Spadek liczby ludności Lublina jest sporym tąpnięciem demograficznym. Przez jeden rok ubyło tyle mieszkańców, ile przez ostatnie 18 lat. Podane dane dotyczące osób zameldowanych w Lublinie wskazują na liczbę podobną do tej, która pojawiła się w 1985 roku. Na dzień 31 grudnia 2015 r. w Kozim Grodzie zameldowanych było na pobyt stały 326 464 osób, zaś w 1985 r. 327 tys. mieszkańców. Miasto największą populację miało w 1999 roku – według danych GUS 359 154 mieszkańców.
Analizując dłuższy okres, od maksimum w 1999 r. do obecnego minimum, mamy 32 tysiące mieszkańców mniej. Biorąc jednak pod uwagę rok 2014 do 2015 liczba ta wynosi 16,7 tys.!

Co takiego stało się przez ostatnie kilkanaście lat, że w mieście zaczęło ubywać mieszkańców?
Przeglądając dane statystyczne trudno do czegokolwiek się przyczepić. Analiza ostatniej sytuacji społeczno-gospodarczej województwa lubelskiego pokazuje, że w listopadzie 2015 r.:
– Na rynku pracy zwiększyło się przeciętne zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw w porównaniu z listopadem ub. roku o 0,2%.
– Stopa bezrobocia rejestrowanego wyniosła 11,3% i była o 1,2 p. proc. niższa niż rok wcześniej.
– Przeciętne miesięczne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw wzrosło o 3,0% w stosunku do listopada 2014 r.
– Na poziomie o 13,7% wyższym niż przed rokiem kształtowała się produkcja sprzedana przemysłu, natomiast produkcja budowlano-montażowa była niższa o 23,3%.
– Liczba oddanych do użytkowania mieszkań była wyższa niż rok wcześniej o 0,6%.
– W porównaniu z listopadem 2014 r. sprzedaż detaliczna w jednostkach handlowych i niehandlowych była wyższa o 6,0%.
– Na rynku rolnym w skupie, w porównaniu z listopadem ub. roku, wyższe były ceny żywca wołowego, pszenicy i żyta, niższe natomiast żywca wieprzowego i drobiowego.
Powyższe liczby powinny sugerować, że jest dobrze, coraz lepiej. Jednak w większej skali, analizując przeciętne zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw, nie jest już tak dobrze. Od 2012 roku widać znaczny spadek dynamiki zatrudnienia. Ci ciekawe stopa bezrobocia rejestrowego też maleje. Może to mieć związek z migracją zarobkową, którą znacznie ułatwiło m.in. otwarcie lotniska lub migracje do dużych miast, takich jak Warszawa, Kraków czy Poznań.
W rozmowach z młodymi ludźmi najczęściej przewija się temat braku pracy. Rozmówcy zwracają uwagę głównie na brak możliwości rozwoju. Praca jaką oferuje się to w większości stanowiska w handlu czy gastronomii. Te pierwsze za przysłowiowe 1200 zł zaś te drugie, kojarzone są z pracą bez umów, za najniższe stawki. Decydującym argumentem do pozostania w Lublinie są oferty na rynku pracy.
Nadal młodych ludzi nie stać na zakup mieszkania. Dane statystyczne pokazują również rosnące ciągle koszty utrzymania., m.in. usług związanych z użytkowaniem mieszkania, takich jak opłaty za ciepłą i zimną wodę, wywóz nieczystości. Co istotne, ilość mieszkań oddanych do użytkowania w roku 2015, w porównaniu z rokiem 2014, wskazuje na minimalny wzrost na poziomie 0,6%. Małżeństwa często wybierają stancje lub wspólne mieszkanie z rodzicami, tak aby minimalizować koszty. Rozwiązaniem przy zakupie mieszkania jest kredyt na wiele lat.
Jak mówią młodzi ludzie, dużo robi się w Lublinie dla wizerunku miasta, mają tu na myśli imprezy, festiwale, festyny, koncerty, natomiast mniej myśli się o tworzeniu pozytywnej atmosfery do pozostania w mieście najbardziej produktywnej grupy społecznej. Miasto ze swojej strony proponuje m.in. Kartę „Rodzina Trzy Plus”, pozwalającą na korzystanie z ulg i zwolnień, m.in. na zakup biletów wstępu na płatne imprezy kulturalne i sportowe organizowane przez instytucje miejskie.
