2,5 promila i 14-latek w bagażniku. Niebezpieczna jazda Smartem na S12
14:16 31-08-2026 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w nocy z 27 na 28 sierpnia na drodze S12, w rejonie Wólki Nowodworskiej w powiecie puławskim. Uwagę na sposób jazdy kierującego zwrócili inni uczestnicy ruchu, którzy powiadomili policję.
– Do zdarzenia doszło w nocy z 27 na 28 sierpnia na trasie S12 z Puław w kierunku Lublina, na wysokości miejscowości Wólka Nowodworska. Policjanci ruchu drogowego otrzymali zgłoszenie od innych kierowców, którzy zwrócili uwagę na niebezpieczny sposób jazdy kierującego Smartem – informuje nadkomisarz Ewa Rejn-Kozak z Komendy Powiatowej Policji w Puławach.
Zahaczał o znaki i rozerwał oponę
Według relacji przekazanych funkcjonariuszom Smart poruszał się od strony Lublina w kierunku Puław. Kierujący wykonywał niebezpieczne manewry na remontowanym odcinku trasy.
– Z relacji świadków wynikało, że kierujący, jadąc od strony Lublina w kierunku Puław, zaczął wyprzedzać inne pojazdy, zjeżdżał na sąsiedni pas ruchu, a także zahaczał o znaki ustawione w związku z prowadzonymi na drodze pracami, na skutek czego doszło do rozerwania opony w jego pojeździe. W pewnym momencie zawrócił w stronę Lublina, po czym, nie mogąc jechać dalej z rozerwaną oponą, Smart zatrzymał się na poboczu – relacjonuje rzeczniczka puławskiej policji.
Na miejsce skierowano patrol ruchu drogowego. Badanie stanu trzeźwości wykazało, że 41-letni kierowca miał w organizmie 2,5 promila alkoholu.
– Po otrzymaniu zgłoszenia o nietrzeźwym kierującym na miejsce skierowani zostali policjanci ruchu drogowego. Gdy dojechali na miejsce, okazało się, że za kierownicą Smarta znajdował się 41-letni mężczyzna. Badanie alkomatem wykazało, że miał w organizmie 2,5 promila alkoholu – przekazuje nadkomisarz Ewa Rejn-Kozak.
Nastolatek podróżował w bagażniku
Podczas kontroli funkcjonariusze ustalili również, że 41-latek nigdy nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami. Mężczyzna był już wcześniej karany za prowadzenie pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości.
– W samochodzie znajdowali się ponadto dwaj pasażerowie – 42-letni mieszkaniec powiatu lubartowskiego oraz jego 14-letni syn. Nastolatek podróżował w bardzo małym bagażniku pojazdu. Zarówno kierowcy, jak i pasażerom nic się nie stało – informuje rzeczniczka.
Kierujący został zatrzymany i przewieziony do policyjnego pomieszczenia dla osób zatrzymanych. Po wytrzeźwieniu usłyszał zarzuty.
– Z uwagi na to, że był już karany za przestępstwo kierowania pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości, kara, jaka mu grozi, jest wyższa. Grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności. Będzie także odpowiadał za jazdę bez uprawnień oraz spowodowanie kolizji drogowej. O jego dalszym losie zdecyduje sąd – dodaje nadkomisarz Ewa Rejn-Kozak.
Policja przypomina, że szybka reakcja świadków może zapobiec tragedii.
– Apelujemy o rozsądek i odpowiedzialność na drodze. Nietrzeźwy kierowca stwarza realne zagrożenie dla życia i zdrowia innych uczestników ruchu drogowego. Jeżeli zauważymy pojazd, którego kierowca może znajdować się pod wpływem alkoholu i jego sposób jazdy wskazuje na zagrożenie, nie pozostawajmy obojętni – należy jak najszybciej powiadomić Policję – podkreśla rzeczniczka KPP w Puławach.
Galeria zdjęć
Gość zanim się rozmnożył, musiał mocno uderzyć się w głowę. Efekty widać.
Spadł z rowera albo przewrócił się na hulajnodze.
Synalek pewnie chciał spać to poszedł do bagażnika 🤣😂
Skrajnie nieodpowiedzialne ojciec
Jednego należałoby zamknąć na 250 dni, reszta kar później. A drugiego oskarżyć o „wzorowe” sprawowanie opieki nad 14-letnim synem. W dodatku ciekawe, czy stary i młody też coś chlapnęli.
Co to za karę wcześniej poniósł, że ciągle jeździ pijany? Może kolejny zakaz dostał. Tatuś dobry przykład daje synowi, który zapewne szybko przyswoi sobie naukę ojca i to samo będzie czynił.
Już to widzę jak od jutra, przez kilka następnym lat ojciec będzie jeździł PKSem jako pasażer.
U T Y L IZ A C J A ! ! !
Kto takim czymś wyjeżdża na ekspresówkę 🤦🏻♀️
Ponawiam pytanie. Czy będzie dzisiaj choć jeden artykuł z trzeźwym samochodzistą?