690 680 960

Zatrzymani za rozbój obarczali się wzajemnie winą. Wszyscy usłyszeli zarzuty

Parczewscy policjanci zatrzymali trzy osoby do sprawy rozboju na mieszkańcu Parczewa. W chwili zatrzymania mężczyźni nawzajem obarczali się winą za zdarzenie. Wszyscy usłyszeli prokuratorskie zarzuty i na trzy miesiące trafili do tymczasowego aresztu.

W minioną sobotę parczewscy policjanci otrzymali zgłoszenie o napadzie na mieszkańca Parczewa. Zgłaszający przekazał, że został pobity przez trzech mężczyzn i okradziony z saszetki, w której był pieniądze, dokumenty oraz karta bankomatowa.

Na miejscu mundurowi ustalili, że do zajścia doszło przed blokiem zgłaszającego. Trzej znani mu mężczyźni w trakcie rozmowy zaczęli być agresywni, a następnie doszło do rękoczynów. Sprawcy uderzali go pięściami w twarz i kopali po całym ciele doprowadzając do stanu bezbronności. Następnie wyrwali 26-latkowi saszetkę i uciekli w kierunku centrum miasta. Powodem agresji miała być transakcja finansowa, do której w ostateczności nie doszło.

Kryminalni zatrzymali podejrzanych o udział w zdarzeniu na drugim końcu miasta. Byli to trzej mieszkańcy Parczewa w wieku 18, 34 i 42 lat. Wszyscy znajdowali się pod działaniem alkoholu. W trakcie czynności okazało się, że dwóch z nich to ojciec z synem. Przyznali, że uczestniczyli przy całej sytuacji, ale w żadnym wypadku nie uderzali pokrzywdzonego, a głównym agresorem był ich 34-letni kolega, który miał z nim swoje porachunki. Z kolei 34–latek obarczał całą winą kolegów twierdząc, że znalazł się w złym miejscu w nieodpowiednim czasie.

Zatrzymani mężczyźni trafili do prokuratury, gdzie usłyszeli zarzuty. Prokurator wnioskował o zastosowanie wobec nich tymczasowego aresztu na okres 3 miesięcy. Za przestępstwo rozboju, którego się dopuścili, kodeks karny przewiduję karę pozbawienia wolności do 12 lat.

(fot. Policja Parczew)

8 komentarzy

  1. parczewska patologia

    • A potem jeden z drugi przyjeżdża do Lublina, parkuje na skos, odpadów nie segreguje i jest agresywny jak się zwróci uwagę.

  2. Gdyby ktoś nie wiedział co to jest frajerstwo.
    Frajerstwo nie ma miejsca wtedy, gdy pokrzywdzony współpracuje z policją czy prokuraturą. W celu by sprawca został ukarany, czy zmuszony do zadośćuczynienia pokrzywdzonym.
    Frajerstwo właściwe występuje wtedy, gdy oskarżeni/podejrzani oskarżają/pomawiają/przerzucają winą na współoskarżonych, w takim celu, żeby z siebie samych przerzuci winę na innych oskarżonych, lub np. w celu zmniejszenia kary poinformować kto jeszcze brał udział w przestępstwie.

    Tak więc nazywanie kogoś frajerem, bo składa zeznania jako pokrzywdzony, nie jest frajerstwem.

  3. Ladne szpagaciarze 😀

  4. W grupie to kozacy a poza jak widać. Nie dość że konfidenci to jeszcze ci#ki. Krowy doic wiesniaki

  5. To się ,,kupy” nie trzyma. Agresorzy 18, 33 i 42 lat, a winą obarczacie 34-latka.

  6. Lodowisko zmienione na boisko, a ja w łyżwach zostałem 😉

Kursy walut

  • USD 4.3354zł 0.21%
  • GBP 5.369zł 0.8%
  • EUR 4.7239zł 0.34%
  • CHF 4.7142zł 0.58%

Polub nas