Dane statystyczne są bezlitosne dla budownictwa. Produkcja sprzedana budownictwa (w cenach bieżących) w listopadzie 2015 r. wyniosła 357,4 mln zł i była o 30,5% niższa niż w poprzednim roku. W listopadzie przeciętne zatrudnienie w budownictwie było niższe o 11,8% niż przed rokiem, a przeciętne miesięczne wynagrodzenie brutto o 1,4%.
Produkcja budowlano-montażowa (w cenach bieżących) w listopadzie br. ukształtowała się na poziomie 255,6 mln zł i stanowiła 71,5% ogółu produkcji sprzedanej budownictwa. Produkcja budowlano-montażowa zmniejszyła się o 23,3% w odniesieniu do listopada 2014 r. i o 15,5% w stosunku do poprzedniego miesiąca. W skali roku spadek produkcji budowlano-montażowej odnotowano we wszystkich działach „Budownictwa”.
W okresie od stycznia do listopada 2015 r. produkcja budowlano-montażowa wyniosła 2443,6 mln zł i spadła o 4,6% w porównaniu z poprzednim rokiem. Spadek w jednostkach wznoszących budynki – 6,1% oraz wykonujących roboty budowlane związane z budową obiektów inżynierii lądowej i wodnej – 16,9%.
Źle wygląda również sytuacja z liczbą mieszkań, na budowę których wydano pozwolenia lub dokonano zgłoszenia z projektem budowlanym (spadek o 34,8%). Niesprzyjającą atmosferę do pozostania w Lublinie, „na swoim”, widać po wskaźniku wybudowanych mieszkań, z których 88,1% przeznaczona jest na sprzedaż lub wynajem. Jedynym rozwiązaniem zamieszkania w mieście pozostaje wieloletni kredyt, na który decyduje się coraz mniej młodych par.
Mieszkańcy Lublina uciekają do dużych miast, głównie w poszukiwaniu pracy. Spadek liczby mieszkańców związany jest również z wyprowadzkami na tereny podmiejskiej. Powoduje to problem dla miasta w postaci spadku przychodów z tytułu podatków i należy się spodziewać, że trend ten będzie trwał. Wpływ na pozostanie w mieście ma również rewitalizacja dzielnic, tworzenie miejsc postojowych, czy też praca nad wzrostem bezpieczeństwa w wybranych rejonach miasta. Pomimo, że przyrost naturalny nadal jest na plusie, to nowe trendy i ekonomia sprawiają, że w Lublinie ciągle ubywa mieszkańców.
Czy ten proces da się zatrzymać? Co sądzicie na ten temat? Zapraszamy do dyskusji w komentarzach.
2016-01-07 21:29:06
(fot. lublin112.pl, dane Urząd Statystyczny Lublin, grafika Wikipedia)
61 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Do tego policzyć ludzi którzy sa zameldowani a siedzą za granicą to wychodzi jeszcze mniej 😉 Jak tutaj mieszkać, jak się żyć nie da i mają ma racje by za granicą żyć/pracować.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak byłam w aqaparku to pustki. Drogo, ceny nie na kieszeń miejscowych. Jak nie będzie jakiejś reklamy albo obniżek dla szkół to nie zarobi chyba na siebie? A wyjeżdzający ludzie pewnie dołożą sie do upadłości?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
W czerwcu 2015 roku postawiliśmy na wszystko, pakujemy graty i jak najdalej od Lubelskiego. Wożę chleb w mazowieckim i mam 2tyś do ręki na pełnym etacie a że pracuję od 4 do 9 tak tylko 5godz to jeszcze szefowa kawą i ciastkiem na powrocie przywita !!! Żona ma gorzej bo wyrabia 220godz w mleczarni na produkcji ale 3,5tyś na czysto przynosi. W lublinie 3,5 tyś na czysto nie mieliśmy oboje! Kliki są jedynie ustawione a w marketach kliki dostają najwyższe premie! Wielu znajomy co pracowaliśmy razem systematycznie …….srają na tą zapyziałą Lubelszczyznę wynoszą się a Ci co już przełamali się stwierdzają że i w kraju można godnie i spokojnie żyć.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wzruszyłą mnie twoja historia a najbardziej to ciastko do szefowej.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Niestety to prawda. Warszawa niedaleko daje lepsze zarobki. Jeszcze jak zabiorą tani PolskiBus to pewnie już dojazdy sobie odpuszcze i coś wynajme na miejscu w wawie. Niby Darty są ale żeby codziennie tyle płacić? Ktoś na kolei nie wie ile sie zarabia w PL?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wyjeżdżaja ludzie to i bezrobocie spada;]
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pracuję w Lublinie , od 18 roku życia , zaczynałam jak każdy od najniższej krajowej , w międzyczasie robiłam studia , których de facto nie skończyłam .
