W piątek rano strażnicy miejscy z Lublina otrzymali zgłoszenie o elektrycznym wózku inwalidzkim pozostawionym w pasie drogi przy ul. Skłodowskiej. Strażnicy udali się na miejsce, gdzie na wysokości posesji przy ul. Skłodowskiej 18 zastali pojazd elektryczny, pozostawiony na jezdni w sposób utrudniający ruch.
Jak się okazało, w pobliskim ośrodku rehabilitacyjnym znajdowała się właścicielka pojazdu. Kobieta będąca w znacznym stopniu niepełnosprawna ruchowo oświadczyła, że w jej pojeździe rozładował się akumulator, dlatego zostawiła go na jezdni i dotarła do ośrodka z pomocą innych osób.
W pojeździe zostawiła również telefon, w związku z czym nie mogła skontaktować się z nikim w kwestii pomocy. Strażnicy zaproponowali, że dostarczą jej telefon, zostali także poproszeni o przestawienie pojazdu w bezpieczne miejsce, co zostało wykonane. Właścicielka pojazdu skontaktowała się z synem w kwestii jego zabrania. Strażnicy zaproponowali jej również pomoc w powrocie do domu.
(fot. SM Lublin)
22 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Myslałem, że to jeżdząca lodówka.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A czy nadgorliwi strażnicy miejscy sprawdzili ważność polisy OC i dopuszczenie do ruchu?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Uczciwa pomoc
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Takim czymś można poruszać się po ulicy, będąc w znacznym stopniu niepełnosprawności ruchowej ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak to możliwe aby osoba niepełnosprawna mogła poruszać się czymś takim, skoro nie jest na tyle rozumna aby nie zostawiać pojazdu na jezdni i sobie ot tak po prostu pójść? ??
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A raczej dlaczego to możliwe? Bo nie osiąga danej prędkości to można poruszać się tym po drodze nie znając przepisów? A jeśli to zabawka to na plac zabaw tym się bawić…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Przecież to Ferrari, a nie jakiś trójkołowy rowerek na plastikowcyh kółkach jakim porusza się Franio.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak on cokolwiek widział jak jechał po ulicy…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dziwne, że pomogli, bardzo dziwne. Z artykułów prasowych kojarzą się z darmozjadami od wypisywania mandatów.