Zderzenie forda z citroenem na rondzie (zdjęcia)

Wymuszenie pierwszeństwa przejazdu było przyczyną zdarzenia dwóch pojazdów na jednym z lubelskich rond. Jedno z aut uderzyło jeszcze w latarnię.

Do zdarzenia doszło w czwartek przed godziną 10 na rondzie Krupskiego w Lublinie. Na skrzyżowaniu Drogi Męczenników Majdanka i ul. Dekutowskiego zderzyły się dwa samochody osobowe: ford i citroen. Na miejscu interweniowała policja.

Jak wstępnie ustalono, kierujący fordem mężczyzna jechał od strony Kalinówki. Wjeżdżając na skrzyżowanie wymusił pierwszeństwo przejazdu na kierowcy citroena, który opuszczał rondo. W wyniku tego doprowadził do zderzenia obu pojazdów.

Wytrącony z toru jazdy citroen uderzył jeszcze tyłem w słup latarni. Podróżujące pojazdami osoby nie odniosły obrażeń ciała. Badanie alkomatem wykazało, że kierowcy byli trzeźwi. Policjanci ustalają teraz szczegółowe okoliczności zdarzenia.

(fot. lublin112.pl)

Zobacz również

6 komentarzy

  1. Święta, święta i…

  2. Częste na tym rondzie wymuszenia… Powtórny egzamin na prawko jak się nie potrafi ronda pokonać zgodnie z przepisami…

  3. jak Białorusin prawko znalazł w chipsach to później są takie efekty

  4. Norma,byle szybciej.Ale będąc na rondzie rozsądny obserwuje czy te szybkie i wściekłe od Kalinówki zwalniają przed i do tego ta śmieszna ścieżka rowerowa (kto jeździ to wie ile tam niebezpiecznych akcji).Szerokości.

  5. Ile za tą cytryne? kupie.

Materiały wideo

Lubelscy policjanci wzięli udział w akcji #GaszynChallenge (wideo)
Nowe iluminacje świąteczne na Rynku Wielkim w Zamościu (wideo)
99. Rocznica Bitwy pod Komarowem (wideo)
W Zamościu trwa 18 Międzynarodowy Festiwal Folklorystyczny EUROFOLK (wideo)
W Zamościu trwa XIII Zamojski Festiwal Kultury (wideo)

Co? Gdzie? Kiedy?

Uroczyste poświęcenie wozu bojowego w Żabnie
Zaproszenie na terenowe akcje poboru krwi
W najbliższą sobotę w Muzeum Wsi Lubelskiej odbędzie się „Potańcówka”
Klimat mazurskich jezior w Opolu Lubelskim, czyli impreza „Szanty i ryby”
Żniwowanie w skansenie: W lnianych strojach i z kosami w dłoniach ruszą do pracy