We wtorek przed godziną 14 przed jeden z bloków przy ul. Relaksowej w Lublinie podjechały zastępy straży pożarnej, policja i zespół ratownictwa medycznego. Służby zostały powiadomione przez jednego z mieszkańców, że na dachu czteropiętrowego budynku znajduje się mężczyzna, który dziwnie się zachowuje i najprawdopodobniej chce popełnić samobójstwo.
Owe dziwne zachowanie miało się objawiać tym, że ów mężczyzna dłuższy czas chodził po dachu i co pewien czas podchodził do jego krawędzi. Zgłaszający obserwował go z okna jednego z sąsiednich bloków.
Strażacy zabrali ze sobą skokochron obawiając się najgorszego. Po przyjeździe na miejsce ratownicy zastali na dachu dwóch mężczyzn. Jak się okazało, wykonywali oni tam prace konserwacyjne. Działania ratowników zakończyły się po kilku minutach.


(fot. lublin112.pl)
23 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To teraz strach okna myć, bo jeszcze ktoś pomyśli, że chcemy skoczyć.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Lublin miasto frustracji. 🙂
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Samochody zaparkowane nawet w miarę poprawnie. Może do 150cm pół metra brakuje, ale na tle innych mistrzów parkowania to niemal idealnie. Szerokość niewiele mniejsza niż do latarni.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak już to jest to ulica Bartnicza..
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Brawa dla Pana za zmarnowanie publicznych pieniędzy. Jak by chciał skoczyć to i tak by skoczył niezależnie czy przyjechały służby mundurowe czy nie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To ulica Bartnicza.
Blok stoi na rogu Bartniczej i Relaksowej.
Jego adres to ul. Relaksowa 4.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dobrze że zadzwonił lepiej się pomylić i że nic się nie stało
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dokładnie. brawa dla Pana zgłaszającego za szybkie podjęcie działań.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ale najpierw mógł próbować nawiązać kontakt z dachowcem.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kto wie może jednak chciał skoczyć skoro się rozglądał.
A może tylko wyglądał czy szef już podjechał 😉