Poniedziałek, 22 lipca 202422/07/2024
690 680 960
690 680 960

Uderzył BMW w studnię, wiatę przystanku oraz bramę. Pojazd stanął w płomieniach (zdjęcia)

W miniony weekend na jednej z dróg powiatu kraśnickiego doszło do groźnie wyglądającego zdarzenia drogowego. Nietrzeźwy kierujący BMW staranował studnię, wiatę przystanku, a także bramę na posesji. 21-latek, który siedział za kierownicą BMW w chwili zatrzymania miał 1,7 promila.

Do zdarzenia doszło w minioną sobotę około godziny 22 w jednej z miejscowości powiatu kraśnickiego. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie, z którego wynikało, że kierowca BMW zjechał z drogi, uderzył w studnię, wiatę przystankową oraz bramę wjazdową jednej z posesji. Po wszystkim auto stanęło w płomieniach.

Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja. Ratownicy na miejscu zastali porzucone auto, bez kierowcy oraz pasażera. Po chwili kierujący pojazdem wrócił, ale ze względu na odniesione obrażenia został przewieziony do szpitala. Do szpitala trafił również pasażer. Obaj mężczyźni nie odnieśli obrażeń zagrażających ich życiu.

Jak się okazało po badaniu alkomatem, 21-latek z gminy Szastarka miał niemal 1,7 promila alkoholu w organizmie. Mężczyzna przyznał się do jazdy w stanie nietrzeźwości i poddał dobrowolnie karze zaproponowanej przez prokuratora – 3 lat zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych, świadczenia na wskazany cel w kwocie 5 tysięcy złotych oraz 3 tysięcy złotych grzywny. Ostateczną decyzję podejmie w tej sprawie sąd.

Uderzył BMW w studnię, wiatę przystanku oraz bramę. Pojazd stanął w płomieniach (zdjęcia)

Uderzył BMW w studnię, wiatę przystanku oraz bramę. Pojazd stanął w płomieniach (zdjęcia)

Uderzył BMW w studnię, wiatę przystanku oraz bramę. Pojazd stanął w płomieniach (zdjęcia)
(fot. Policja Kraśnik)

9 komentarzy

  1. Trzeba przyznać, że posiadacze BMW bardzo wytrwale pracują na własną reputację. Najciekawsze, że w kręgu własnych znajomych ten osobnik będzie podziwiany.

  2. Dopiero co tu apelowano, sugerowano, proszono, żeby Szanowna Firma BMW nie sprzedawała Polakom swoich aut Polakom (bo jeszcze nie dorośli), a tu znowu: BMW walął w studnię, wiatę przystanku oraz bramę, a potem (jak na złość strażakom) pojazd stanął w płomieniach !

  3. ŁEB tyle w temacie
    Szkoda że się nie wyeliminował sam tak jak jego auto

  4. Złomować w trybie pilnym to padło.

  5. kolejny wieśniak w wieśniackim bmw! to marka ameb umysłowych:)

  6. BMW prawdopodobnie nie do zrobienia, chyba że u Henia w stodole.

  7. A za naprawę wiaty to kto zapłaci, mieszkancy gminy zapewne

    • Kiedyś mi tu wyjaśniano, że za uszkodzoną infrastrukturę płaci ubezpieczyciel winnego wypadku, ale ostatecznie nie wiem bo zmienia się to wszystko jak w kalejdoskopie (jak kto wie o czym mówię).

  8. Dryfter tera zabuli no chyba że ociec buroki sprzedadzom

Z kraju

Sport