Przejdź do treści
piątek, 9 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Włączała się do ruchu, nie ustąpiła jednak pierwszeństwa. Na szczęście nikt nie ucierpiał (zdjęcia)

Dwa auta zderzyły się dziś przed południem w centrum Lublina. Na miejscu interweniowała policja. Nie ma już problemów z przejazdem.

fot. lublin112.pl

Do zdarzenia doszło w poniedziałek po godzinie 11 na ul. Bernardyńskiej w Lublinie. W rejonie skrzyżowania z ul. Żmigród zderzyły się dwa samochody osobowe: toyota i honda. Na miejscu interweniowała policja.

Ze wstępnych ustaleń wynika, iż kierująca toyotą kobieta wyjeżdżała z drogi wewnętrznej, nie ustąpiła pierwszeństwa przejazdu na skutek czego doprowadziła do zderzenia z hondą, której kierowca poruszał się ul. Bernardyńską w stronę ul. Zamojskiej.

Podróżujące pojazdami osoby nie wymagały interwencji medycznej. Policjanci ustalają teraz szczegółowe okoliczności kolizji. Występowały utrudnienia w ruchu, obecnie nie ma problemów z przejazdem.

fot. nadesłane – Piotr

 

fot. nadesłane – Piotr

 

fot. lublin112.pl

 

fot. lublin112.pl

 

fot. Krzysztof

 

fot. Krzysztof

 

fot. Krzysztof

7 komentarzy

  1. Artemis
    Odpowiedz

    Gdyby się włączała, to nic by się nie stało. Ona się włanczała i dlatego wyszło, jak wyszło…

  2. E2RD
    Odpowiedz

    Cmentarze są pełne tych, którzy mieli pierwszeństwo. Jadą jak krowy i nie patrzą a już w przedszkolu uczyli żeby się rozglądać. Przecież kierowca włączający się do ruchu mógł się zagapić… Słońce mogło go oślepić. Nawet zawał mógł mieć albo wylew i oczywiście hamulec też mógł mu się zepsuć. Auto włączające się do ruchu w miejscu się nie zatrzyma.

    1. patka
      Odpowiedz

      serio ? Ludzie, przecież to włączający się do ruchu powinien zachować odpowiednią ostrożnośc. Zagapienie? Oślepienie słońca – masz tak, to nie jedziesz na chama..

      1. szkło
        Odpowiedz

        Jakbyś miał prawo jazdy to wiedziałbyś ze za kierownicą trzeba myśleć za innych a nie jeździć jak z klapkami na oczach, oby do przodu.

  3. L0Witam
    Odpowiedz

    Boltissimo szybko zdjęła kogucika z brązowej Toyoty

  4. Franio
    Odpowiedz

    Kierowca Hondy mógł uniknąć zdarzenia, bo był daleko od wyjeżdżającego pojazdu, ale naczytał się na forum, że samochody służą do pouczania innych i postanowił pouczyć drugiego kierującego.

  5. Gello
    Odpowiedz

    Ta toyota to bolcik tylko wszystko pościągane

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy