoneczny Wrotków, gdzie zlokalizowana będzie linia mety.

Zainteresowanie biegiem jest bardzo duże. Początkowo organizatorzy ustalili limit uczestników na 400 osób. Szybko musieli zweryfikować swoje plany i podnieśli go na 500 biegaczy. Ta liczba również okazała się zbyt mała. Dlatego też na liście dopisano kolejnych sto miejsc.

Start biegu zaplanowano na godzinę 9:00. Wcześniej, gdyż po godz. 8:30 całkowicie zamknięta dla ruchu pojazdów zostanie ul. Krężnicka i odcinek ul. Cienistej. Z kolei dla rowerzystów niedostępna będzie ścieżka rowerowa po stronie Mariny. Utrudnienia powinny zakończyć się ok. godz. 10:30.

Każdy z biegaczy na mecie otrzyma cebularza. Będzie też prowadzona zbiórka plastikowych nakrętek.

Biegacze opanują okolice Zalewu Zemborzyckiego. Zainteresowanie imprezą jest bardzo duże

(fot. ML)

8 komentarzy

  1. Komuś w redakcji pomyliły się strony. Za mostem na Bystrzycy….

  2. I tupaniem ryby będą płoszyć.I nie mogą sobie polatać wokoło swojego kwadratu???

  3. Ja mam 150 kg żywej wagi i mnie denerwuje jak ktoś inny coś robi by takiej wagi nie mieć bo czuję się gorszy. Dlatego sprzeciwiam się chociaż nie będę w tym rejonie.

  4. Posprzątajcie po sobie.

  5. Wiosnę poczuli i chajda na pole jak kocica w rui.

  6. no i gitara, takie biegi na propsie nie przeszkadzające niebiegającym

  7. A seteczka ?

  8. Szkoda że tak późno się dowiedziałem.
    Jestem szybszy od błyskawicy w swoich dobrych butach, które kupiłem za zaoszczędzone pieniądze na maseczkach.
    Dotankowane dwie szklany spirytusu i mogę startować.