Włodawa „wkręciła się” w pomaganie (zdjęcia)

Przy Urzędzie Miejskim we Włodawie stanęło serce na plastikowe nakrętki. W ten sposób miasto włączyło się w akcję „Wkręć się w pomaganie” zorganizowaną przez stowarzyszenie „Lepsze jutro”.

Zbieranie nakrętek to jedna z popularnych form niesienia pomocy potrzebującym. Nakrętki zbiera się po to, by pokryć koszty leczenia, zakupu wózka inwalidzkiego czy innego potrzebnego sprzętu. Dlatego włodawskie Stowarzyszenie Pomocy Dzieciom Niepełnosprawnym „Lepsze jutro” rozpoczęło akcję „Wkręć się w pomaganie”. Do akcji włączył się również włodawski ratusz, który z miejskich środków zakupił pojemnik na plastikowe nakrętki w kształcie serca.

– Codziennie pozbywamy się bezużytecznych dla nas nakrętek, które są zamknięciem między innymi plastikowych butelek i kartonów. Wrzucając je do specjalnie przygotowanych pojemników możemy pomóc potrzebującym. Dziękuję włodawskiemu stowarzyszeniu „Lepsze jutro” za zaproszenie do udziału w akcji. Jestem przekonany, że ustawione w naszym mieście serca będą się szybko zapełniały plastikowymi korkami a dochód z ich sprzedaży będzie istotnym wsparciem na rzecz niepełnosprawnych dzieci – mówi burmistrz Włodawy Wiesław Muszyński.

Zakupione przez miasto serce ustawione zostało przy Urzędzie Miejskim. Drugie zakupione przez inicjatorów akcji ustawione jest przy alei Jana Pawła II 23. Serca są również pomocne w segregacji odpadów plastikowych, wpływają pozytywnie na promocję ekologii i zrównoważonej gospodarki odpadami wśród mieszkańców.

Stowarzyszenie „Lepsze jutro” zbiera i sprzedaje nakrętki już od 2015 roku. Dochód przeznaczany jest na realizację celów statutowych, czyli wsparcia terapii i integracji społecznej podopiecznych. Nakrętek potrzeba dużo bowiem potrzeb jest wiele. Cena z kilogram plastikowych korków to ok. 1 złoty. Jedno pełne serce to ponad 50 kg nakrętek.

Jednocześnie inicjatorzy akcji prowadzą zbiórkę pieniędzy na zakup kolejnych pojemników w kształcie serca, które staną w innych gminach powiatu włodawskiego.

(fot. UM Włodawa)

5 komentarzy

  1. Czy ktoś robił kalkulacje: ile kosztuje organizowanie tej akcji (produkcja pojemników, transport, obsługa, sortowanie, pakowanie, zliczanie/sortowanie), a ile wynoszą zyski ze sprzedaży tych nakrętek? Czy to ma sens ekonomiczny?

  2. Na Podkarpaciu był taki facet co zrobiła akcję zbierania nakrętek w kilku gminach i niby że na chore dzieci. Całego busa zebrał, a potem go przyłapali, że tymi nakrętkami palił sobie w piecu i dom ogrzewał.

  3. Za kilogram nakrętek można dostać 50 groszy.
    W całym pojemniku zmieści się pewnie z 10 kg nakrętek, co daje nam całe 5 zł.
    Pytanie, po jakim czasie zwróci się koszt wykonania metalowego pojemnika w kształcie serca?
    Czy kiedykolwiek jakieś pieniądze trafią do potrzebujących?

Materiały wideo

Lubelscy policjanci wzięli udział w akcji #GaszynChallenge (wideo)
Nowe iluminacje świąteczne na Rynku Wielkim w Zamościu (wideo)
99. Rocznica Bitwy pod Komarowem (wideo)
W Zamościu trwa 18 Międzynarodowy Festiwal Folklorystyczny EUROFOLK (wideo)
W Zamościu trwa XIII Zamojski Festiwal Kultury (wideo)

Co? Gdzie? Kiedy?

Klimat mazurskich jezior w Opolu Lubelskim, czyli impreza „Szanty i ryby”
Żniwowanie w skansenie: W lnianych strojach i z kosami w dłoniach ruszą do pracy
Pokazy symulatora dachowania oraz wystrzału poduszki powietrznej
Koncert Marcina Stycznia w Parku Dźwięków. Będą też zajęcia o ziołach
Muzyka, leżaki, jedzenie, kawa i napoje: Chillout Festiwal 2021