Woda odsłoniła ślady dawnego mostu w Łęcznej (wideo)
08:04 16-10-2025 | Autor: redakcja
W ostatnich tygodniach obniżenie się poziomu wody w rzece Wieprz odsłoniło niezwykłe pozostałości dawnych konstrukcji mostowych w Łęcznej. Drewniane elementy wystające ponad powierzchnię wody to relikty filarów mostu, który przez wiele dziesięcioleci pozostawał jedynie zapomnianą częścią historii miasta. Z dawnych źródeł kartograficznych wynika, że most w Łęcznej należał do najważniejszych przepraw w systemie komunikacyjnym Lubelszczyzny, łącząc region z Wołyniem i Podolem.
W XVIII i na początku XIX wieku przepraw przez Wieprz było niewiele. Dominowały wówczas przewozy tratwowe, oznaczane na mapach jako „przewóz”. Drewniane mosty znajdowały się jedynie w kilku miejscowościach – m.in. w Zawieprzycach, Biskupicach i Krasnymstawie – i to właśnie przez nie przebiegały główne szlaki łączące Lublin z terenami na wschodzie.
Choć na mapach z początków XIX stulecia Łęczna nie posiadała mostu, źródła historyczne wskazują, że jeszcze pod koniec XVIII wieku wzniesiono tu konstrukcję z inicjatywy księcia Józefa Poniatowskiego. Budową kierował płk Karol Sierakowski, główny inżynier wojsk koronnych. Most powstał w 1792 roku, tuż po zwycięstwie wojsk Rzeczypospolitej pod Dubienką, i służył armii koronnej w czasie jej przemarszu w kierunku Kurowa. Musiał więc wytrzymać ciężar dział, wozów amunicyjnych i taborów wojskowych. Nie wiadomo jednak, czy inżynierowie zastosowali konstrukcję pontonową, czy osadzili filary bezpośrednio w dnie rzeki.
Z czasem most uległ zniszczeniu – już na mapach z początku XIX wieku nie ma po nim śladu. W połowie XIX wieku w Łęcznej funkcjonowała już jednak nowa przeprawa, o bardziej trwałej konstrukcji, widoczna na mapach topograficznych z tamtego okresu. Nie ma pewności, czy wówczas istniała już grobla doprowadzająca drogę do mostu od strony zachodniej, jednak jej rozmiary świadczą o dużym znaczeniu tego połączenia w dawnym systemie komunikacyjnym regionu.
Most w Łęcznej był użytkowany nieprzerwanie aż do XX wieku, kiedy zastąpił go obecny obiekt prowadzący do miasta od południa. Dziś w korycie rzeki wciąż można dostrzec blisko sto wbitych w dno drewnianych słupów, które prawdopodobnie stanowiły podpory dawnego mostu lub pomostu portowego. Nie wiadomo jednak, z jakiego okresu pochodzą widoczne elementy.
Urząd Miasta Łęczna zapowiedział, że podczas planowanej budowy nowej kładki pieszo-rowerowej – której przebieg ma nawiązywać do dawnego traktu – zostaną przeprowadzone badania archeologiczne. Nadzór archeologiczny ma pomóc w pozyskaniu materiału związanego z funkcjonowaniem mostu w różnych okresach oraz lepiej poznać historię tej ważnej przeprawy przez Wieprz.
Nowe inwestycje mogą stać się okazją do zbadania dna rzeki i zinwentaryzowania odsłoniętych konstrukcji, które przez stulecia stanowiły część infrastruktury łączącej Lubelszczyznę z kresami dawnej Rzeczypospolitej. Odkrycie tych reliktów przypomina o bogatej historii Łęcznej i roli, jaką miasto odgrywało w rozwoju szlaków komunikacyjnych regionu.
Pale pewnie były smarowane smołą dlatego mogły przetrwać długo inaczej woda pewnie by ich wymyła
Nic nie słychać w tym filmie