Zerwana linia energetyczna, mieszkańcy bez prądu i wody
15:09 16-09-2018 | Autor: redakcja
W nocy z soboty na niedzielę zerwana została linia, którą doprowadzana jest energia elektryczna do Garbowa. Jak nas zaalarmowano, mieszkańcy pozbawieni zostali nie tylko prądu, lecz również wody. Wszystko dlatego, że zasilania nie ma hydrofornia gminnego wodociągu.
Jak tłumaczą mieszkańcy, pomimo licznych zgłoszeń, pracownicy zakładu energetycznego podjęli naprawę dopiero około godziny 11.50. Choć linia jest zerwana na odcinku około 200-300 m, prace naprawcze wykonuje tylko jedna ekipa.
Z relacji mieszkańców wynika, że linia energetyczna została zerwana podczas nocnych prac przy zbiorze buraków cukrowych. Potężny kombajn miał zaczepić o biegnące nad ziemią przewody.
(fot. nadesłane)
2018-09-16 15:05:56


Duch kierowcy szaleje. Jest sfrustrowany, że weekend był a jego nie..
I zrobił wrrrr
zapewne kosza nie opuscił do końca … inaczej nie ma mozliwości zaczepienia
Pewnie było jak u mnie 3 lata temu, właściciel pola zgłaszał o tym, że linie wiszą zbyt nisko i może je kombajn zerwać elektrycy jak u mnie mieli to gdzieś zgłoszenie przyjęli, ale nic z tym nie zrobili. W moim wypadku szczęście takie było, że był to dzień i tzw. plecionka przewodów to się kijem podniosło nad kombajnem, ale gdyby to była noc pewnie też by kombajnista zerwał.
Garbów to nie strategiczna miejscowość więc tydzień w tą tydzień w tamta to jest bez różnicy dla Wrocławia?
Dzisiaj jest niedziela bez handlu więc takie tempo prac….chcieliście to macie buraki…..
do 48 godzin mogą mieć przerwę w dostawie i guzik im zrobicie…
Pretensja do zakładu? Co to oni zerwali? Matka natura czy sąsiad z za miedzy?
Pretensje za opieszałość
oszukiwali nas informacją że usterka zostanie naprawiona w ciągu godziny (co godzinę przedłużali o kolejną godzinę) tymczasem naprawa nawet się nie rozpoczęła….
Według umowy z Zakładem elektrycznym,którą każdy ma i podpisywał na okres 24h do48 h może nie być prądu bez jakikolwiek konsekwencji dla dostawcy. Takie umowy ludzie podpisują i do jutro się z naprawą wyrobią…..
Ale przecież w Garbowie sobota jest dniem kąpieli, więc kto chciał zdążył.
UWAGA będzie GOTOWIEC !!! – dla niedojdów
A kupta se, kjurwa. kawałek agregatu prądotwórczego do tej hydroforni i na ten wszelki wypadek do domów.
Bedzieta miały i prunt, i wode.
Średniej jakości i mocy agregacik to troche więcej niż 2×500 plus.
A nie siedzita na du…ch i w obie garście łzy lejeta.
Ja tam nie płaczę, ja się modlę i… czekam na cud
Dzień bez prądu i paraliż całej wichury
Uważam, że dostawcy prądu zbyt rzadko wyłączają dostawę prądu i społeczeństwo przestało myśleć o sytuacjach awaryjnych, a przecież domowy agregat 2-3 kW nie kosztuje kroci, można se go kupić i nie siedzieć po ciemku i bez wody, modląc się o szybką naprawę sieci.