Apel o czasową zmianę organizacji ruchu
Do prezydenta Lublina trafiła interpelacja dotycząca organizacji ruchu w rejonie ronda Lubelskiego Lipca ’80 przy skrzyżowaniu z ul. Fabryczną. Radny Marcin Jakóbczyk wskazuje, że obecna sytuacja drogowa wymaga dodatkowych rozwiązań, które mogłyby usprawnić przejazd przez jeden z bardziej obciążonych komunikacyjnie odcinków miasta.
W piśmie radny podkreśla, że jego propozycja ma charakter czasowy i miałaby obowiązywać w okresie remontu mostu na al. Unii Lubelskiej. Jak zaznacza, celem jest poprawa płynności ruchu na odcinku od skrzyżowania ul. Fabrycznej, Drogi Męczenników Majdanka z Wolską i Łęczyńską do ronda Lubelskiego Lipca ’80 oraz al. Unii Lubelskiej.
— Zwracam się z uprzejmą prośbą o wprowadzenie czasowego rozwiązania komunikacyjnego na okres trwania remontu mostu na al. Unii Lubelskiej — napisał radny Marcin Jakóbczyk.
„Zielona strzałka” dla kierowców od strony Fabrycznej
Proponowane rozwiązanie zakłada wprowadzenie warunkowego skrętu w prawo dla kierowców poruszających się od strony ul. Fabrycznej. Chodzi o tzw. „zieloną strzałkę”, która umożliwiałaby skręt po zatrzymaniu się i upewnieniu, że manewr może zostać wykonany bezpiecznie.
Radny przypomina, że podobna organizacja ruchu funkcjonowała już wcześniej na tym odcinku. W jego ocenie obecnie mogłaby ona realnie pomóc w rozładowaniu zatorów.
— Takie rozwiązanie funkcjonowało w przeszłości na tym odcinku, dzisiaj w sposób wyraźny pozwoliłoby rozładować natężenie ruchu i zmniejszyć korki — wskazał w interpelacji.
Remont mostu i większy ruch rowerowy
Jak wynika z pisma, utrudnienia są związane przede wszystkim z przebudową mostu na al. Unii Lubelskiej. Obecnie zamknięty pozostaje przejazd pod mostem, co wpływa nie tylko na kierowców, ale również na rowerzystów.
Radny zwraca uwagę, że osoby poruszające się rowerami, chcąc przedostać się z jednej strony ścieżki rowerowej na drugą, muszą korzystać z przejazdu górą. W sezonie letnim ruch rowerowy jest większy, co dodatkowo ogranicza przepustowość dla samochodów skręcających w al. Unii Lubelskiej od strony ul. Fabrycznej.
W interpelacji wskazano również, że problem dotyczy korkowania się środkowego pasa na wysokości centrum handlowego „Gala”. Według radnego kierowcy mają utrudnioną możliwość wcześniejszej zmiany pasa na skrajnie prawy przed ul. Bronowicką, przez co zjazd w prawo jest mocno utrudniony.
Decyzja należy do władz miasta
Radny Marcin Jakóbczyk zwrócił się do prezydenta Lublina o pozytywne rozpatrzenie prośby. Ostateczna decyzja w sprawie ewentualnej zmiany organizacji ruchu będzie należeć do miejskich służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo i płynność komunikacji.
Jeżeli propozycja zostanie zaakceptowana, „zielona strzałka” mogłaby stać się czasowym rozwiązaniem łagodzącym skutki remontu mostu na al. Unii Lubelskiej i poprawiającym przejazd przez rejon ronda Lubelskiego Lipca ’80.
Źródło: Marcin Jakóbczyk
20 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Za mało potrąconych pieszych, rowerzystów i korzystających z tzw hulajnóg w tamtym miejscu? Już teraz skręcając mało który kierowca patrzy się czy ma pieszego w pobliżu, nie mówiąc o zatrzymaniu/zwolnieniu.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jadąc zgodnie z przepisami na zielonej strzałce, przejedzie może ze 3-4 auta na jednej zmianie, więc nie wiele to zmieni. A tak jak pisał kolega wyżej będzie jazda jak na zielonym świetle więc zrobi się tam niebezpiecznie przy przejściu.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ale na zielonym gdy ustępuje się miejsca pieszym ze słuchawkami w uszach i oczami w telefonie oraz rowerzystom nawet tym prawidłowo jadącym jeden za drugim przez całą zmianę świateł, to też wiecej nie przejeżdża niż 3 lub 4 auta. A w sumie ze strzałką to by mogło być 8 aut w tym czasie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
😂😂😂😂😂rozładować to mogą sobie telefon😂😂😂😂😂
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To ja jeszcze poproszę p. Jakubczyka o interwencję w sprawie organizacji ruchu przy remoncie skrzyżowania Nałęczowska, Kraśnicka, Głęboka. Jadąc od strony Al. Racławickich i skręcając w ul. Spadochroniarzy jest totalny korek. Wielu użytkowników zaczęło tędy jeździć, by ominąć korki na Kraśnickiej. Korek nie może się rozładować przez rondo Zana-Wileńska-Monte Cassino. Niewielkie rozwidlenie przed tym rondem od strony Wileńskiej powoduje zatkanie ulicy. Skręcający w lewo, do ul. Zana, mają niewiele miejsca na rondzie i tym samym blokują przejazd na wprost w Monte Cassino, czekają na zielone światło na rondzie do zjazdu. Jadący w prawo mają zablokowany przejazd przez przejście dla pieszych, na którym gaśnie zielone światło jednocześnie z zielonym dla kierowców. Przez kilka sekund auta stojące na rondzie opuszczają go, a pozostałe już nie mogą wjechać. Samochody na Wileńskiej stoją w kolejce, a te kilka udostępnionych miejsc zajmują samochody wjeżdżające z ul. Głębokiej. Z ul. Pagi nie ma jak już wjechać. Czy nie można by przedłużyć zielonego światła dla kierowców Wileńska-Monte Cassino o 10 sekund przy czerwonym dla pieszych? Lub skrócić zielone światło pieszym tak, by jeszcze kilka samochodów przejechało w prawo i tym samym na wprost? Tam naprawdę długo świeci się zielone dla pieszych w godzinach popołudniowego szczytu, emeryt o lasce dwa razy przejdzie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Od kiedy na Unii Lubelskiej jest wiadukt? Bystrzyca wyschła czy co?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ciekawe, czy pan radny zapoznał się z przepisami regulującymi stosowanie strzałki warunkowego skrętu. W szczególności chodzi o zakaz stosowania strzałek kolizyjnych. Przepis głupi, ale obowiązujący.