Poniedziałek, 24 czerwca 202424/06/2024
690 680 960
690 680 960

Wyłączyli światła na skrzyżowaniu, zginęła kobieta. Sygnalizacja ponownie została uruchomiona (zdjęcia)

Po tragicznym w skutkach wypadku, jaki miał miejsce na skrzyżowaniu na Choinach, sygnalizacja świetlna została ponownie uruchomiona. Wielu kierowców nie patrzyło bowiem na znaki i doprowadzało do groźnych sytuacji. Dochodziło też do zdarzeń drogowych.

86 komentarzy

  1. Gnojarz i urzędnicy swoją drogą, ale przeca policjanty podbijały skrzyżowania z niskim ryzykiem kolizji. Jeśli kierowcy słabi to policjanty glupi

  2. Dziwny przypadek, że prawie zawsze jest to kobieta?! Przynajmniej dobrze, że zginał kierowca, który popełnił błąd, niż Bogu ducha winni przypadkowi uczestnicy ruchu drogowego. A prawda jest taka, że w naszym kraju każdy dostaje prawo jazdy, a potem na drodze takie sieroty. Dlaczego autobusami nie jeżdżą skoro są teraz puste? Mieszkam od 5 lat w Lublinie przeprowadziłem się z Krakowa i nie ma tygodnia, żeby ktoś o mały włos nie skasował mnie w drodze do pracy. A najczęściej jest to wymuszenie pierwszeństwa lub jazda na późnym czerwonym. Dramat! Wprowadzić mandaty % od rocznego dochodu i skończy się jazda bez używania mózgu!

  3. Ci którzy „przepuszczają” na egzaminach taki „coś” powinni odpowiadać za….. UMYŚLNE SPOWODOWANIE WYPADKU ZE SKUTKIEM ŚMIERTELNYM , a takie ” bezmyślne coś” do wariatkowa na przymusowe leczenie przez 10 lat . I to rozwiąże tego typu problemy !

  4. Dokładnie, (prawie?) zawsze kobieta i zawsze kierunek choiny – Jakubowice…

  5. wczoraj jechałam z Kompozytorów Lubomelską do centrum i z Czechowskiej wjechał mi na migającym pomarańczowym tuż „przed nosem”
    jakiś zniecierpliwiony kierowca, mimo iż ja miałam pierwszeństwo. Potem na Witosa zjeżdżałam na pas do Felicity. Chciałam zjechać na prawy pas do zjazdu na parking. Nagle z prawej podporządkowanej (od Ordonówny) z dużą szybkością minął mnie jadący ktoś z rejestracją LZ O mały włos byłoby zderzenie. Na krzyk osoby siedzącej obok zatrzymałam się w ostatnim momencie na linii pomiędzy pasami, Brawura kogoś z Zamościa z jakąś zawrotną tam prędkością a ja nie widziałam nikogo w moim prawym lusterku.