Do wypadku doszło w piątek, 24 lipca, w miejscowości Bystrzejowice Pierwsze w powiecie świdnickim. Około godziny 22:30, na drodze ekspresowej S12 między Piaskami a Lublinem, samochód osobowy uderzył w bariery. Na miejscu interweniowały służby ratunkowe.
Jak nam przekazano, ze wstępnych ustaleń wynika, iż kierowca na mokrej po opadach deszczu nawierzchni stracił panowanie nad pojazdem. W wyniku tego auto uderzyło w bariery energochłonne dzielące jezdnie.
Strażacy wskazują, iż poszkodowana została jedna osoba. Z kolei policjanci ustalają teraz szczegółowe okoliczności oraz przyczyny zdarzenia.
Występują utrudnienia w ruchu. Początkowo trasa w kierunku Lublina była całkowicie zablokowana, obecnie udało się udrożnić jeden pas jezdni.
AKTUALIZACJA 23:37
Z przekazanych nam informacji wynika, iż kierowca zanim auto uderzyło w bariery, o mało nie staranował jadącego przed nim pojazdu. Ostatecznie służby właśnie przekazały, że nikt nie został ranny. Pojazd usunięto z jezdni i nie ma już utrudnień w ruchu.
13 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Następny Żak , nawet auto sie zgadza
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Moze jechał 226 km h arteonem?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Przy 200 może na mokrej drodze nosić.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tam powinien być OPP.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tym razem Volkswagen wycofany z wyścigu. Robi się coraz bezpieczniej!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Robi się, robi, tylko jakoś zrobić się nie może. Kolejnych bęcwałów drogowych nieustannie przybywa pęczkami.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
czy policja już poprosiła o nagrania z kamer innych użytkowników ? czy na monitoringu z węzłów coś się znajdzie?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Za pół roku się zgłoszą .
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
nastepny idiot bo ma co pocisnac
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Mam nadzieję że mu zabiorą prawo jazdy albo dowalą taką kary że do końca życia zapamięta żeby nie zapieprzać w deszczu z taką prędkością, człowieku jak to czytasz to wiedz że o mało nie wjechałeś a być może nie zabiłeś rodziny następnym razem jak będziesz chciał poszarżować i się popisywać to się popisuj ale na rowerze z dala od aut i ludzi. Stary a głupi.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Akurat przejeżdżałem w tym miejscu kilka minut po kolizji, tam był jeden wielki basen na drodze, a nie mokra nawierzchnia, tym bardziej miejsce nie było oświetlone,
odwodnienie zawiodło po obfitych opadach, jak zrobił zdjęcia tego basenu to do odpowiedzialność powinien pociągnąć zarząd dróg.
Jadac przepisowo 120km/h każdy by się zdziwił jak się wpadnie w takie bajoro.
Zawiodły umiejętności na drodze albo tak się kończy jazda z trzymaniem kierownicy palcem.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Warunki na drodze to nie jest tylko znak ograniczenia prędkości. Brak oświetlenia i pogorszona widoczność to też są warunki drogowe i trzeba je uwzględniać, a nie walić na oślep. A co do przepisowych 120km/h, to jest to prędkość dozwolona, a nie przymusowa.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie jechał przepisowo zapieprzal jak głupi odbił w lewo w ostatniej chwili żeby w samochód przed nim nie wyjechać i dlatego uderzył w barierki, chłop realne życie z gta pomylił a wymówek było mnóstwo najpierw się w poślizg wpadł potem że auta nie widział przed nim a na koniec że zasnął za kierownicą…