Przejdź do treści
środa, 7 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]
PILNE:

Zabytkowe topory i grot włóczni znaleziono na złomowisku. To część większej kolekcji (zdjęcia)

W punkcie skupu złomu zauważył nietypowe przedmioty. Okazało się, że to zabytki będące częścią większego zbioru. Wszystko wskazuje na to, że po śmierci mężczyzny, które je zbierał, jego kolekcja trafiła na złom.

Na nietypowe znalezisko natknął się na jednym ze punktów skupu złomu Sebastian Szulowski z Prywatnego Muzeum Historii Ziem i Walk Nadwiślańskich. Właściciel zlokalizowanego w Wojszynie w powiecie puławskim obiektu nie pojawił się tam przypadkowo. Wiedział dobrze, że w takich miejscach można czasami natrafić na ciekawe przedmioty, które stanowią wartość muzealną.

Tym jednak w jego ręce wpadły zabytki. Wśród różnego rodzaju metalowych rzeczy natrafił na dwa żelazne topory oraz wykonany z tego samego surowca grot włóczni. Znalazcy udało się również ustalić, że przedmioty te najprawdopodobniej stanowiły część większej kolekcji. Osoba, które je posiadała, jakiś czas temu zmarła i wszystko na to wskazuje, że jego kolekcja uległa rozproszeniu.

– Nie jest to odosobniony przypadek takiego końca różnego rodzaju zbiorów, szczególnie zawierających przedmioty żelazne. Dopóki żyje człowiek świadomy tego co zbiera i jest w stanie otoczyć opieką gromadzone przedmioty, są one przeważnie we właściwy sposób zabezpieczone. Niestety wraz z jego odejściem, rodzina nie zawsze jest świadoma wartości i znaczenia zgromadzonych zabytków. Nawet jeśli spadkobiercy posiadają wiedzę na ten temat, niekoniecznie są zbiorami zainteresowani i nie stanowią one już dla nich takiej samej wartości jak dla osoby, która zgromadziła kolekcję – wyjaśnia Dariusz Kopciowski Lubelski Wojewódzki Konserwator Zabytków.

Znalezione zabytki zostały przekazane do Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Lublinie. Niestety wszystko na to wskazuje, że nie da się ustalić, ile przedmiotów z tej kolekcji trafiło na złomowisko.

W ostatnim czasie Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków w Lublinie otrzymał również jeszcze jeden grot. Został on przekazany przez Stowarzyszenie „Wschód”. Na znalezisko natrafiono w trakcie poszukiwań prowadzonych za zgodą Lubelskiego Konserwatora Zabytków.
 

(fot. LWKZ)

13 komentarzy

  1. eTed
    Odpowiedz

    Detektoryści niszczą i rabują polskie dziedzictwo narodowe a jak się nie uda sprzedać wyrzucają na złom, masakra.

  2. Art
    Odpowiedz

    Polskie przepisy sprzyjają takim sytuacjom-nie mógł sprzedać, bo zakaz, nie mógł przekazać do muzeum, bo zaraz miałby nalot i szukanie czy jeszcze czegoś nie ma, skąd to miał ? kilka przesłuchań… to wolał w pudełku trzymać i się cieszyć, ze ma…

  3. szczecho
    Odpowiedz

    ciekawe czy zapłacił czy skonfiskował archeolog jego mać

  4. Stachu.
    Odpowiedz

    Sąsiad ciągle na wiosne wyoruje jakieś szajsy zabytkowe na polu. Ale nigdzie nie zgłasza i nic z tym nie robi z tego względu, że jak wpadną i zaczną przeszukiwać wyjmować to nic na tym polu już nie posieje. Bo w dzień czy dwa archeologi nic nie zrobią przecież. ?

    1. Pleban
      Odpowiedz

      Tak, potem takie rzeczy kończą na allegro…

  5. Brawo ja
    Odpowiedz

    Dobrze że nie były w muzeum bo jakie kustosz by je wyprowadził na spacer w jedną stronę.

  6. Xx
    Odpowiedz

    Dowód na głupią zachłanność ludzi starszych – oddał by wcześniej do muzeum ake wołał cieszyć się kolekcją do końca..

    1. podpis
      Odpowiedz

      Takie jego prawo ¯\_(ツ)_/¯

  7. Onyx
    Odpowiedz

    Turysta by sobie te szpice wprowadził tam gdzie napisał

  8. erty
    Odpowiedz

    Readakcjoooo Wszystko wskazuje na to, że po śmieRci

  9. Bolzak
    Odpowiedz

    Prędzej bym powiedział że wyrzucił je poszukiwacz z detektorem

    1. Tomo
      Odpowiedz

      Nie mierz wszystkich swoją miarą.

  10. Turysta
    Odpowiedz

    Lublin112 to koscielna całująca w anus diaspora.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia