Piątek, 29 marca 202429/03/2024
690 680 960
690 680 960

Szpital potwierdza, że zmarła kobieta to pacjentka placówki. „Nie zgłaszała dolegliwości”

Dyrekcja szpitala w Łęcznej potwierdziła, że kobieta, która zmarła przy ogrodzeniu placówki to pacjentka, która wyszła od lekarza. Zapewnia jednak, że wizyta była standardowa, a kobieta nie zgłaszała dolegliwości.

24 komentarze

  1. Lile i tu jesteś w błędzie bo w Jaszczowie pacjent był traktowany jak pacjent a w Łęcznej jak pajac

  2. Pacjent przychodzi do lekarza standardowo. Zwłaszcza w dobie epidemii. Nic pacjentowi nie dolega, ot tak zaszedł, wyszedł i zmarł. Bywa, po co robić hałas?
    Polska służba zdrowia to szambo bez dna…

  3. Czytam komentarze od siebie nic tu nie wniosę , ale potwierdzam 100 % źe ludzie maja rację o (słuźbie) zdrowia , jak pacjent po powaźnej operacji w Łęcznej i przebytym zawale , przez ten okres covodowy nie byłem na źadnej kontroli , bo nie przyjmują a przez telefon jak oni mają ocenić mój stan zdrowia?????????

  4. Już dawno słuzba zdrowia to szambo. Poszedłem do lekarzą z bolącą nerką . Zlecił badania , zaniosłem wyniki, spojrzał I nie odrywając sie od pasjansa mówi. Ma pan dobre wyniki. Ja na to że boli mnie nerka on że nie ma pojęcia dlaczego. Też tak wpadłem sobie pogadać bo mi się nudziło.

  5. Robią co chcą ,a teraz to już w ogóle mają przyzwolenie po przykrywką plandemii

  6. Przyszła odwiedzić babcię chorą na Covid-19 i tak się przejęła ze umarła

  7. no dokładnie, nie zgłaszała nic, covida nie miała była zdrowa, to nie wina szpitala ze umarła. KPINA!!!!!
    Szpital a może wykończeniówka??

  8. Nic śmiesznego

    przecież wszyscy chodzimy codziennie do szpitala na zakupy.

Z kraju