Czwartek, 04 czerwca 202604/06/2026
690 680 960
690 680 960

Włodawa: Chciał zatrzymać sprawcę kolizji, doprowadził do kolejnej. Motocyklista miał niemal 1,5 promila

Wczoraj po południu na trasie Włodawa – Okuninka doszło do zdarzenia drogowego z udziałem nietrzeźwego motocyklisty. Kierujący jednośladem uciekał po kolizji na jednym z parkingów we Włodawie.

Do zdarzenia doszło w sobotę około godziny 17 na trasie pomiędzy Włodawą a Okuninką. Kierujący autem marki Mitsubishi chciał zatrzymać sprawcę kolizji, do jakiej doszło na jednym z parkingów we Włodawie. Podczas pościgu za motocyklistą 44-latek wyprzedził jednoślad i rozpoczął hamowanie, zmuszając motocyklistę do zatrzymania. Ten stracił panowanie nad motocyklem i przewrócił się. Jadący jednośladem dwaj mężczyźni doznali obrażeń ciała i trafili do szpitala.

– Motocyklista to 25-latek z Włodawy znajdował się w stanie nietrzeźwości, miał prawie 1,5 promila alkoholu w organizmie. Prawo jazdy kat. B miał od 5 lat, nie posiadał uprawnień do kierowania motocyklem. Z kolei 25-letni pasażer motocyklisty miał podczas badania ponad pół promila alkoholu. Z powierzchownymi obrażeniami ciała trafił do szpitala – informuje kom. Bożena Szymańska z włodawskiej Policji.

Jak się okazało kierowca motocykla odmówił hospitalizacji. Teraz za kierowanie w stanie nietrzeźwości grozi mu do 2 lat pozbawienia wolności.

2016-08-07 11:39:34
(fot. ilustr. lublin112.pl)

19 komentarzy

  1. Ocena: 0

    Zrobić wiecej barów nad jeziorem niech wszyscy chodzą pijani
    A przed Włodawą zbudować wielki parking a wczasowiczów dowozić z niego autobusem

    • Tak bo to bary wlewają ludziom alkohol do ust, a broń zabija… Wielki parking zbudować? Wielką to ty masz w głowie pustkę.

      • Aaron Fleischmann
        Ocena: 0

        kryn3k, broń służy do zabijania, a alkohol do picia. A bajki o „dorosłych, odpowiedzialnych, zachowujących się racjonalnie ludziach” możesz poopowiadać swoim dzieciom przed snem.

    • To chyba ta sama logika kieruje kurią. Budują więcej kościołów, żeby więcej ludzi chodziło. Dobre…

  2. Brawo kierowca auta . Było jakimś przedłużaczem w kształcie rurki 3/4 cala udzielić pomocy motocyklistom . I nie pytać o zgodę !

  3. Jak doprowadził do kolejnej? Wywrotka motocykla to jeszcze nie kolizja

    • W pojęciu zdarzeń drogowych, kolizja. Pozdr.

      • Marysia nie zawsze dziewica
        Ocena: 0

        W pojęciu urzędasów UE, ślimak to ryba, a w pojęciu obsługi sklepu Carfur, piwo to nie napój.
        Innych absurdów tym razem nie wspomnę. Pozdr 112

        • Ocena: 0

          I jeszcze spieszę dodać, iż nadęty 25- letni łeb, bez lejców, to nie motocyklista. Ewentualnie użytkownik.

          • Ocena: 0

            Kolizja to styk dwóch pojazdów, a to jest zdarzenie drogowe.

          • Ocena: 0

            Zaś w pojęciu naszych, dowolnej wysokości sądów przejażdżka cudzym samochodem zwiniętym potajemnie właścicielowi, to Boże uchowaj, nie kradzież ino krótkotrwałe użycie

  4. Motocyklista pewnie pił do lusterka

  5. A co z Panem od mitsubishi spowodował kolizję nic mu za to?

    • to motocyklista nie wyhamował…
      btw dobrze zrobił

      • Nie do końca. Kierowca samochodu hamował aby zmusić motocyklistę do zatrzymania. Nie miał w zupełności do tego prawa. Jechać za motocyklem, zapisać numer rejestracyjny, powiadomić policję. A nie bawić się w policjanta. Tak że beknie za sam czyn. A jak pasażer poleży trochę w szpitalu, pogłówkuje, to z powództwa cywilnego oskarży kierowcę samochodu, dostanie odszkodowanie i jeszcze dożywotnią rentę jak obrażenia będą miały skutki. I skończy się szeryfowanie.

        • Z drugiej strony patrząc dokonał obywatelskiego zatrzymania, gdyż w jego ocenie pijany motocyklista stanowił śmiertelne zagrożenie na drodze, czego dowodem była wcześniejsza kolizja motoru. W zgodzie przepisami użył do tego jedynego środka tj. samochodu.

Z kraju

Lubelski biznes

Biznes i handel

Sport

Polityka

Społeczeństwo

Zdrowie i styl życia

Nauka i technologia