Zderzyli się na sklepowym parkingu. Tu zazwyczaj poszkodowany staje się sprawcą
19:32 16-06-2026 | Autor: redakcja
We wtorek na parkingu hipermarketu E.Leclerc przy ul. Turystycznej w Lublinie po raz kolejny zderzyły się dwa samochody osobowe. Jak zawsze jeden z kierowców poruszał się „główną” alejką, drugi zaś wyjeżdżał z „bocznej”.
Na miejscu interweniowała policja. Jak nam przekazano, podróżujące autami osoby nie doznały obrażeń ciała. Obecnie prowadzone są czynności mające na celu ustalenie szczegółowych okoliczności kolizji.
Od dawna parking ten jest jednym z miejsc, gdzie kierowcy w tego typu sytuacjach mogą być niezwykle zdziwieni, gdyż z poszkodowanego stają się sprawcą. Wszystko z powodu pozostałości po oznakowaniu, które nie do końca jest zgodne z przepisami ruchu drogowego.
Wielu kierowców sugeruje się resztkami namalowanych na jezdni znaków czy też linii. Dlatego też sądzą, że skoro poruszają się tzw. „głównym” ciągiem komunikacyjnym, to mają pierwszeństwo przejazdu.
Tymczasem zgodnie z przepisami, na terenie tego parkingu skrzyżowania są równorzędne i należy się stosować do zasady pierwszeństwa z prawej strony. Jako przykład policjanci podają okres zimowy, kiedy to namalowane na nawierzchni linie nie są widoczne pod śniegiem.

fot. nadesłane
Tak samo namalowane są pasy na jezdni niby zebra ludzie myślą że jest to przejście dla pieszych a nie ma znaku pionowego tam jest dużo pułapek czas aby zarządca tego terenu doprowadził ten bajzel do porządku
zaczyna się cwaniakowanie na „stłuczkę”.
Zarządca ma klientów w d.
Skoro zdarzają się stłuczki to znaczy, że należy bardziej uwidocznić oznakowanie – no ale jak nie dbają o klientów…
„Pierwszeństwo na parkingu:
Strefy bez wydzielonych chodników:
Na placach, stacjach benzynowych czy parkingach, gdzie ruch pieszych i pojazdów odbywa się po tej samej powierzchni, pieszy zawsze ma pierwszeństwo i nie musi korzystać ze specjalnych przejść.
Parkingi przy supermarketach:
Mimo że wchodzący pieszy na pasach na drodze nie zawsze ma pierwszeństwo nad pojazdem, na parkingach sklepowych kierowca ma obowiązek ustąpić pieszemu w każdej sytuacji, gdyż jest on tam „słabszym” uczestnikiem ruchu.”
A jakiś konkretny zapis tego co tu przytoczyłeś? Bo google i pismaki wszystko przyjmą. Interesuje mnie konkretny zapis w ustawie.
Prawo jazdy w chipsach znalazłeś?
art 26 ust 5 prd
Za to ty jesteś alfą i omegą. Przekopiowałeś odpowiedź ai i taki „mundry”. Trzeba było od razu dodać o który artykuł chodzi. Ale sam pewnie tego na początku nie wiedziałeś.
Jeszcze dudę ci miałem podetrzeć?
A ta tajemna wiedza jest znana każdemu kierowcy, który chociaż raz przeczytał ustawę od deski do deski.
Matt dobrze ci powiedział „znafco” a ty dalej idziesz w zaparte.
W Polsce mamy wg OECD i PIAAC 39 proc. analfabetów funkcjonalnych, ale czytając to forum mam wrażenie, że bliżej jest do 80%.
Pozdrawiam kumatych.
I jeszcze musisz mieć ostatnie zdanie w temacie. Podbudowałeś się już, czy jeszcze trochę ci to zajmie internetowy bohaterze?
Nie będę się znęcać nad ubogimi w rozum i w kryzysie emocjonalnym.
Czas zrobić z tym porządek
Złożyć skargę na właścicieli parkingu, bo to nie pierwszy raz
to nie problem właściciela parkingu tylko ludzi nieznających przepisów.
za stwierdzenie faktu dostajesz minusy, ludzie w tym kraju coraz mniej mają w głowach 🙁
W końcu mogli by coś z Tym zrobić. Na każdym kroku wymuszają tam pierwszeństwo. Prawie wszyscy tam jeżdżą nie zgodnie z przepisami. Już nie raz miałem sytuację że by Cię zjedli bo Ci co nie mają pierwszeństwa uważają że mają. 99,99999 % uczestników jadąc główną alejką uważają że mają pierwszeństwo i nigdy nie zatrzymują się i nie wpuszczają samochodów jadących z prawej strony. Szkoda słów……. Do władzy: a może tak byście jakąś akcje tam zorganizowali i sypali mandatami za wymuszanie pierwszeństwa.
Główna i główniejsza? 🙃
Tzn., że BMW jechało prawidłowo z prawej strony a winne jest srebrne auto jadące głównym traktem i dostało mocno w bok
Bo jechało ok. 90 km/h.
Oczywiste, że ten w BMW mógł uniknąć, ale nie chciał!
Było mu to na rękę, pewnie chłodnicę miał do naprawy albo klimatyzację i jeździł tak aż się udało.
Pozwać zarządcę parkingu w pozwie zbiorowym!
Nie ma zasady pierwszeństwa z prawej strony.
Jest zasada prawej ręki.
Wszystko z powodu pozostałości po oznakowaniu, które nie do końca jest zgodne z przepisami ruchu drogowego. I wszystko NIEjasne…
Taki ruch, tylu ludzi się tam przewija, nie ma nikogo, żeby się tym zająć…dla nas, dla naszego bezpieczeństwa.
Bardzo lubię ten parking, podobnie jak rondo w Konopnicy, wyjazd z łącznika na Krochmalnej w kierunku Jana Pawła II czy parking pod Brico w Radzyniu.
Niestety mniej lubię już parking pod Obi na Zwycięzkiej. A takie fajne miejsce było, komu to przeszkadzało ja się pytam?
Głupota/sknerowatośc zarządzających drogami/parkingami + ameby nie znające przepisów i nie patrzące na znaki jeszcze długo będą dawałych chleb blacharzom, lakiernikom i mechanikom oraz pewnemu taksówkarzowi z Warszawy.
Cudnie. Policjanci sugerują, że z powodu niewidoczności znaków poziomych zimą, można je sobie lekceważyć również przez resztę roku gdy śnieg ich nie zakrywa. Rozumiem, że w ramach konsekwencji policjanci zalecają to również w odniesieniu do znaków pionowych. Prawda jest taka, że jeżeli zarządca parkingu wprowadził ruch równorzędny, to przedtem powinien obowiązkowo całkowicie usunąć z parkingu stare oznakowania, aby nie wprowadzały kierowców w błąd. Nieważne czy to są oznakowania poziome czy pionowe. Te, które są nieaktualne powinny całkowicie stamtąd zniknąć. Ponieważ tego nie zrobił, cała odpowiedzialność za wszelkie kolizje spoczywa wyłącznie na nim. I dyrdymały o śniegu w zimie nic tutaj nie pomogą. No ale skoro sami policjanci tak twierdzą… Czapki (niebieskie) z głów.