Przejdź do treści
piątek, 9 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Zderzyli się na sklepowym parkingu. Tu zazwyczaj poszkodowany staje się sprawcą

Ten sklepowy parking określany jest pułapką dla kierowców. Wszystko z powodu pozostałości namalowanych na jezdni znaków czy też linii. Tymczasem skrzyżowania są tam równorzędne.

fot. nadesłane

We wtorek na parkingu hipermarketu E.Leclerc przy ul. Turystycznej w Lublinie po raz kolejny zderzyły się dwa samochody osobowe. Jak zawsze jeden z kierowców poruszał się „główną” alejką, drugi zaś wyjeżdżał z „bocznej”.

Na miejscu interweniowała policja. Jak nam przekazano, podróżujące autami osoby nie doznały obrażeń ciała. Obecnie prowadzone są czynności mające na celu ustalenie szczegółowych okoliczności kolizji.

Od dawna parking ten jest jednym z miejsc, gdzie kierowcy w tego typu sytuacjach mogą być niezwykle zdziwieni, gdyż z poszkodowanego stają się sprawcą. Wszystko z powodu pozostałości po oznakowaniu, które nie do końca jest zgodne z przepisami ruchu drogowego.

Wielu kierowców sugeruje się resztkami namalowanych na jezdni znaków czy też linii. Dlatego też sądzą, że skoro poruszają się tzw. „głównym” ciągiem komunikacyjnym, to mają pierwszeństwo przejazdu.

Tymczasem zgodnie z przepisami, na terenie tego parkingu skrzyżowania są równorzędne i należy się stosować do zasady pierwszeństwa z prawej strony. Jako przykład policjanci podają okres zimowy, kiedy to namalowane na nawierzchni linie nie są widoczne pod śniegiem.

fot. nadesłane

42 komentarze

  1. Józef.
    Odpowiedz

    Tak samo namalowane są pasy na jezdni niby zebra ludzie myślą że jest to przejście dla pieszych a nie ma znaku pionowego tam jest dużo pułapek czas aby zarządca tego terenu doprowadził ten bajzel do porządku

    1. lima
      Odpowiedz

      zaczyna się cwaniakowanie na „stłuczkę”.

    2. Franio
      Odpowiedz

      Zarządca ma klientów w d.
      Skoro zdarzają się stłuczki to znaczy, że należy bardziej uwidocznić oznakowanie – no ale jak nie dbają o klientów…

    3. Lubliniak
      Odpowiedz

      „Pierwszeństwo na parkingu:
      Strefy bez wydzielonych chodników:
      Na placach, stacjach benzynowych czy parkingach, gdzie ruch pieszych i pojazdów odbywa się po tej samej powierzchni, pieszy zawsze ma pierwszeństwo i nie musi korzystać ze specjalnych przejść.
      Parkingi przy supermarketach:
      Mimo że wchodzący pieszy na pasach na drodze nie zawsze ma pierwszeństwo nad pojazdem, na parkingach sklepowych kierowca ma obowiązek ustąpić pieszemu w każdej sytuacji, gdyż jest on tam „słabszym” uczestnikiem ruchu.”

      1. Mietek
        Odpowiedz

        A jakiś konkretny zapis tego co tu przytoczyłeś? Bo google i pismaki wszystko przyjmą. Interesuje mnie konkretny zapis w ustawie.

        1. Lubliniak
          Odpowiedz

          Prawo jazdy w chipsach znalazłeś?
          art 26 ust 5 prd

          1. Matt

            Za to ty jesteś alfą i omegą. Przekopiowałeś odpowiedź ai i taki „mundry”. Trzeba było od razu dodać o który artykuł chodzi. Ale sam pewnie tego na początku nie wiedziałeś.

          2. Lubliniak

            Jeszcze dudę ci miałem podetrzeć?
            A ta tajemna wiedza jest znana każdemu kierowcy, który chociaż raz przeczytał ustawę od deski do deski.

          3. Franio

            Matt dobrze ci powiedział „znafco” a ty dalej idziesz w zaparte.

          4. Lubliniak

            W Polsce mamy wg OECD i PIAAC 39 proc. analfabetów funkcjonalnych, ale czytając to forum mam wrażenie, że bliżej jest do 80%.
            Pozdrawiam kumatych.