Prace znajdowałam zawsze sama , teraz od 4 lat jestem przedstawicielem w polskiej firmie produkującej kosmetyki – nie jest to firma Krzak ,ale zarobki jak na teren lubelski są bardzo dobre, i jestem z niej zadowolona – jestem w stanie utrzymać 4 osobowa rodzine i zaplacic rachunki.
Szukałam pracy bo chciałam i ją znalazłam – nikt mnie nie wcisnął. A druga sprawa że pracodawca jest z Ciebie zadowolony to przekłada sie na finanse , za leżenie nikt nie płaci
.I też wiele razy mogłam wyjechać, a jednak pozostałam.
powodzenia Lublinianie , nie rezygnujecie z walki o ten rynek pracy w Lbn.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ta pracodawca jak jest zadowolony to przekłada to na finanse litości!! Jak jesteś pampersem czytaj przedstawicielem handlowym to da ci prowizje bo bez tego nawet nie chcesz patrzeć na te ogłoszenia o prace… Pracowałem w krolku branżach NIGDY za najniższa krajowa zawsze okolice średniej krajowej i co? 100zł premii na koniec roku to było szaleństwo…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Sory , ze ty pracowałeś w jakimś szajsie. Plany owszem mamy ale realne na 12 miesięcy dwa razy nie zrobiłam, i na koniec roku dostałam nagrodę od prezes 400 zł dodatkowo. Moja podstawa do średnia krajowa rownież , robię plan mam to x 2 , taka jest ta praca ale jak plany są realne i towar sie sprzedaje to chce sie wstawać z łóżka.
Mam znajomych w Henkel, Benckiser , Schwarzkopf, czy nawet takie polskie firmy jak Bielenda, AA ,nie narzekamy. I po 100 premii mie dostajemy.
Nie znasz realiów widać .
Nie porównasz przedstawiciela znanych firm z jakimś sżajsem.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Mili Ziomale i Ziomalki. Od 7 lat mieszkam i pracuję w jednym z większych miast Szkocji. Robię dokładnie to samo co robiłem przed wyjazdem, ale zarabiam na tyle dobrze, że nie muszę się liczyć z kazdym szkockim groszem jak w Lublinie. Stać mnie na dobry samochód, (opel Insygnia), jego utrzymanie, i rodziny też, mieszkam w wynajętym mieszkaniu, ale myślę o kupnie domu za miastem.
Owszem, pracuję po 12 godzin 6 dni na tydzień, ale gdybym w Polsce, a zwłaszcza w Lublinie pracował 24 h/7 dni w tygodniu i 365 dni w roku nie miałbym połowy tego co mam.
Spier…lajcie z tego Lublina – im dalej tym lepiej na tym wyjdziecie.
Adresu nie podam bo zwyczajem Polaków nie chcę być wygryziony z posady.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Biorąc pod uwagę ilosć większych miast w Szkocji – już zostałeś namierzony i rzesze rodaków jadą wygryźć Cie ze zmywaka.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
nie tylko ty. choć ja z lublina daje radę zarabiam różnie od 1800 do 4500. splacam drugie mieszkanie mam zonę i dwojkę uroczych dzieci. jednak nigdy nie myslalem zeby uciekac stąd nigdy nie narzekałem. modlitwa i ciagle ustalanie celu w moim przypadku po kolei studia obrona i praca i gdzie tylk osię da oszczedzac po kilku latach uzbierala sie sumka i mam zabezpieczenie..
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
W Lublinie nie ma godnej pracy. Są tylko same galerie handlowe.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Już w trakcie studiów, kiedy musiałam znaleźć miejsce gdzie odbędę praktyki zobaczyłam jak wielkim błędem był wybór pozostania w Lublinie. Niestety, po obronie uciekam stąd, kocham Lubelszczyznę,tu mam rodzinę, przyjaciół ale muszę się usamodzielnić a za 5zł / h nie mam na to szans.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
„..W rozmowach z młodymi ludźmi najczęściej przewija się temat braku pracy”====”..Decydującym argumentem do pozostania w Lublinie jest rynek pracy i jego oferty.”
Jakoś dziwnie to napisane.. Jedno wyklucza drugie..
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Także rzucilam cały ten bajzel i zabrała się z rodzina do pod lubelskiej miejscowości. Ni ema co ukrywać, jest taniej, spokojniejsze zycie. Na wsi łatwiej zarobić niż w mieście.