Zabłądził w lesie, nie był w stanie iść
11:43 06-01-2019 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło dziś po północy. Na telefon alarmowy zadzwonił mężczyzna z informację, że jego syn wracając do domu zgubił się w lesie i zamarza.
Natychmiast w rejon poszukiwań zostali skierowani policjanci. 22-latek mówił, że znajduje się przy ambonie myśliwskiej i jest bardzo zmęczony twierdził, że nie jest w stanie już dalej iść.
Mundurowi przystąpili do poszukiwań, zaś dyżurny pozostawał w stałym kontakcie telefonicznym z mężczyzną. Gdy ten zauważył sygnały świetlne dyżurny polecił mu zaświecić latarkę w telefonie, by funkcjonariusze włodawskiej komendy mogli trafić w miejsce gdzie przebywa.
Po chwili policjanci dotarli do wyziębionego 22-latka. Mundurowi zanieśli go do radiowozu, a następnie przekazali zespołowi ratownictwa medycznego. Jak się okazało 22-latek około 4 godzin przebywał na mrozie.
Z uwagi na znaczne wyziębienie organizmu mężczyzna trafił do szpitala.
(fot. pixabay.com)
Nasuwa sie pytanie: czy owe dziecko było głupie, naćpane czy nachlane?
… na skróty jest dalej ale ciekawiej…
Albo moze zrobił na złść matuli i poseł na dwór w kosuli?
Po huk lazł do lasu ? Napity czy naćpany ?
Kto nie zna lasu ten.niech sie glupkowato nie wypowiada nawet najlepsi moga sie w nim.zgubic a takich matolow z miasta co uwazaja sie za mistrzow topografi szukala straz i.policja nie raz .wiec zamiast cos napiszesz glupawego najpierw pomysl bo las tonie lubelski park
Po jakiego wała szedł do lasu na mrozie po zmroku ? Głupkowato nie odpowiadaj na to pytanie tylko szczerze. Po za tym jakby był zdrowy i odpowiednio ubrany po 4 godzinach by nie zmarzł. Czekam na odpowiedz, netowy mądralo ……
Wychodzi na to, że nie czytał apeli, ostrzeżeń i informacji na 112lublin, ani nawetw kurierze.
Nie wiedział ani o zimie, ani nie miał pojęcia jak się ubrać, to znaczy, że durniem jest, a takich mi nie żal.
4 godziny? ? chodzę przy -20 od świtu do zmierzchu po lasach i nigdy nie zamarzłam… młody organizm tak szybko sie wychłodził przy małym mrozie i w ruchu? ?
bo pewnie używasz skarpet a nie jakiś stopek używasz butw zimowych a nie adidasków i na pewno chodzisz w normalnych spodniach a nie w pedalskich rusrkach z kostkami na wierzchu jak p…. tyle w temacie, ja też robiłem nie raz przy mrozie na zewnątrz całymi dniami i nie zamarzałem ale się ubieram normalnie a nie jak p….
no gdzie on tych pokemonow szukał ? pokolenie smartfona 4h w lesie na niby mrozie i zgubił sie … no skad sie tacy biorą ??
22lata chłopu! Wstyd!!!
A to kulsownik!
Jakie „mądre” komentarze. Sami „eksperci”.
Najlepiej komentować: pijany, naćpany, po co tam szedł…
Ale już w mózgu zabrakło miejsca aby pomyśleć o tym, jak wielu ludzi codziennie pokonuje drogi przez las.
O każdej porze roku.
Bo to są drogi łączące ich domy z najbliższym przystankiem, z którego dojeżdżają do szkoły i pracy.
W lasach nie wybudowali oświetlonych chodników i nie postawili tabliczek z nazwą ulicy.
Spadło dużo śniegu i łatwo o pomyłkę gdy nie widać tej codziennie wydeptywanej drogi.
Do pokonania możesz mieć 10 minut drogi i nie wybierasz się tam jak na ekstremalną wyprawę.
Mały błąd i z 10 minut robi się 4 godziny.
Ale czy „januszek” z „grażynką” są w stanie to zrozumieć?
Sami boją się wyjść z domu oglądając świat z ekranu komputera.
Wszystkie drzewa do siebie podobne i za którym skręcić?
dobrą miał rurkowiec baterię,pewnie markowy sprzęt z jabłkiem uratował mu życie,ale raczej nie pociągnie długo z takim uzaleznieniem od techniki,bateria siądzie i przestanie dychać,bo w słuchawkach nie bedzie komend-wdech-wydech