W minionym tygodniu policjanci z Lublina przyjęli zgłoszenie, z którego wynikało, że 20-latek został napadnięty na przystanku przy ul. Krańcowej przez dwóch mężczyzn. Sprawcy żądali od niego pieniędzy, byli przy tym agresywni.
Jeden z nich powiedział, że jeżeli nie kupi im czteropaku piwa w pobliskim sklepie to złamią mu nos. Zastraszony 20-latek spełnił żądanie napastników.
Mężczyźni po zdarzeniu cieszyli się wolnością zaledwie kilka dni. Sprawcy w wieku 25 i 47 lat zostali już zatrzymani i wczoraj usłyszeli zarzuty kradzieży rozbójniczej.
Na wniosek śledczych obaj trafili przed oblicze sądu, gdzie zapadła decyzja o tymczasowym aresztowaniu. Za kradzież rozbójniczą grozi im kara do 10 lat więzienia.
(fot. lublin112.pl – ilustracyjne)
20 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ahh ta patologia wszędzie……..
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Typowe Sebixy. Pewnie chłopaki spod Novej. Poziom IQ odpowiada tym jednostrzałowcom.
Najlepsze jak w komentarzach ich karyny i matrony ich bronią udając obiektywne i nie powiązane. Cały Lublin ma z nich bekę.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Cały Lublin to nimi usiany jest
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Łojciec i syn???