Środa, 09 września 202609/09/2026
690 680 960
690 680 960

Wypadek na ekspresówce między Lublinem a Piaskami. Auto uderzyło w bariery

Po wypadku kierowcy poruszający się trasą S12 między Piaskami a Lublinem napotkają na problemy z przejazdem. Na miejscu pracują służby ratunkowe.

Do wypadku doszło w piątek, 24 lipca, w miejscowości Bystrzejowice Pierwsze w powiecie świdnickim. Około godziny 22:30, na drodze ekspresowej S12 między Piaskami a Lublinem, samochód osobowy uderzył w bariery. Na miejscu interweniowały służby ratunkowe.

Jak nam przekazano, ze wstępnych ustaleń wynika, iż kierowca na mokrej po opadach deszczu nawierzchni stracił panowanie nad pojazdem. W wyniku tego auto uderzyło w bariery energochłonne dzielące jezdnie.

Strażacy wskazują, iż poszkodowana została jedna osoba. Z kolei policjanci ustalają teraz szczegółowe okoliczności oraz przyczyny zdarzenia.

Występują utrudnienia w ruchu. Początkowo trasa w kierunku Lublina była całkowicie zablokowana, obecnie udało się udrożnić jeden pas jezdni.

AKTUALIZACJA 23:37

Z przekazanych nam informacji wynika, iż kierowca zanim auto uderzyło w bariery, o mało nie staranował jadącego przed nim pojazdu. Ostatecznie służby właśnie przekazały, że nikt nie został ranny. Pojazd usunięto z jezdni i nie ma już utrudnień w ruchu.


Ustaw lublin112.pl jako preferowane źródło w Google

13 komentarzy

  1. Ocena: 14

    Następny Żak , nawet auto sie zgadza

  2. Moze jechał 226 km h arteonem?

  3. Ocena: 5

    Tam powinien być OPP.

  4. Przy 200 może na mokrej drodze nosić.

  5. ekspert z muzgię motocyklisty
    Ocena: 2

    czy policja już poprosiła o nagrania z kamer innych użytkowników ? czy na monitoringu z węzłów coś się znajdzie?

  6. Tym razem Volkswagen wycofany z wyścigu. Robi się coraz bezpieczniej!

    • Robi się, robi, tylko jakoś zrobić się nie może. Kolejnych bęcwałów drogowych nieustannie przybywa pęczkami.

  7. Ocena: 1

    nastepny idiot bo ma co pocisnac

  8. Prawie staranowana
    Ocena: 0

    Mam nadzieję że mu zabiorą prawo jazdy albo dowalą taką kary że do końca życia zapamięta żeby nie zapieprzać w deszczu z taką prędkością, człowieku jak to czytasz to wiedz że o mało nie wjechałeś a być może nie zabiłeś rodziny następnym razem jak będziesz chciał poszarżować i się popisywać to się popisuj ale na rowerze z dala od aut i ludzi. Stary a głupi.

  9. Akurat przejeżdżałem w tym miejscu kilka minut po kolizji, tam był jeden wielki basen na drodze, a nie mokra nawierzchnia, tym bardziej miejsce nie było oświetlone,

    odwodnienie zawiodło po obfitych opadach, jak zrobił zdjęcia tego basenu to do odpowiedzialność powinien pociągnąć zarząd dróg.

    Jadac przepisowo 120km/h każdy by się zdziwił jak się wpadnie w takie bajoro.
    Zawiodły umiejętności na drodze albo tak się kończy jazda z trzymaniem kierownicy palcem.

    • Warunki na drodze to nie jest tylko znak ograniczenia prędkości. Brak oświetlenia i pogorszona widoczność to też są warunki drogowe i trzeba je uwzględniać, a nie walić na oślep. A co do przepisowych 120km/h, to jest to prędkość dozwolona, a nie przymusowa.

    • Prawie staranowana
      Ocena: 1

      Nie jechał przepisowo zapieprzal jak głupi odbił w lewo w ostatniej chwili żeby w samochód przed nim nie wyjechać i dlatego uderzył w barierki, chłop realne życie z gta pomylił a wymówek było mnóstwo najpierw się w poślizg wpadł potem że auta nie widział przed nim a na koniec że zasnął za kierownicą…

Dodaj komentarz

Z kraju

Lubelski biznes

Biznes i handel

Polityka

Społeczeństwo

Zdrowie i styl życia

Nauka i technologia