          5. Franio

            I jeszcze musisz mieć ostatnie zdanie w temacie. Podbudowałeś się już, czy jeszcze trochę ci to zajmie internetowy bohaterze?

          6. Lubliniak

            Nie będę się znęcać nad ubogimi w rozum i w kryzysie emocjonalnym.

  2. Miś.
    Odpowiedz

    Czas zrobić z tym porządek

  3. Takitam
    Odpowiedz

    Złożyć skargę na właścicieli parkingu, bo to nie pierwszy raz

    1. aaa
      Odpowiedz

      to nie problem właściciela parkingu tylko ludzi nieznających przepisów.

      1. zw
        Odpowiedz

        za stwierdzenie faktu dostajesz minusy, ludzie w tym kraju coraz mniej mają w głowach 🙁

  4. kkk
    Odpowiedz

    W końcu mogli by coś z Tym zrobić. Na każdym kroku wymuszają tam pierwszeństwo. Prawie wszyscy tam jeżdżą nie zgodnie z przepisami. Już nie raz miałem sytuację że by Cię zjedli bo Ci co nie mają pierwszeństwa uważają że mają. 99,99999 % uczestników jadąc główną alejką uważają że mają pierwszeństwo i nigdy nie zatrzymują się i nie wpuszczają samochodów jadących z prawej strony. Szkoda słów……. Do władzy: a może tak byście jakąś akcje tam zorganizowali i sypali mandatami za wymuszanie pierwszeństwa.

    1. Hahah
      Odpowiedz

      Główna i główniejsza? 🙃

  5. Franio
    Odpowiedz

    Pozwać zarządcę parkingu w pozwie zbiorowym!

  6. ,.,.,.,.,.,.,.,.,.fsb
    Odpowiedz

    Tzn., że BMW jechało prawidłowo z prawej strony a winne jest srebrne auto jadące głównym traktem i dostało mocno w bok

    1. Franio
      Odpowiedz

      Bo jechało ok. 90 km/h.

      Oczywiste, że ten w BMW mógł uniknąć, ale nie chciał!
      Było mu to na rękę, pewnie chłodnicę miał do naprawy albo klimatyzację i jeździł tak aż się udało.

  7. He
    Odpowiedz

    Wszystko z powodu pozostałości po oznakowaniu, które nie do końca jest zgodne z przepisami ruchu drogowego. I wszystko NIEjasne…

    Taki ruch, tylu ludzi się tam przewija, nie ma nikogo, żeby się tym zająć…dla nas, dla naszego bezpieczeństwa.

  8. Nnn
    Odpowiedz

    Nie ma zasady pierwszeństwa z prawej strony.
    Jest zasada prawej ręki.

  9. StłuczkMistrz z Lublina
    Odpowiedz

    Bardzo lubię ten parking, podobnie jak rondo w Konopnicy, wyjazd z łącznika na Krochmalnej w kierunku Jana Pawła II czy parking pod Brico w Radzyniu.
    Niestety mniej lubię już parking pod Obi na Zwycięzkiej. A takie fajne miejsce było, komu to przeszkadzało ja się pytam?
    Głupota/sknerowatośc zarządzających drogami/parkingami + ameby nie znające przepisów i nie patrzące na znaki jeszcze długo będą dawałych chleb blacharzom, lakiernikom i mechanikom oraz pewnemu taksówkarzowi z Warszawy.

  10. m
    Odpowiedz

    Cudnie. Policjanci sugerują, że z powodu niewidoczności znaków poziomych zimą, można je sobie lekceważyć również przez resztę roku gdy śnieg ich nie zakrywa. Rozumiem, że w ramach konsekwencji policjanci zalecają to również w odniesieniu do znaków pionowych. Prawda jest taka, że jeżeli zarządca parkingu wprowadził ruch równorzędny, to przedtem powinien obowiązkowo całkowicie usunąć z parkingu stare oznakowania, aby nie wprowadzały kierowców w błąd. Nieważne czy to są oznakowania poziome czy pionowe. Te, które są nieaktualne powinny całkowicie stamtąd zniknąć. Ponieważ tego nie zrobił, cała odpowiedzialność za wszelkie kolizje spoczywa wyłącznie na nim. I dyrdymały o śniegu w zimie nic tutaj nie pomogą. No ale skoro sami policjanci tak twierdzą… Czapki (niebieskie) z głów.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy