Sobota, 25 maja 202425/05/2024
690 680 960
690 680 960

Zamość odwiedziło połowę mniej turystów niż rok wcześniej. Przez trzy miesiące ruchu nie było wcale

W tym roku sezon turystyczny trwał praktycznie tylko trzy miesiące: od lipca do września. Nic więc dziwnego, że branża ta notuje znacznie mniejszy ruch niż w latach ubiegłych. W Zamościu turystów było połowę mniej, niż w roku ubiegłym.

Zamojskie Centrum Informacji Turystycznej i Historycznej podsumowało tegoroczny sezon turystyczny. W sezonie, który trwał od kwietnia do września Zamość odwiedziło o połowę mniej turystów niż rok wcześniej. Średni spadek w porównaniu do roku ubiegłego szacowany jest na poziomie ok. 48 %. Od kwietnia do czerwca, kiedy obowiązywały surowe obostrzenia, ruch turystyczny w Zamościu praktycznie nie istniał. Turyści zaczęli odwiedzać miasto dopiero, kiedy obostrzenia zostały częściowo zniesione. Pomiędzy lipcem a wrześniem frekwencja w obiektach muzealnych i atrakcjach turystycznych nieco się poprawiła i średni spadek w porównaniu do analogicznego okresu roku 2019 wyniósł 22,63 %.

Turyści najchętniej wybierali Ogród Zoologiczny, który od lipca do września odwiedziło 114 941 osób, na drugim miejscu jest Taras Widokowy na Nadszańcu, z którego skorzystało 15 999 osób, z kolei Trasę Podziemną Oficyn Ratusza przeszło 3 816 osób. W tym roku najchętniej odwiedzali Zamość mieszkańcy województw: mazowieckiego, lubelskiego, śląskiego, dolnośląskiego, wielkopolskiego oraz małopolskiego. Turyści zagraniczni przyjeżdżali do miasta z Niemiec, Francji, Czech, Anglii i Hiszpanii.

– Zdajemy sobie sprawę, że jest to znaczący spadek w porównaniu z latami ubiegłymi, kiedy to corocznie odnotowywaliśmy wzrost ruchu turystycznego w mieście. Mamy jednak nadzieję, że był to rok wyjątkowy i postaramy się w przyszłych latach powrócić do bardziej optymistycznych statystyk. Z naszych obserwacji wynika, iż spadek liczby turystów w obiektach muzealnych i atrakcjach turystycznych w Zamościu może być związany m.in. z ograniczeniami dostępności obiektów muzealnych, brakiem grup zorganizowanych zwiedzających miasto, ograniczeniami dla tour operatorów dotyczącymi możliwości organizowania wycieczek grupowych i ilości osób w grupach oraz wypoczynku dla młodzieży, brakiem turystów z zagranicy, większym zainteresowaniem atrakcjami turystycznymi znajdującymi się na świeżym powietrzu niż obiektami zamkniętymi – wyjaśnia dyrektor Zamojskiego Centrum Informacji Turystycznej i Historycznej w Zamościu Joanna Liberadzka- Duras.

Znacząco uległ zmianie również miejski kalendarz imprez. Nie odbyła się, lub została przełożona na inny termin, część zaplanowanych wcześniej wydarzeń, które przyciągały do Zamościa turystów.

(fot. lublin112)

2 komentarze

  1. Trudno aby ruch turystyczny był…

  2. Polecam prawdziwą włoską pizzę Infinito Pizzeria w Zamosciu
    w Lublinie nie ma dobrej pizzy