Piątek, 05 czerwca 202605/06/2026
690 680 960
690 680 960

Drobne zakupy w Biedronce zakończone karą. „Osób takich jak ja, było sporo”

Klienci jednego z lubelskich sklepów sieci Biedronka skarżą się na słabe oznaczenie parkingu, a dokładnie konieczności pobrania biletów parkingowych. Mają to wykorzystywać osoby nakładające opłaty dodatkowe.

Wraca temat biletów parkingowych przed marketem Biedronka przy ul. Jana Pawła II w Lublinie.

Dokładnie rok temu wprowadzono tam zmiany w regulaminie parkowania pojazdów. Mianowice przed udaniem się na zakupy, należy z urządzenia pobrać bilet parkingowy i pozostawić go za szybą w widocznym miejscu.

W przypadku jego braku, nakładana jest opłata dodatkowa w wysokości 95 złotych. Stali klienci wiedza o tym doskonale, gorzej jest z kierowcami, którzy zajeżdżają tam dość rzadko, lub po raz pierwszy.

Kilka dni temu spotkało to jednego z naszych czytelników. Jak wyjaśnia, przypadkowo zajechał do tego sklepu. Po pozostawieniu auta ruszył w kierunku wejścia, jednak zwrócił uwagę na stojące przy ścianie osoby.

Wtedy zauważył, że ustawione jest tam urządzenie, z którego kierowcy pobierają bilety parkingowe. Wtedy zorientował się, że jest to na tym parkingu wymagane. Oczywiście pobrał bilet, położył go na podszybiu i poszedł po zakupy. Wrócił po kilkunastu minutach, a odjeżdżając zauważył, że za wycieraczką ma umieszczoną informację o nałożeniu opłaty dodatkowej.

– Jak się okazało, zamykając drzwi bilet najprawdopodobniej w wyniku podmuchu wiatru spadł na podłogę auta. Wróciłem więc na parking, jednak osoba, która nałożyła mi opłatę dodatkową stwierdziła, że nie może już jej anulować. Polecono mi złożyć reklamację do firmy, która jest administratorem parkingu. Jednak problem polega na czym innym, mianowicie oznakowanie parkingu jest tak słabe, iż wielu kierowców nie zauważa, że muszą pobrać bilety parkingowe. Zauważyłem, że osób takich jak ja, było sporo, gdyż w wielu pojazdach za wycieraczką umieszczone były opłaty dodatkowe – wyjaśnia nasz czytelnik.

Problem ten zauważyła też nasza czytelniczka Ewa. Jak tłumaczy, wybrała się na zakupy do Biedronki przy ul. Jana Pawła II, miała jednak problem z zaparkowaniem. Wszystko dlatego, że część kierowców pozostawiło swoje pojazdy zajmując po dwa miejsca parkingowe.

– Na parkingu był mężczyzna, którego wcale nie interesowało, że niektórzy kierowcy pozostawiają pojazdy bez jakiejkolwiek logiki. Problem był nawet z przejazdem, gdyż auta tarasowały główne ciągi komunikacyjne. Jednak, kiedy któryś z kierowców nie pobrał biletu parkingowego, reakcja owego mężczyzny była natychmiastowa. Wtedy szybko podchodził do auta i za wycieraczkę wkładał wezwanie do zapłaty. Teraz, w okresie przedświątecznym, kiedy panuje szał zakupowy, po prostu w ten sposób naciągają nieświadomych klientów na wysokie kary – relacjonuje Ewa.

Jak w ubiegłym roku wyjaśniali przedstawiciele sieci sklepów Biedronka, wprowadzenie tego typu rozwiązań parkingowych było reakcją na sygnały klientów. Wielu z nich skarżyło się bowiem, że występują duże problemy z parkowaniem. Dlatego też w niektórych lokalizacjach, głównie tam, gdzie parkingi były zajmowane przez klientów innych firm, czy też ich pracowników, zdecydowano się na takie właśnie rozwiązania.

Biedronka jednak nie zajmuje się pobieraniem opłat, robi to wyspecjalizowana w tym firma EuroPark, która z nią współpracuje. Firma ta dostarcza swoje rozwiązania technologiczne, a także pilnuje, aby klienci przestrzegali regulaminu parkingu. Wystawia też opłaty dodatkowe, na których zarabia.

(fot. lublin112 – zdjęcie ilustracyjne)

33 komentarze

  1. Która biedronka przy Jana Pawła, bo są dwie…

  2. Ocena: 0

    Oznakowanie jest odpowiednie ,widać w wielu miejscach parkometr ,są informacje ze należy pobrać bilet ,pisanie że ktoś wziął i wiatr zdmuchnal to jakaś kpina ,ludziom się nie chce brać biletów ,bo jadą przecież na chwilę do sklepu.Myślenie nie boli.Co do blokowaniu ciągów komunikacyjnych to przydałaby się tam codziennie Straż Miejska .

    • straż miejska na prywatnym terenie jakim jest parking sklepu nie ma nic do powiedzenia.

      • Z własnej woli nie, ale na wniosek właściciela parkingu, bardzo wiele. Obyś się czasem nie zdziwił.

    • Ocena: 0

      To ile masz od takiej „opłaty dodatkowej”? Nie zimno ci tam tak stać?

  3. Obrońca zwierząt
    Ocena: 0

    A ja tam nie biorę żadnego biletu. Raz kontroler dostał w mordę jak szedł do mnie z kwitkiem i na tym się skończyło. Hehehe!!!

  4. Korzystam tylko z marketów bez płatnych parkingów.

    • Ja korzystałem często z tej biedronki, od czasu gdy zainstalowali parkomaty byłem raz, bo musiałem. Pasożytów czyhających na tych co zapomną biletu lub nie wiedzą nie znoszę i lałbym po mor… no ale nie można tego robić, więc nie jeżdżę tam.

  5. Gdyby okoliczni mieszkańcy i pracownicy innych firm nie traktowali sklepowych parkingów jak swoich prywatnych, nie trzeba by było wprowadzać takich rozwiązań. Market kupuje duży teren za grubą kasę, a klienci nie mogą zaparkować, bo miejsca zajęte cała dobę, tak jest przy wielu marketach…

  6. Takie czasy, że bezmyślny tłum nie patrzy, nie czyta, nie rozumie … „Ja tylko na chwilę” „tylko po zakupy” …. Mózg został w domu o ile jest …

  7. Ocena: 0

    Przy tej biedrze administrator powinien od nowa wyznaczyć miejsca parkingowe oraz drogi bo to co się teraz dzieje to masakra a najlepiej zatrzymać się przy wejściu.

  8. Ocena: 0

    Niech zrobią jak w sklepie nie dla idiotów

  9. Ocena: 0

    Kiedy będą Słodziaki ? ? ?

  10. Biedna ewa – zapłakałem nad jej losem 🙂

Z kraju

Lubelski biznes

Biznes i handel

Sport

Polityka

Społeczeństwo

Zdrowie i styl życia

Nauka i technologia