690 680 960

Zatrzymał się na lewym pasie ekspresówki na siku. Kierowca seata był pijany

Inaczej niż totalną głupotą nie da się nazwać zachowania kierowcy seata, który nie dość, że po pijanemu wsiadł za kierownicę, to jeszcze zatrzymał się na lewym pasie drogi szybkiego ruchu. Na szczęście tym razem nie doszło z tego powodu do wypadku.

W piątek po godzinie 22:30 kierowcy poruszający się drogę ekspresową S12/17 dostrzegli stojące na lewym pasie auto. Seat znajdował się w rejonie węzła Jastków, na jezdni prowadzącej w stronę Lublina. Jakby tego było mało, obok stał kierowca, który załatwiał swoje potrzeby fizjologiczne.

Z uwagi na ogromne zagrożenie, jakie stwarzał mężczyzna dla innych uczestników ruchu, na miejsce natychmiast skierowana została służba drogowa. Jednocześnie operator drogi zaczął podejrzewać, iż kierowca seata może być pijany, gdyż trzeźwy człowiek czegoś takiego by nie zrobił. Dlatego też o wszystkim zaalarmowano policję.

Przypuszczenia okazały się słuszne. Badanie alkomatem wykazało, że 25-latek miał 3,5 promila alkoholu w organizmie. Obecnie dochodzi on do siebie. Jak wytrzeźwieje zostaną mu przedstawione zarzuty.

(fot. lublin112/zdjęcie ilustracyjne)

8 komentarzy

  1. Zagrożenie na ekspresówce…poziom ekspert. Idioto-pijak do utylizacji.

  2. gdzie te tiry jak ich potrzeba

  3. A to jakiś siusiumajtek tylko był.

  4. A odznaczył ktoś tych ze służby drogowej za obywatelską postawę ?

    Jak to był by policjant po służbie to medale były by od samego pinokia

  5. Specjalistom jestem

    heh nie mógł do butelki jak prafdziwy zafodowiec?

Kursy walut

  • USD 4.3252zł -0.24%
  • GBP 5.3505zł -0.34%
  • EUR 4.7076zł -0.35%
  • CHF 4.6961zł -0.38%

Polub nas