Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Wypadek szybowca. Pilot zdecydował się na awaryjne lądowanie, maszyna rozbiła się o drzewa (zdjęcia)

Pilot szybowca musząc awaryjnie lądować wybrał pole położone wśród lasów. Maszyna uderzyła w drzewo. Na szczęście mężczyzna nie doznał poważniejszych obrażeń ciała.

Do zdarzenia doszło w piątek po godzinie 16 w miejscowości Rapy Dylańskie w gminie Biłgoraj. Rozbił się tam szybowiec. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja.

Jak nam przekazano, ze wstępnych ustaleń wynika, iż pilot szybowca „Junior” latając nad okolicą, z powodu braku prądów wznoszących, był zmuszony awaryjnie lądować. Z uwagi, iż znajdował się nad dużym kompleksem leśnym, wybrał teren położonej wśród lasów biłgorajskich miejscowości, a dokładnie jedno z pól.

Udało mu się wylądować, jednak nie był w stanie zatrzymać maszyny, na skutek czego uderzyła ona w drzewo. Na szczęście mężczyzna wyszedł o własnych siłach z kabiny, co więcej, samodzielnie wezwał też pomoc. Nie doznał poważniejszych obrażeń ciała.

Obecnie dokładne okoliczności zdarzenia ustalają policjanci oraz przedstawiciele Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych.

(fot. KP PSP Biłgoraj)

19 komentarzy

  1. Pan Cieć z Alei Lubartowskich w Mieście Inspiracji
    Odpowiedz

    Ciekawe, czy wyżej omawiany szybowiec miał taki system i czy posiadanie go jest obowiązkowe (choć przyznaję, że drogie).

  2. Jasio z zerówki
    Odpowiedz

    Oferowane systemy ratunkowe które przeznaczone są dla ultralekkich konstrukcji lotniczych takich jak samoloty ULL, szybowce i motolotnie.
    W ofercie są zestawy: Magnum 300, Magnum 450, Magnum 450 Speed, Magnum 450 Highspeed, Magnum 600, Magnum 1000 oraz Magnum 1500. Popularny model Magnum 450 posiada dwie odmiany: Speed i Highspeed są dostępne w wersji Soft Pack (opakowanie miękkie) projektowanej do użytku w zamkniętych kabinach samolotów.
    Wszystkie zestawy wyzwalane są za pomocą naboju pirotechnicznego.
    Zaletą tych zestawów jest znakomita jakość oferowanego BRS-u, niska waga, prostota montażu oraz świetne parametry użytkowe.
    A uwzględniając wartość ludzkiego życia, cena 15-20 tys. dolarów to jest nic.

    1. Wiem choć sie nie znam więc wam powiem
      Odpowiedz

      Ale głupoty gadasz o jakimś systemie chamowania
      System ratunkowy zawsze pilot szybowca ma na plecach. W tym przypadku wszystko było sprawne i pilot nawet nie musiał go używać. Po przez warunki pogodowe (utrata noszenia) zmuszony był posadzić szybowiec na ziemi. To zupełnie naturale. Problem jest jednak taki że ta sytuacja zastała go nad środkiem dużego lasu i nie miał szans na wybór lepszego miejsca. Samo lądowanie prawdopodobnie było raczej poprawne. Lądował na małej polanie i nie starczyło mu miejsca żeby na ziemi wyhamować po przyziemnieniu.

      1. Jasiek (ten z nad Kaśki)
        Odpowiedz

        Instrumencie pana Jankiela… nikt tu nie mówi o poprawności lądowania, chodzi o ten brak miejsca, a taki system to nic innego jak spadochron o odpowiednich rozmiarach w stosunku do wagi „latadła”.
        W tych warunkach umożliwiłby pionowe lądowanie na małym terenie (i bez szkód).

        1. Ten co spadł z Kaśki
          Odpowiedz

          Może Kaśkę dosiadałeś , ale nie szybowiec.

  3. a2
    Odpowiedz

    Widoczny numer rejestracyjny.RODO !

    1. WAS
      Odpowiedz

      To dane osobowe?

  4. Dziadek ze Slamsowa
    Odpowiedz

    Może się mylę, ale myślę, że na bezpieczeństwie nie warto oszczędzać.
    Myślę tu o wspomnianym wcześniej Centralnym Systemie Ratunkowym (pewnie ma on jakaś specjalną nazwę, ale nie znam).
    Bo jeśli taki system potrafi bezpiecznie posadzić na ziemi samolot ważący 1,5-2 tony, to i szybowcowi ważącemu 400-600 kg
    z pewnością dałby radę.
    A że kosztuje ok. 20 tys. „zielonych”…

  5. mosznobrody
    Odpowiedz

    polski pilot to i na drzwiach od stodoły poleci

    1. Chichotnik zwyczajny (czyli: pospolity)
      Odpowiedz

      Jak widać niektórzy nie opanowali lądowania tymi ”drzwiami”.

      P.S.
      Takie drzwi od stodoły, drzewiej nazywały się: wrota.
      To tak jak Miasto Inspiracji dawniej: Lublin 😆

  6. erty
    Odpowiedz

    czyli gown…o nie pilot

  7. Karamba
    Odpowiedz

    Wrona II brawo kolego .

  8. Gondol Jerzy Znadwisły
    Odpowiedz

    Latające u mnie małe 4-6 osobowe samoloty fabrycznie są wyposażane w centralny układ ratunkowy.
    Jeśli więc wystarczy to, żeby ważący 1,2-1,6 tony samolot osadzić bezpiecznie na matce Ziemi,
    to i z dużo lżejszymi szybowcami da radę.
    Problem w tym, że kosztuje prawie tyle samo co sam szybowiec.

    1. Wiem choć sie nie znam więc wam powiem
      Odpowiedz

      Ale głupoty gadasz o jakimś systemie.
      System ratunkowy zawsze pilot szybowca ma na plecach. W tym przypadku wszystko było sprawne i pilot nawet nie musiał go używać. Po przez warunki pogodowe (utrata noszenia) zmuszony był posadzić szybowiec na ziemi. To zupełnie naturale. Problem jest jednak taki że ta sytuacja zastała go nad środkiem dużego lasu i nie miał szans na wybór lepszego miejsca. Samo lądowanie prawdopodobnie było raczej poprawne. Lądował na małej polanie i nie starczyło mu miejsca żeby na ziemi wyhamować po przyziemnieniu.

  9. ptaki są od latania
    Odpowiedz

    Ile mandatu dostał?

  10. asdfc
    Odpowiedz

    antonio by twierdził że powinien drzewo ściąć…. wybuch był ? strzały było słychać ?

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy